Strona grupy skanlacyjnej Hayate
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

-|-Strona główna grupy Hayate-|-

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Wypadki na kolei
Autor Wiadomość
Wódka z rad:
Hayate Team


Wiek: 29
Dołączył: 25 Wrz 2008
Skąd: Poznań
Wysłany: 2 Styczeń 2013, 03:25   Wypadki na kolei

Dziś szukając sobie jakichś filmików z parowozami na Youtubie natknąłem się na nowsze technologicznie pojazdy, ale mniejsza z tym. W polecanych pojawił mi się film dot. przypadków samobójstw na torach...

Same zwierzenia maszynistów o ich pracy - uwaga, mnie wstrząsnęło, choć żadnej krwi czy ludzkich szczątków nie pokazują. "Egzekutorzy":
http://www.youtube.com/watch?v=BDNBCWAA1q4


I pomyśleć, że gdy chodziłem do przedszkola, chciałem zostać maszynistą pociągu O_o Aż mi żołądek ściska...
Ostatnio zmieniony przez rad: 2 Styczeń 2013, 03:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Bimber z Miu
Hayate Team
Aye Sir!


Wiek: 27
Dołączyła: 09 Lis 2011
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2 Styczeń 2013, 15:03   

Czytałam kiedyś wywiad z kolejarzem, który zabił już 21 osób. I nic nie może na to poradzić, bo nie może zahamować, ani nic zrobić jak mu nagle wylatuje człowiek.
Tomek kiedyś jechał szynobusem pod którego rzucił się człowiek.
 
 
Wódka z rad:
Hayate Team


Wiek: 29
Dołączył: 25 Wrz 2008
Skąd: Poznań
Wysłany: 6 Grudzień 2014, 21:43   

Miu, jak w takiej sytuacji kazała się zachowywać załoga pociągu? Wysiadali wszyscy czy czekali w środku na policję i SOK?

- - -

http://www.tvn24.pl/pozna...wka,495283.html

3 grudnia br., kilka km ode mnie. Że ten gość uskoczył, miał refleks. Gdyby sprzątnęło ciężarówkę to pieszy by nie żył. Maszynisty w oknie już nie widać, pewnie zaciągnął hamulec i uciekł do maszynowni. Uważajcie na przejazdach i nie ufajcie tak do końca dróżnikom.
_________________
Laureat nagrody Złotej Łopaty za odkopywanie zapomnianych tematów, ufundowanej przez Lilkę
Ostatnio zmieniony przez rad: 6 Grudzień 2014, 21:47, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Nalewka z Ragi
Nie Rag tylko Ragi;)


Wiek: 27
Dołączył: 13 Lut 2012
Skąd: WLKP
Wysłany: 7 Grudzień 2014, 18:30   

kierowca tira miał fart
_________________
Tak wela szuka jedzenia :D
 
 
Bimber z Miu
Hayate Team
Aye Sir!


Wiek: 27
Dołączyła: 09 Lis 2011
Skąd: Wrocław
Wysłany: 8 Grudzień 2014, 13:55   

Wysiedli, szukali transportu jakiegoś etc. A załoga czekała na policję.
 
 
Wódka z rad:
Hayate Team


Wiek: 29
Dołączył: 25 Wrz 2008
Skąd: Poznań
Wysłany: 8 Grudzień 2014, 19:35   

Raganrok napisał/a:
kierowca tira miał fart
I dobre przyspieszenie. Bardziej jednak ucierpiałby pieszy, gdyby nie skapował co się dzieje...

Miu napisał/a:
Wysiedli, szukali transportu jakiegoś etc. A załoga czekała na policję.
Kurcze, ciekawe co na to przepisy PKP. Gdyby to stało się w polu, to nie mogliby oni przebywać na torowisku ani torowiskiem iść do najbliższej stacji. Swoją drogą zostawienie podróżnych samych sobie też nie jest zbyt fajne... Ale w obecnej kolei ciężko o coś normalnego...
_________________
Laureat nagrody Złotej Łopaty za odkopywanie zapomnianych tematów, ufundowanej przez Lilkę
 
 
Nalewka z Ragi
Nie Rag tylko Ragi;)


Wiek: 27
Dołączył: 13 Lut 2012
Skąd: WLKP
Wysłany: 8 Grudzień 2014, 20:44   

jeśli pociąg zostaje zatrzymanyz powodu wypadku lub awarii w polu to są 2 opcje , wracasz na własny koszt i ryzyko lub czekasz aż PKP podstawi pociąg lub autobus zastępczy, miałem tak 2 lata temu gdy nagle szynobus się zepsuł kilka kilometrów przed Sławą wielkopolska, czekanie na pociąg nie wchodziło w grę bo była zima, a z ogrzewaniem różnie bywa.
_________________
Tak wela szuka jedzenia :D
Ostatnio zmieniony przez Ragi 8 Grudzień 2014, 20:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wódka z rad:
Hayate Team


Wiek: 29
Dołączył: 25 Wrz 2008
Skąd: Poznań
Wysłany: 8 Grudzień 2014, 21:23   

Mam pytanie:
Jeśli zepsuł się w polu, zimą, to zakładam, że pola były zasypane śniegiem. Którędy wtedy szedłeś? Po torowisku?
Jeśli się zepsuł, to pewnie silnik już nie pracował, więc i ogrzewanie też wysiadło... Jak w tragedii antycznej, tak źle i tak niedobrze...
_________________
Laureat nagrody Złotej Łopaty za odkopywanie zapomnianych tematów, ufundowanej przez Lilkę
 
 
Nalewka z Ragi
Nie Rag tylko Ragi;)


Wiek: 27
Dołączył: 13 Lut 2012
Skąd: WLKP
Wysłany: 9 Grudzień 2014, 16:35   

Tory leżały równolegle do drogi, zadzwoniłem po transport , więc trochę siedziałem w nim.

zdarza się że ogrzewanie siada lub nie jest nawet włączone na włączonym silniku ;)
_________________
Tak wela szuka jedzenia :D
 
 
Wódka z rad:
Hayate Team


Wiek: 29
Dołączył: 25 Wrz 2008
Skąd: Poznań
Wysłany: 9 Luty 2016, 14:32   

Wiem, że dział "Wydarzenia w Polsce", ale przecież nie będę robił identycznego tematu w "Wydarzenia na świecie"... U naszych zachodnich sąsiadów:

http://www.rmf24.pl/fakty...a-p,nId,2142411

Ktoś za to beknie. Zastanawiam się, czy maszyniści przeżyli, czy też są wśród tych 9-10 ofiar (różne źródła różnie podają). Jeden przewoźnik, codziennie powtarzany schemat, liczne czujniki informujące dyżurnych ruchu o tym co znajduje się na torach i jeszcze takie "cyrki" potrafią się zdarzyć...

BTW. Ginie 10 osób "na torach" - katastrofa. Ginie 10 osób w na drodze - wypadek...
_________________
Laureat nagrody Złotej Łopaty za odkopywanie zapomnianych tematów, ufundowanej przez Lilkę
 
 
Wódka z Alexandrus888
Hayate Team
Bóendny KóDz'er


Wiek: 26
Dołączył: 13 Sie 2012
Wysłany: 9 Luty 2016, 14:49   

Rzadko na drodze ginie ci 10 osób w jednym miejscu. A 150 ofiar chyba ze świecą szukać. No i prawdopodobieństwo zderzenia jest większe - dużo większa ilość osób mogących spowodować wypadek, brak odgórnego nadzoru i kontaktu ze wszystkimi pojazdami. Gdyby media non stop trąbiły o katastrofie na drogach to: a) szybko słowo to straciłoby na wydźwięku; b) ludzie wpadaliby w panikę i przestali jeździć samochodami. A jak takie "rewelacje" są odpowiednio dawkowane, to i jest na czym sobie żerować.

Co do samej sprawy, to ktoś po prostu zaspał i przegapił. Teraz słono za to zapłaci.
_________________
"Błędy lekarzy i architektów przykrywa się zielenią."
Mój WykładowcaTAJNY PRZEKAZ PERMANENTNY No.1 Gratulacje, Gość! Spam Cię potrzebuje! Czy dołączysz do szeregów Tajnych Spamerów!?
 
 
Wódka z rad:
Hayate Team


Wiek: 29
Dołączył: 25 Wrz 2008
Skąd: Poznań
Wysłany: 9 Luty 2016, 14:59   

Wprawdzie też tak sądzę, że albo maszynista przegapił semafor, albo ktoś mu podał odgórnie "drogę wolną", ale w tym drugim przypadku... Zastosowane technologie powinny nie zezwolić na coś takiego >_< Może jednak jakaś usterka?

A co do wypadku/katastrofy - wystarczy, że autobus wjedzie w tira i tyle ofiar śmiertelnych może być. Wprawnie nie rannych 150, ale śmiertelnych 10 to nie "problem". Tak czy siak dziennie więcej osób jest poszkodowanych na drogach, w wypadkach porozrzucanych po całym kraju, niż w wypadku kolejowym, który zdarza się raz na kilka miesięcy/lat. Także właśnie do tego piję, że się sensację robi, a nie dostrzega się tego, co się dzieje wokół.
_________________
Laureat nagrody Złotej Łopaty za odkopywanie zapomnianych tematów, ufundowanej przez Lilkę
 
 
Wódka z Alexandrus888
Hayate Team
Bóendny KóDz'er


Wiek: 26
Dołączył: 13 Sie 2012
Wysłany: 9 Luty 2016, 15:14   

Zastosowane technologie mogą co najwyżej wyrzucić alert. A jak człowiek go przegapi, to takie są konsekwencje :(

Bo kiedy zdarza się jeden wypadek na rok, to to jest sensacja! A że ludzie giną na drogach? Giną przecież codziennie. Tak samo jak umierają na zawał, są mordowani, czy cokolwiek innego. Jeżeli ginie 100 osób na terenie całego kraju to to się rozmywa, ale ja ginie ich - nawet mniej - w jednym miejscu to jest już to widoczne.
_________________
"Błędy lekarzy i architektów przykrywa się zielenią."
Mój WykładowcaTAJNY PRZEKAZ PERMANENTNY No.1 Gratulacje, Gość! Spam Cię potrzebuje! Czy dołączysz do szeregów Tajnych Spamerów!?
 
 
Wódka z rad:
Hayate Team


Wiek: 29
Dołączył: 25 Wrz 2008
Skąd: Poznań
Wysłany: 9 Luty 2016, 17:39   

Cytat:
Zastosowane technologie mogą co najwyżej wyrzucić alert. A jak człowiek go przegapi, to takie są konsekwencje :(
Zastosowane technologie mają za zadanie zatrzymać pociąg, a nie wyrzucić alert :) To się dzieje AUTOMATYCZNIE - w Polsce mamy SHP, urządzenie, które bodajże w latach '70 w parowozach pośpiesznych było stosowane (Pt47, Pm2).
Z tego co wiem, to w Niemczech w dzisiejszych czasach KAŻDY pojazd trakcyjny musi być w podobne urządzenie (tylko inaczej się nazywa) wyposażony - nawet zabytki.
_________________
Laureat nagrody Złotej Łopaty za odkopywanie zapomnianych tematów, ufundowanej przez Lilkę
Ostatnio zmieniony przez rad: 9 Luty 2016, 17:45, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Koniak z aqvario
Hayate Team
Jego mackowatość


Wiek: 43
Dołączył: 07 Sie 2006
Skąd: Z innego wymiaru
Wysłany: 9 Luty 2016, 22:03   

Może nie SHP, ale wiem, że w pociągach są sygnalizacje świetlne i dźwiękowe. Kiedyś wpadłem do WKD pod Wawą i podpytałem maszynisty. Wtedy dowiedziałem się, że w sieci płynie 3kV stałego prądu, co mnie nieco zszokowało i paru innych rzeczy. A jak się siedzi za maszynistą, z przodu pociągu, to słychać co jakiś czas głośny alarm - nie wyrobił się z naciśnięciem przy sygnale świetlnym. Ale to był czasówka, co kilka minut, a nie coś na torach np przed przejazdem.

W tym wypadku zawiodło to, że oba pociągi znalazły się na kolizyjnym torze i zabezpieczenie typu SHP nic by nie dało. Musiałby być czujnik zbliżeniowy, albo czujniki kierunku ruchu na torach, aby wykryć przeciwny bieg pociągu na kursie kolizyjnym.
_________________
Cross: Bez okularów czuję się jakby oczy mi zabrano. xP
Willfred: Bo za bardzo na nich polegasz. Zamknij oczy i zacznij macać xDD
Aqvario: Witajcie w świecie tentacles! :D


Do mangi nie można podchodzić jak do kochanki - nie można się pieprzyć z każdą stroną!


 
 
Wódka z rad:
Hayate Team


Wiek: 29
Dołączył: 25 Wrz 2008
Skąd: Poznań
Wysłany: 9 Luty 2016, 22:42   

aqvario napisał/a:
A jak się siedzi za maszynistą, z przodu pociągu, to słychać co jakiś czas głośny alarm - nie wyrobił się z naciśnięciem przy sygnale świetlnym. Ale to był czasówka, co kilka minut, a nie coś na torach np przed przejazdem.
Prawdopodobnie byłeś świadkiem działania czuwaka aktywnego. Co jakiś czas (chyba minuta) maszynista każdego pojazdu trakcyjnego (poza parowozami) musi naciskać przycisk na pulpicie, bo inaczej lokomotywa stanie. Dźwięk pojawia się, jeśli w porę nie zareaguje na miganie światełka. Ma to na celu wyeliminowanie sytuacji, że maszynista w pociągu zaśnie za pulpitem. Swoją drogą to chyba podstawowy element bezpieczeństwa wprowadzony chyba niedługo po wojnie...

aqvario napisał/a:
zabezpieczenie typu SHP nic by nie dało. Musiałby być czujnik zbliżeniowy, albo czujniki kierunku ruchu na torach, aby wykryć przeciwny bieg pociągu na kursie kolizyjnym.
SHP jest chyba zintegrowane z semaforami. Jeśli któryś z nich dostał zajęty szlak (tak jakby zakaz wjazdu na skrzyżowanie przy czerwonym świetle sygnalizacji), to pociąg powinien się zatrzymać po jego przejechaniu. Dlatego wydaje mi się, że mogło coś nawalić - może oba semafory podawały drogę wolną? O_o

aqvario napisał/a:
Wtedy dowiedziałem się, że w sieci płynie 3kV stałego prądu, co mnie nieco zszokowało i paru innych rzeczy.
Co Cię bardziej zdziwiło? Że 3kV, czy że DC? :>
_________________
Laureat nagrody Złotej Łopaty za odkopywanie zapomnianych tematów, ufundowanej przez Lilkę
Ostatnio zmieniony przez rad: 9 Luty 2016, 22:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Koniak z aqvario
Hayate Team
Jego mackowatość


Wiek: 43
Dołączył: 07 Sie 2006
Skąd: Z innego wymiaru
Wysłany: 9 Luty 2016, 22:58   

rad: napisał/a:
może oba semafory podawały drogę wolną? O_o
No, błąd dróżnika, To najczęstszy błąd kolizji. Wszystko musiałoby być mocno skomputeryzowane, żeby wykrywało możliwość zderzenia podczas przestawiania zwrotnicy.

W sumie bardziej mnie zdziwiło to, że prąc stały. Wtedy nie miałem jeszcze tej wiedzy i wydawało mi się, że to strata energii. Wartość napięcia w sumie jest zrozumiała, kiedy wiem, że stacje energetyczne są podpięte co około 15km. Ale jak sobie teraz pomyślę, to wtedy też tego mogłem nie wiedzieć.
_________________
Cross: Bez okularów czuję się jakby oczy mi zabrano. xP
Willfred: Bo za bardzo na nich polegasz. Zamknij oczy i zacznij macać xDD
Aqvario: Witajcie w świecie tentacles! :D


Do mangi nie można podchodzić jak do kochanki - nie można się pieprzyć z każdą stroną!


 
 
Wódka z Alexandrus888
Hayate Team
Bóendny KóDz'er


Wiek: 26
Dołączył: 13 Sie 2012
Wysłany: 9 Luty 2016, 23:09   

rad: napisał/a:
w Polsce mamy SHP
Tyle, że jak rozumiem to urządzenie nie ma za zadanie zapobiegać kolizjom, a sprawdzać czujność maszynisty. Jeżeli kontrola sobie pospała, lub coś przegapiła to maszynista otrzymując informację, że może jechać - jedzie i się nie zastanawia.

aqvario napisał/a:
Musiałby być czujnik zbliżeniowy, albo czujniki kierunku ruchu na torach, aby wykryć przeciwny bieg pociągu na kursie kolizyjnym.
Wystarczyłby czujnik zliczający wjazdy i wyjazdy. Od znajomego słyszałem, że są takie stosowane, ale one tylko podnoszą alarm w centrali. Jak centrala pokpi/nie zauważy/nie zdąży zareagować to mamy to co mamy.

rad: napisał/a:
Jeśli któryś z nich dostał zajęty szlak, to pociąg powinien się zatrzymać po jego przejechaniu.
No nie. Z opisu na wiki wynika, że tylko dostanie świetlny sygnał który musi wyłączyć. Pewnie wciskanie tego guziczka robi się u nich jak odruch Pawłowa :\

rad: napisał/a:
może oba semafory podawały drogę wolną? O_o
Na takie coś bym właśnie stawiał. Oczywiście wywołało to jakiś alarm, ale nie udało się już zatrzymać maszyn. Śledztwo pewnie wyjaśni kto i kiedy zawinił.
_________________
"Błędy lekarzy i architektów przykrywa się zielenią."
Mój WykładowcaTAJNY PRZEKAZ PERMANENTNY No.1 Gratulacje, Gość! Spam Cię potrzebuje! Czy dołączysz do szeregów Tajnych Spamerów!?
 
 
Wódka z rad:
Hayate Team


Wiek: 29
Dołączył: 25 Wrz 2008
Skąd: Poznań
Wysłany: 9 Luty 2016, 23:38   

aqvario napisał/a:
No, błąd dróżnika, To najczęstszy błąd kolizji. Wszystko musiałoby być mocno skomputeryzowane, żeby wykrywało możliwość zderzenia podczas przestawiania zwrotnicy.
Aq, to naprawdę wszystko JEST skomputeryzowane. To nie są czasy PRLu/NRD, że wszystko przesuwało się ręcznie, sterując poprzez ciągnięcie za dźwignie poruszające systemem stalowych linek semafory czy zwrotnice >_<
Tym bardziej nie wierzę, by w NIEMCZECH mieli nieskomputeryzowane systemy zabezpieczeń...
BTW. Dróżnik zajmuje się podnoszeniem szlabanów, a nie semaforami ;)

aqvario napisał/a:
W sumie bardziej mnie zdziwiło to, że prąc stały. Wtedy nie miałem jeszcze tej wiedzy i wydawało mi się, że to strata energii. Wartość napięcia w sumie jest zrozumiała, kiedy wiem, że stacje energetyczne są podpięte co około 15km. Ale jak sobie teraz pomyślę, to wtedy też tego mogłem nie wiedzieć.
Tak samo strata energii jak i rozruch komutatorowych silników oporowy (rezystor w szereg i heja - skokowo zmniejszamy jego wartość im szybciej jedziemy, a jak pociąg ciężki to rezystory się hajcują).

Chyba dopiero w latach '90 zaczęto u nas eksperymentować z falownikami i silnikami asynchronicznymi, ale to były powijaki. Dziś to już wchodzi na stałe, aczkolwiek nie wszędzie. Nadal zdarza się, że pojazdy z napraw głównych wracają z rozruchem oporowym.

Alexandrus888 napisał/a:
Tyle, że jak rozumiem to urządzenie nie ma za zadanie zapobiegać kolizjom, a sprawdzać czujność maszynisty. Jeżeli kontrola sobie pospała, lub coś przegapiła to maszynista otrzymując informację, że może jechać - jedzie i się nie zastanawia.
Powiedziałem o urządzeniu z lat '70. Sądzisz, że przez 40 lat nic się nie zmieniło? Niemcy naprawdę nie pozwalają wyjeżdżać na tory pojazdom niedostosowanym do najwyższych norm bezpieczeństwa - jak już wspomniałem nawet do zabytkowych parowozów muszą być zamontowane najnowsze zabezpieczenia, by pozwolono im na samodzielną jazdę po niemieckich torach.

Alexandrus888 napisał/a:
No nie. Z opisu na wiki wynika, że tylko dostanie świetlny sygnał który musi wyłączyć.
No faktycznie, źle spamiętałem... Ale był jakiś taki system też, sprzężony z semaforami, ale nie pamiętam jego nazwy T_T

Alexandrus888 napisał/a:
Na takie coś bym właśnie stawiał. Oczywiście wywołało to jakiś alarm, ale nie udało się już zatrzymać maszyn. Śledztwo pewnie wyjaśni kto i kiedy zawinił.
Za szybko nie powiedzą, jak to w śledztwach bywa. A na pewno nie w polskich mediach :/


Heh, system niby zawiódł: http://fakty.interia.pl/s...zki,nId,2143118
Cytat:
Minister transportu Niemiec Alexander Dobrindt powiedział dziennikarzom, że nie wiadomo jeszcze, dlaczego nie zadziałał zainstalowany na tej trasie automatyczny system bezpieczeństwa, który powinien zatrzymać zmierzające ku sobie pociągi.

Według przedstawiciela niemieckich kolei (Deutsche Bahn) system ten kontrolowano tam zaledwie tydzień temu i nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości.
_________________
Laureat nagrody Złotej Łopaty za odkopywanie zapomnianych tematów, ufundowanej przez Lilkę
Ostatnio zmieniony przez rad: 9 Luty 2016, 23:49, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Wódka z Alexandrus888
Hayate Team
Bóendny KóDz'er


Wiek: 26
Dołączył: 13 Sie 2012
Wysłany: 10 Luty 2016, 00:09   

rad: napisał/a:
Sądzisz, że przez 40 lat nic się nie zmieniło?
Patrząc po wystroju części taboru... Tak, tak sądzę...

rad: napisał/a:
Heh, system niby zawiódł: http://fakty.interia.pl/s...zki,nId,2143118
No niby tak, ale w nagłówku masz:
Cytat:
Według wstępnych ustaleń przyczyną wtorkowej katastrofy kolejowej w Bawarii (...) był błąd ludzki - poinformowała we wtorek wieczorem niemiecka agencja dpa


Cytat:
Według administracji kolejowej maksymalna dozwolona prędkość pociągów na tym odcinku wynosi 100 kilometrów na godzinę.
Czyli prędkość subiektywna 200km/h :\ Na prawdę dobrze, że mają tam teraz ferie :O
_________________
"Błędy lekarzy i architektów przykrywa się zielenią."
Mój WykładowcaTAJNY PRZEKAZ PERMANENTNY No.1 Gratulacje, Gość! Spam Cię potrzebuje! Czy dołączysz do szeregów Tajnych Spamerów!?
Ostatnio zmieniony przez Alexandrus888 10 Luty 2016, 00:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wódka z rad:
Hayate Team


Wiek: 29
Dołączył: 25 Wrz 2008
Skąd: Poznań
Wysłany: 10 Luty 2016, 00:14   

Alexandrus888 napisał/a:
Patrząc po wystroju części taboru... Tak, tak sądzę...
Nie mówię o Polsce tylko o Niemcach >_<

Alexandrus888 napisał/a:
Według wstępnych ustaleń przyczyną wtorkowej katastrofy kolejowej w Bawarii (...) był błąd ludzki - poinformowała we wtorek wieczorem niemiecka agencja dpa
Wiem, widziałem. Poziom dziennikarstwa nie stoi zbyt wysoko :/

Alexandrus888 napisał/a:
Czyli prędkość subiektywna 200km/h :\ Na prawdę dobrze, że mają tam teraz ferie :O
Imo zniszczenia wyglądają, jakby oba wyhamowały przynajmniej do 60. Założę się, że 100km/h nie pędziły. Chociaż na zakręcie to nie bardzo mogli mieć jakikolwiek czas na zareagowanie, więc nie powinienem mieć racji... Ale przy 200 to byłoby znacznie gorzej.
_________________
Laureat nagrody Złotej Łopaty za odkopywanie zapomnianych tematów, ufundowanej przez Lilkę
 
 
Wódka z Alexandrus888
Hayate Team
Bóendny KóDz'er


Wiek: 26
Dołączył: 13 Sie 2012
Wysłany: 10 Luty 2016, 00:18   

Znam tylko polską kolej i trochę Białoruską więc po niej wnioskuję i rozciągam swą wiedzę na cały świat :P

rad: napisał/a:
Ale przy 200 to byłoby znacznie gorzej.
Nigdy nie oglądałem testów i wypadków. Nie mam pojęcia jak wyglądają zniszczenia przy różnych prędkościach.
_________________
"Błędy lekarzy i architektów przykrywa się zielenią."
Mój WykładowcaTAJNY PRZEKAZ PERMANENTNY No.1 Gratulacje, Gość! Spam Cię potrzebuje! Czy dołączysz do szeregów Tajnych Spamerów!?
 
 
Koniak z aqvario
Hayate Team
Jego mackowatość


Wiek: 43
Dołączył: 07 Sie 2006
Skąd: Z innego wymiaru
Wysłany: 10 Luty 2016, 00:58   

rad: napisał/a:
Aq, to naprawdę wszystko JEST skomputeryzowane. To nie są czasy PRLu/NRD, że wszystko przesuwało się ręcznie, sterując poprzez ciągnięcie za dźwignie poruszające systemem stalowych linek semafory czy zwrotnice >_<
Bardziej miałem na myśli to, że w jednym miejscu możesz śledzić wszystkie pociągi w kraju, jak w tej chwili można śledzić na stronach internetowych wszystkie samoloty w powietrzu. Więc przełączenie zwrotnicy i wjazd pociągu na linię jednotorową, na której jest już pociąg zmierzający w drugą stronę, nie powinien się udać. Więc albo zrobił to człowiek, albo człowiek nie zauważył alarmu systemu, albo w systemie padły czujniki. Albo tego systemu po prostu nie ma i skomputeryzowane są jedynie regiony, a pomiędzy nimi ludzie muszą pilnować reszty - IMO, nie jest w pełni skomputeryzowane. Nie wiem, czy kiedykolwiek się dowiemy, co się stało.
_________________
Cross: Bez okularów czuję się jakby oczy mi zabrano. xP
Willfred: Bo za bardzo na nich polegasz. Zamknij oczy i zacznij macać xDD
Aqvario: Witajcie w świecie tentacles! :D


Do mangi nie można podchodzić jak do kochanki - nie można się pieprzyć z każdą stroną!


 
 
Wódka z rad:
Hayate Team


Wiek: 29
Dołączył: 25 Wrz 2008
Skąd: Poznań
Wysłany: 10 Luty 2016, 01:13   

aqvario napisał/a:
Nie wiem, czy kiedykolwiek się dowiemy, co się stało.
Bo zrzucą winę na (prawdopodobnie) zmarłych maszynistów, co?

Uwielbiam programy w stylu "Air Crash Investigation" ("Katastrofy w przestworzach"). Raz czy dwa widziałem coś takiego w wersji kolejowej na Discovery - raz dla wypadku w USA i raz dla wypadku w Japonii. Szkoda, że nie ma tego więcej/nie widziałem więcej...
_________________
Laureat nagrody Złotej Łopaty za odkopywanie zapomnianych tematów, ufundowanej przez Lilkę
 
 
Wódka z rad:
Hayate Team


Wiek: 29
Dołączył: 25 Wrz 2008
Skąd: Poznań
Wysłany: 21 Grudzień 2017, 19:21   

Myślałem, że takie rzeczy dzieją się tylko na filmach z USA. Kopara mi opadła O_o

http://www.rmf24.pl/fakty...em-,nId,2481055

https://kontakt24.tvn24.pl/lokomotywa-ruszyla-bez-maszynisty-odlaczyla-sie-od-wykolejonego-pociagu,249265.html

Trzeba było jej nie zatrzymywać! Ona wybrała wolność xD Ciekawe dokąd by dojechała - nad morze czy w góry? :D

Ale IMO ktoś za to beknie i to grubo. Maszynista musiał nie powyłączać wszystkiego, zanim opuścił lokomotywę po wykolejeniu. Ekipa postawiła ją na tory a ta po dotknięciu pantografem o trakcję ruszyła xD Pytanie dlaczego nie zadziałał czuwak aktywny, który unieruchamia lokomotywę po 3 minutach nieaktywności maszynisty (np. zasłabnięcie / zawał / nieobecność w kabinie) - tzw. automatyka SHP (samoczynne hamowanie pociągu).
_________________
Laureat nagrody Złotej Łopaty za odkopywanie zapomnianych tematów, ufundowanej przez Lilkę
Ostatnio zmieniony przez rad: 21 Grudzień 2017, 19:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wódka z Drizzt
Hayate Team
Malkontent


Wiek: 25
Dołączył: 18 Kwi 2011
Skąd: wziąć produktywność?
Wysłany: 21 Grudzień 2017, 19:25   

Tak na prawdę to testowali bezzałogowe lokomotywy! To PKP ukrywa przed nami niezłą technologię, tylko jeszcze hamulce trochę do dopracowania. :D
_________________
◥▶̸̱◀◤
 
 
Wódka z rad:
Hayate Team


Wiek: 29
Dołączył: 25 Wrz 2008
Skąd: Poznań
Wysłany: 21 Grudzień 2017, 19:54   

Coś mi się obiło o oczy, że w Niemczech takie testują, a tu w Polsce już mamy? xD

BTW. Zaktualizowali informacje na stronach - jednak nie silniki ruszyły, tylko było pochylenie toru i przejechała 15km samymi siłami grawitacji xD Ech, żeby tak mój rower potrafił się toczyć 15km bez pedałowania xD
_________________
Laureat nagrody Złotej Łopaty za odkopywanie zapomnianych tematów, ufundowanej przez Lilkę
 
 
Wódka z Alexandrus888
Hayate Team
Bóendny KóDz'er


Wiek: 26
Dołączył: 13 Sie 2012
Wysłany: 21 Grudzień 2017, 20:03   

Zamontuj mu silniczek elektryczny na dynamo w kole. Take podręczne perpetum mobile :D
_________________
"Błędy lekarzy i architektów przykrywa się zielenią."
Mój WykładowcaTAJNY PRZEKAZ PERMANENTNY No.1 Gratulacje, Gość! Spam Cię potrzebuje! Czy dołączysz do szeregów Tajnych Spamerów!?
 
 
Wódka z rad:
Hayate Team


Wiek: 29
Dołączył: 25 Wrz 2008
Skąd: Poznań
Wysłany: 21 Grudzień 2017, 21:16   

Przecież mam dynamo w piaście :)

Ale to nie znaczy, że łatwo z dynama zrobić silnik. Tym bardziej jak ma tylko jedno uzwojenie i nie posiada komutatora. Z reguły silniki do rowerów to BLDC trójfazowe. No i moc nie 5W tylko 250W xD
_________________
Laureat nagrody Złotej Łopaty za odkopywanie zapomnianych tematów, ufundowanej przez Lilkę
 
 
Wódka z Alexandrus888
Hayate Team
Bóendny KóDz'er


Wiek: 26
Dołączył: 13 Sie 2012
Wysłany: 27 Grudzień 2017, 20:25   

Że masz dynamo to ja wiem. Chodzi mi o to, że to dynamo ci nie napędza roweru, jak jusz to go spowalnia :<
_________________
"Błędy lekarzy i architektów przykrywa się zielenią."
Mój WykładowcaTAJNY PRZEKAZ PERMANENTNY No.1 Gratulacje, Gość! Spam Cię potrzebuje! Czy dołączysz do szeregów Tajnych Spamerów!?
 
 
Wódka z rad:
Hayate Team


Wiek: 29
Dołączył: 25 Wrz 2008
Skąd: Poznań
Wysłany: 31 Grudzień 2017, 18:54   

Trochę tak, ale powiem Ci, że ostatni raz z sieci 230V ładowałem go u Urtiki w lipcu 2016 :) Od tamtego czasu jadę na dynamie, starych bateriach, i ogniwach fotowoltaicznych na parapecie za oknem (w czerwcu trochę kombinowałem) :)
Ale dobra, zejdźmy z roweru, bo to temat kolejowy :)
Chyba, że zaproponujesz zrobienie drezyny kolejowej xD Aczkolwiek wypadku bym nie chciał...
_________________
Laureat nagrody Złotej Łopaty za odkopywanie zapomnianych tematów, ufundowanej przez Lilkę
 
 
Koniak z aqvario
Hayate Team
Jego mackowatość


Wiek: 43
Dołączył: 07 Sie 2006
Skąd: Z innego wymiaru
Wysłany: 2 Styczeń 2018, 23:55   

To nie te czasy, gdy jak znajdziesz kawałek toru, to możesz wsadzić na nie drezynę i cieszyć się wiatrem we włosach xD Prędzej niż później skończysz jako kotlet mielony ;P Kiedyś to pociagi może i raz na dobę jeździły...

Z tym wypadkiem to wyjaśnili wszystko, więc jedyny błąd, który zrobiono, to nie wsadzono klinów pod koła, zanim odpięto haki z dźwigu. Pewnie komuś się oberwało :(
_________________
Cross: Bez okularów czuję się jakby oczy mi zabrano. xP
Willfred: Bo za bardzo na nich polegasz. Zamknij oczy i zacznij macać xDD
Aqvario: Witajcie w świecie tentacles! :D


Do mangi nie można podchodzić jak do kochanki - nie można się pieprzyć z każdą stroną!


 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 15