Strona grupy skanlacyjnej Hayate
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

-|-Strona główna grupy Hayate-|-

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Lovecraft
Autor Wiadomość
Gosunkugi
azumaniak


Wiek: 27
Dołączył: 20 Gru 2009
Wysłany: 29 Sierpień 2011, 23:49   Lovecraft

Mam swoją listę pisarzy, z których twórczością (nie)systematycznie się zapoznaję. W te wakacje padło na Lovecrafta. Z czym się go je, każdy chyba słyszał - otacza tego autora dość niezwykły "kult", prawie taki, jak bóstwa z jego mitologii (albo raczej bestiarium). Rozpadający się zbiór opowiadań "Zew Cthulhu" w przekładzie pani Grzybowskiej straszył już samym wyglądem, budząc apetyt na ów rozsławiony szeroko "horror kosmiczny".

Ot i garść refleksji... Mieszane uczucia. Wielkiego wrażenia na mnie nie zrobił, nie zaskoczył, ale i specjalnie nie rozczarował. Tak to jest, gdy wiesz mniej więcej, czego możesz się spodziewać, i w zasadzie to właśnie dostajesz. Zamawiasz schabowego, przynoszą schabowego, który nie jest może taki jak w domu, ale zjadasz i nie masz powodów do narzekania.

Ogólnie rzecz biorąc, jest umiarkowanie pozytywnie. Opowiadania ze swoim klimatem trafiają jeszcze w mój gust. Nie jest to na pewno czysty horror sf, ale już nie oklepane wampiry i wilkołaki. Z opowiadań zamieszczonych w tomie "Zew Cthulhu" za najlepsze uważam "Kolor z Przestworzy", zaraz za nim umieściłbym w swoim prywatnym rankingu "Widmo nad Innsmouth" i "Koszmar w Dunwich". Reszta bez rewelacji.

Słusznie mówi się, że przeczytać kilka opowiadań Lovecrafta, to tak jakby poznać wszystkie. Schematy i konwencje w zasadzie powtarzają się, nawet opisy przyrody brzmią podobnie - choć temu ostatniemu trudno się dziwić, zważywszy, że nieodmiennie miejscem akcji jest tu Nowa Anglia (są wyjątki, np. "W górach szaleństwa", tekst nienależący jednak do tego zbiorku). Młody, wrażliwy bohater, trochę egzaltowany, artysta lub naukowiec, w celu rozwikłania jakiejś zagadki zanurza się w obcą sobie, nieprzyjazną społeczność lokalną. Jest to świat, w którym wszystko jest "bluźniercze" - od spowitych mrokiem gór czy zakazanych ksiąg ukrytych w starej bibliotece, po studnię i świeżo wyprane skarpetki [śmiech z taśmy]. No i zwykle okazuje się, że za wszystkim stoją jakieś potworne do granic możliwości potwory z innego wymiaru, z kosmosu, bóstwa straszliwe i przeraźliwe.

Schemat na szczęście sprawdza się, a opowiadania są nader przyjemnym czytadłem. Różnie jest co prawda z szeroko pojętym realizmem tych historii. Trudno mi było np. uwierzyć w kult, który przetrwał tysiące lat w prawie absolutnej tajemnicy w wielu miejscach rozsianych na całym świecie albo w stwory, co na błoniastych skrzydłach ot tak sobie latają na Plutona i z powrotem - takich aktów niewiary zdarzyło mi się jednak niewiele, a cała otoczka zachowuje przynajmniej pozory pewnej naukowości, do czego ja osobiście przywiącuję wielką wagę.

Podsumowując: nie reklamuję, nie zniechęcam. Kto nie zna, może się zapoznać, choćby z uwagi na popularność samego autora i wpływ jego twórczości na popkulturę.
_________________
= zakładowy psycholog Grupy Hayate 2009-2014 =
Ostatnio zmieniony przez Gosunkugi 29 Sierpień 2011, 23:58, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Pacjent Yuka


Wiek: 21
Dołączyła: 24 Gru 2010
Skąd: z Hogwartu
Wysłany: 19 Maj 2017, 22:18   

Gosunkugi napisał/a:
Z czym się go je, każdy chyba słyszał - otacza tego autora dość niezwykły "kult", prawie taki, jak bóstwa z jego mitologii

Dokładnie. Zanim sięgnęła po jego twórczość nie raz spotkałam się z Cthulhu albo inny autor wspominał w swojej twórczości Lovecrafta.
Gosunkugi napisał/a:
"Koszmar w Dunwich"

Ja czytałam tłumaczenie Macieja Płazy. Podobno jedyne słuszne tłumaczenie tego autora.

Mi się większość opowiadań podobała. Niestety niektóre mnie strasznie nużyły/męczyły przez te jego opisy.
Gosunkugi napisał/a:
Wielkiego wrażenia na mnie nie zrobił, nie zaskoczył, ale i specjalnie nie rozczarował.

U mnie to samo. Dość dobrze mi się czytało. I tyle.
_________________

 
 
Internista Alexandrus888
Hayate Team
Bóendny KóDz'er


Wiek: 24
Dołączył: 13 Sie 2012

Wysłany: 24 Maj 2017, 10:19   

Gosunkugi napisał/a:
za najlepsze uważam "Kolor z Przestworzy"
Czy to to opowiadanie zostało zaadaptowane na mangę i wydane przez Studio JG?

Yuka napisał/a:
Niestety niektóre mnie strasznie nużyły/męczyły przez te jego opisy.
A czytałaś mangi? Są bardziej "zjadliwe"? Może ktoś inny czytał (albo nawet kupuje) i by się podzielił wrażeniami.
_________________
"Błędy lekarzy i architektów przykrywa się zielenią."
Mój WykładowcaTAJNY PRZEKAZ PERMANENTNY No.1 Gratulacje, Gość! Spam Cię potrzebuje! Czy dołączysz do szeregów Tajnych Spamerów!?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 14