Strona grupy skanlacyjnej Hayate
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

-|-Strona główna grupy Hayate-|-

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: aqvario
12 Luty 2016, 00:28
Elektroniczne pomysły rad:a
Autor Wiadomość
Internista rad:
Hayate Team


Wiek: 28
Dołączył: 25 Wrz 2008
Skąd: Poznań
Wysłany: 22 Styczeń 2016, 22:50   Elektroniczne pomysły rad:a

Nie było mnie i widzę, że to zauważyliście O_o
A co robiłem, gdy lapek (nie do końca) dzielnie mielił dyskiem defragmentując i szukając wirusów?

Nie wiedziałem gdzie wrzucić pomysły w elektronice, ale podepnę to tutaj - do sztuki obrazu. Zobaczycie jak rad: rysuje schematy ideowe, bo nigdy ostatecznie nie robi tego na kompie :P

Od dłuższego czasu ojciec suszy mi głowę o to, że nie wyłączam listwy zasilającej stacjonarkę, gdy komp już jest wyłączony. A że zasilacz ATX ciągnie coś tam w standby, to wiadomo. Miernik energii elektrycznej pokazuje zawsze co najmniej 2-2,5W. A że rad: też leniwym stworzeniem bywa to nie lubi się schylać do głęboko zakopanej (i zakurzonej też :P) listwy, to obmyślił, jak by tu go wyłączyć trwale z sieci. I powstał plan jak zabrać ojcu argumenty i dać mu te 40gr, które by zaoszczędził miesięcznie, gdybym jednak listwę wyłączał za każdym razem, gdy wyłączam kompa.



W zasadzie cały opis jest na kartce.
Mam ustalony taki standard rysowania schematów, wprowadzony już przy budowie Squadaqa w wersji 4 (chyba 2004/5), że wszystko staram się zmieścić na jednej kartce A5 w kratkę. Milimetrowy mi nie potrzebny, a format A5 poręczny i wszędzie można ze sobą wziąć plik takich "dokumentów".

A odnośnie konkretów tego układu. Nic mnie nie kosztował poza czasem nad nim spędzonym, bo wszystko miałem albo z odzysku, albo z dawnych zapasów. W zasadzie jest tak prosty, że nawet płytki drukowanej nie zrobiłem, tylko połączyłem ze sobą elementy "na pająka". Dostęp do częściowo zużytych baterii mam spory, więc wybór padł właśnie na nie a nie na jakiś akumulatorek/superkondensator - miało być prosto, tanio i z tego co mam pod ręką.

Dodatkowy atut - nikt poza mną nie umie teraz włączyć tego komputera xD No dobra, Wy już byście umieli, po zapoznaniu się z dokumentacją xD

Dwie fotki:

Przycisk umieściłem na kancie obudowy, skróciłem główkę tak, by ledwo wystawała. Od tyłu zalałem klejem termicznym. Dwużyłowy przewód leci do zasilacza, na którego obudowie przykręcony jest magazynek z 4 bateriami AA. Nowe starczyłyby spokojnie na kilkadziesiąt tysięcy uruchomień komputera.


Tak to wygląda w środku. Mnogość przewodów w zasilaczu komputerowym już jest na wstępie. Moje dodane są te cienkie. Pośrodku miniaturowy przekaźnik i układzik. Z tyłu dałem hebelkowy przełącznik, bo ten ATX już nie posiadał żadnego wyłącznika mechanicznego, które pierwsze ATXy jeszcze miewały.

No i to tyle. Całość działa i sprawia, że komp nie działa w standbyu, ale i też nie pobiera miesięcznie ponad kilowatogodziny energii elektrycznej.

Kolejny schemat to stary dzwonek telefoniczny uruchamiany sygnałem audio z komórki/budzika/czegokolwiek co ma sygnał audio. Mam do niego filmik. Ale to jeśli będzie tu w ogóle jakieś zainteresowanie ;) Z racji, że nigdy wcześniej nie było tutaj kumatych elektronicznie ludzi (Aq, nie mówię tu o Tobie :P) to nie myślałem o założeniu takiego tematu... I z góry mówię, że nie jestem pro, tylko taka sobie tam dłubanina i "umiejętność" łączenia wielu drobnych znalezionych schemacików w jedną działającą całość. Choć w przypadku tego odłączania ATXa to był banał i szedł prosto z głowy.
_________________
Laureat nagrody Złotej Łopaty za odkopywanie zapomnianych tematów, ufundowanej przez Lilkę
 
 
Internista Alexandrus888
Hayate Team
Bóendny KóDz'er


Wiek: 24
Dołączył: 13 Sie 2012

Wysłany: 22 Styczeń 2016, 23:31   

rad: napisał/a:
(i zakurzonej też :P)
Gdybyś się często schytlał to by nie była zakurzona :p

rad: napisał/a:
Nowe starczyłyby spokojnie na kilkadziesiąt tysięcy uruchomień komputera.
Używając starych, jak myślisz, co ile będziesz musiał je wymieniać?

rad: napisał/a:
Całość działa i sprawia, że komp nie działa w standbyu
Twój staruszek by mnie zatłukł, gdyby się dowiedział, że mój PC nie jest wyłączany miesiącami, tylko przechodzi w uśpienie. Jestem tak leniwy, że nawet go nie hibernuje :P (zresztą przy hibernacjach zauważyłem wzmożone BSoDy :( )

rad: napisał/a:
Mam do niego filmik.
No to dawaj ten filmik na tapetę. Nie myślałeś chyba, że to iż nic z tego nie rozumiem (w sensie jak działa, a nie po co) mnie powstrzyma :P

To ustrojstwo którego nie zaprezentowałeś ma uruchamiać dzwonek telefonu, jeżeli w pobliżu coś zagra określony schemat dźwięków, dobrze rozumiem? Jest ci do czegoś potrzebne, czy ot tak, dla sportu budujesz?
_________________
"Błędy lekarzy i architektów przykrywa się zielenią."
Mój WykładowcaTAJNY PRZEKAZ PERMANENTNY No.1 Gratulacje, Gość! Spam Cię potrzebuje! Czy dołączysz do szeregów Tajnych Spamerów!?
 
 
Psychiatra Eni
Hayate Team


Dołączył: 28 Sty 2015
Skąd: Gdańsk

Wysłany: 22 Styczeń 2016, 23:32   

Uuu, jaki ładny schemat! I zacne pismo! Aż mi wstyd za moje bazgroły *dyskretnie wyrzuca za okno* . A metodę bez pcb popieram. Drukowanie-prasowanie-wytrawianie-etc, za dużo zachodu. Masa kabelków- to jest dopiero sztuka! :D

Niby banał, ale warto pewnie sobie tak podłubać. Ja, przyznam z zażenowaniem, żadnego schematu (poza laborkowymi) nie udało mi się wprowadzić w życie. Aż się zaczynam czuć jako automatyk-porażka. :P

Dawaj kolejne rysunki, ładny schemat, to i oko można zawiesić. :) Chociaż jeszcze bardziej sexy od schematów są przebiegi czasowe ;)
_________________
"Żaden człowiek nie jest w stanie rozwiązać równania różniczkowego!" - szanowny pan profesor.
 
 
Chirurg Jerza
Hayate Team


Wiek: 23
Dołączyła: 01 Wrz 2014
Skąd: nocą tupta jeż?
Wysłany: 22 Styczeń 2016, 23:56   

rad: napisał/a:
Dodatkowy atut - nikt poza mną nie umie teraz włączyć tego komputera xD
Osobiście bym wolała wersję "nikt poza mną, nie umie go wyłączyć" :v Ile razy straciłam ważne dane albo zwyczajne sejwy z gier, albo musiałam od nowa kompilować tysiące linii kodu, bo ktoś mi wyłączył kompa >_<

Ale pomysł zacny, lenistwo ojcem wynalazków XD
Jedyny raz, kiedy mój tata się czepiał nie wyłączania czegokolwiek, to jak któregoś roku śnieg spadł w październiku i w całej Polsce były problemy z energią i parę dni ciągnęliśmy na agregacie XD

edit: Nawiasem mówiąc, muszę Ci powiedzieć, że mamy całkiem podobne pismo, o ile akurat się nie śpieszę XD Jedyne różnice, to zaokrągląne ogonki 'a' - u mnie są proste, pisownia 'ł' - u mnie kreska jest pozioma, na górze, tak się nauczyłam w podstawówce i tak mi zostało, i łączenia 'rz', 'cz', itp. - u mnie rz potrafi być tak nabazgrolone, że wygląda jak 'n' XD
_________________
Apetyt rośnie w miarę Jerzenia~
Ostatnio zmieniony przez Jerza 23 Styczeń 2016, 00:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Internista rad:
Hayate Team


Wiek: 28
Dołączył: 25 Wrz 2008
Skąd: Poznań
Wysłany: 22 Styczeń 2016, 23:57   

Alexandrus888 napisał/a:
Używając starych, jak myślisz, co ile będziesz musiał je wymieniać?
Za rok, może dwa :P Prędzej samorozładowanie je dopadnie niż wykorzysta je ten przekaźnik biorący 20-25mA przez pół sekundy.

Alexandrus888 napisał/a:
Twój staruszek by mnie zatłukł, gdyby się dowiedział, że mój PC nie jest wyłączany miesiącami, tylko przechodzi w uśpienie. Jestem tak leniwy, że nawet go nie hibernuje :P
U mnie wiatraczki się kręcą, gdy jest wstrzymany... Trochę by mi to utrudniało spanie.

Alexandrus888 napisał/a:
Gdybyś się często schytlał to by nie była zakurzona :p
Tylko wyłącznik... Tylko wyłącznik xD

Alexandrus888 napisał/a:
To ustrojstwo którego nie zaprezentowałeś ma uruchamiać dzwonek telefonu, jeżeli w pobliżu coś zagra określony schemat dźwięków, dobrze rozumiem? Jest ci do czegoś potrzebne, czy ot tak, dla sportu budujesz?
Nie. Zrozumiesz, jak wrzucę ;) Cierpliwości.

Eni napisał/a:
Uuu, jaki ładny schemat! I zacne pismo! Aż mi wstyd za moje bazgroły *dyskretnie wyrzuca za okno* .
Dzięki xD Powiedz, które okno, spróbuję złapać xD

Eni napisał/a:
Drukowanie-prasowanie-wytrawianie-etc, za dużo zachodu.
Generalnie to prototypy są na płytce uniwersalnej / w pająku. Potem powstaje albo prototyp 2 na płytce i okazuje się, że nie działa dobrze i trzeba robić wersję ostateczną 3, albo działa i jest już końcowym układem. Ale ostatecznie staram się robić płytkę, oczywiście rysowaną ręcznie xD

Eni napisał/a:
Masa kabelków- to jest dopiero sztuka! :D
Zobaczyłbyś, co siedzi w kierownicy roweru to byś a) zszedł, b) zachwycił się pięknem miliona i jednego "kabelka" xD Sam ciężko ze schematem i rozpiską ogarniam co ja tam lata temu porobiłem xD

Eni napisał/a:
Niby banał, ale warto pewnie sobie tak podłubać. Ja, przyznam z zażenowaniem, żadnego schematu (poza laborkowymi) nie udało mi się wprowadzić w życie. Aż się zaczynam czuć jako automatyk-porażka. :P
Spokojnie. To przyjdzie z czasem. W technikum też nic sam nie potrafiłem narysować poza multiwibratorem (ekhm... przerzutnikiem bistabilnym) xD A do dziś często wolę najpierw popróbować symulacji w PSpice, bo nie chce mi się liczyć >_< Zresztą nie wiem, czy bym potrafił.

Eni napisał/a:
Dawaj kolejne rysunki, ładny schemat, to i oko można zawiesić. :) Chociaż jeszcze bardziej sexy od schematów są przebiegi czasowe ;)
Niestety, jeszcze nie używałem oscyloskopu, choć do dzwonka powinienem... Ale nie przygotowałem się tak bardzo więc nie będzie... Może w przyszłości - będę miał Twoje fetysze na uwadze ^^

Jerza napisał/a:
Ile razy straciłam ważne dane albo zwyczajne sejwy z gier, albo musiałam od nowa kompilować tysiące linii kodu, bo ktoś mi wyłączył kompa >_<
Hasełkować, hasełkować... Ja tak nie robię, bo nikt mi raczej nie grzebie w kompach. Lapka tak z marszu nikt by nie umiał obsłużyć, bo trackpointa mam zamiast touchpada :) Alex już zaznał przez moment na H-conie, ale chyba mu szło.

Jerza napisał/a:
Ale pomysł zacny, lenistwo ojcem wynalazków XD
Tak jest xD

Jerza napisał/a:
Jedyny raz, kiedy mój tata się czepiał nie wyłączania czegokolwiek, to jak któregoś roku śnieg spadł w październiku i w całej Polsce były problemy z energią i parę dni ciągnęliśmy na agregacie XD
Uroki mieszkania na wsi... Pewnie kupa kasy szła z dymem. Rozumiem go... W takim przypadku starałbym się pomóc i ograniczać koszty...

Jerza napisał/a:
edit: Nawiasem mówiąc, muszę Ci powiedzieć, że mamy całkiem podobne pismo, o ile akurat się nie śpieszę XD Jedyne różnice, to zaokrągląne ogonki 'a' - u mnie są proste, pisownia 'ł' - u mnie kreska jest pozioma, na górze, tak się nauczyłam w podstawówce i tak mi zostało, i łączenia 'rz', 'cz', itp. - u mnie rz potrafi być tak nabazgrolone, że wygląda jak 'n' XD
:3

Schematy ostateczne, jak ten, powstają bez pośpiechu - to czysta przyjemność. Wiadomo, że najpierw musi powstać coś na brudno, na jakimś kawałku kartki nabazgrolone. Ale do koszulki z projektami musi trafić ostateczne :)
_________________
Laureat nagrody Złotej Łopaty za odkopywanie zapomnianych tematów, ufundowanej przez Lilkę
Ostatnio zmieniony przez rad: 23 Styczeń 2016, 00:07, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
Internista Alexandrus888
Hayate Team
Bóendny KóDz'er


Wiek: 24
Dołączył: 13 Sie 2012

Wysłany: 23 Styczeń 2016, 00:51   

rad: napisał/a:
U mnie wiatraczki się kręcą, gdy jest wstrzymany...
To mój jest "mądrzejszy" i przestaje kręcić. Tylko mu się lampki świcą, ale póki go nie uruchomić, to nie da się powiedzieć, czy jest wyłączony, uśpiony czy zahibernowany.

rad: napisał/a:
bo trackpointa mam zamiast touchpada :) Alex już zaznał przez moment na H-conie, ale chyba mu szło.
Jak krew z nosa, ale nie była to bariera nie do przeskoczenia. Kwestia nabrania wprawy i precyzji. Po prostu szło wolniej niż zazwyczaj.
_________________
"Błędy lekarzy i architektów przykrywa się zielenią."
Mój WykładowcaTAJNY PRZEKAZ PERMANENTNY No.1 Gratulacje, Gość! Spam Cię potrzebuje! Czy dołączysz do szeregów Tajnych Spamerów!?
Ostatnio zmieniony przez Alexandrus888 23 Styczeń 2016, 00:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Internista rad:
Hayate Team


Wiek: 28
Dołączył: 25 Wrz 2008
Skąd: Poznań
Wysłany: 1 Luty 2016, 20:13   

Chcieliście, bym umieścił ten filmik o dzwonku... Zaraz będzie.

Najpierw schemacik:


Ideowo składa się z czterech bloków:
  • stabilizatora napięcia - przewiduję zasilanie z akumulatorka li-ion, a napięcie na nim spada wraz z jego wyczerpywaniem się i punkt pracy tranzystora by mi pływał uniemożliwiając poprawne działanie. Stabilizacja diodą zenera nie wchodzi w grę, bo żarłoby to w standbyu kupę energii :/
  • sterowanie załączeniem - sygnał audio z jakiegokolwiek budzika ma uruchamiać dzwonek
  • przetwornica pojemnościowa - tzw. pompa ładunku xD Ma podnieść napięcie, do takiej wartości, przy której będzie w stanie się uruchomić elektromagnes dzwonka
  • generator sygnału prostokątnego - zrealizowany na wzmacniaczu operacyjnym ma za zadanie odwracać fazę zasilania cewki dzwonka tak, by było uderzenie raz w jeden, raz w drugi dzwonek. Jest możliwość regulacji częstotliwości uderzeń w niewielkich granicach (2-20Hz). Zaawansowani będą zachodzić w głowę, po co te MOSFETy, bo przecież cewka bierze kilkanaście mA. No ale niestety wzmacniacz operacyjny w CMOSie jest słabiutki, a bipolarne żrą prąd i są za duże spadki napięć na wyjściu. Także MOSFETy na wyjściu robią za mostek H, z tymże na razie zabezpieczyłem je diodami Zenera, by piki napięcia z przełączanej prostokątem cewki ich nie zarżnęły.

Schemat nie jest kompletny, pewnie ostateczna wersja się jeszcze zmieni. Dojdzie układ zabezpieczający przed rozładowaniem poniżej bezpiecznej wartości napięcia dla li-ion oraz stabilizator prądu i napięcia do ładowania zasilany z 5V, pewnie jakiegoś gniazdka usb.

Wersja robocza poskładana "w pająku" wygląda tak i tak działa (filmik). Sorry, że nie wyłączyłem radia, które grało, ale zapomniałem :( Trochę przeszkadza w tle.

No i nie wykonałem też oscylogramów, które by się pewnie spodobały Eniemu... Sorry Eni, musisz poczekać aż znowu zniknę z Hayate i przygotuję jakąś płytkę do tego pająka :P Naprawdę sądzisz, że
Eni napisał/a:
Masa kabelków- to jest dopiero sztuka! :D
:> Z praktycznego punktu widzenia nie zbudowałbym ostatecznej wersji w taki sposób...
_________________
Laureat nagrody Złotej Łopaty za odkopywanie zapomnianych tematów, ufundowanej przez Lilkę
 
 
Internista Alexandrus888
Hayate Team
Bóendny KóDz'er


Wiek: 24
Dołączył: 13 Sie 2012

Wysłany: 3 Luty 2016, 19:35   

rad: napisał/a:
Najpierw schemacik:
Czarna mafia. Czy tak postronni widzą moje projekty arch?

rad: napisał/a:
stabilizatora napięcia
Czyli coś co zastąpiło standardowe rozwiązanie czyli diodę zenera, czy tak?

rad: napisał/a:
sygnał audio z jakiegokolwiek budzika ma uruchamiać dzwonek
Czyli to po prostu taki jakby wzmacniacz i unifikator wszystkich budzików?

rad: napisał/a:
na razie zabezpieczyłem je diodami Zenera
A wcześniej pisałeś, że pochłaniają za dużo... energii (?)

rad: napisał/a:
wygląda tak i tak działa (filmik)
Wywala, że film jest prywatny. Nie mogę odtworzyć :(

rad: napisał/a:
No i nie wykonałem też oscylogramów, które by się pewnie spodobały Eniemu...
Zrobisz je na ostatecznej wersji :D
_________________
"Błędy lekarzy i architektów przykrywa się zielenią."
Mój WykładowcaTAJNY PRZEKAZ PERMANENTNY No.1 Gratulacje, Gość! Spam Cię potrzebuje! Czy dołączysz do szeregów Tajnych Spamerów!?
 
 
Internista rad:
Hayate Team


Wiek: 28
Dołączył: 25 Wrz 2008
Skąd: Poznań
Wysłany: 3 Luty 2016, 20:08   

Alexandrus888 napisał/a:
Czarna mafia. Czy tak postronni widzą moje projekty arch?
Pokaż, to Ci powiem ;)

Alexandrus888 napisał/a:
Czyli coś co zastąpiło standardowe rozwiązanie czyli diodę zenera, czy tak?
Gdybym zastosował diodę zenera, musiałaby ona zużywać non stop jakieś 10mA, żeby była w miarę dobra stabilizacja. Ten scalony stabilizatorek bierze ztcp. <0,1mA podczas pracy a kosztuje niecałe 2zł. Imo warto.

Alexandrus888 napisał/a:
Czyli to po prostu taki jakby wzmacniacz i unifikator wszystkich budzików?
No... Powiedzmy, że tak. Tylko działa nieco inaczej, bo na podstawie sygnału z telefonu/czy innego budzika uruchamia generator, który zasila ten zarąbisty dzwoneczek *_* Od dziecka, gdy trafiły w moje ręce te dzwonki, chciałem sprawić, by dzwoniły bez udziału telefonu, w którym niegdyś pracowały.

Alexandrus888 napisał/a:
A wcześniej pisałeś, że pochłaniają za dużo... energii (?)
Bo pochłaniają. Tutaj to właśnie mają robić. Nie wiem czy jestem w stanie wytłumaczyć to w kilku zdaniach...
Włączenie prądu w obwodzie cewki, powoduje gromadzenie się energii w jej otoczeniu w polu magnetycznym. Nagłe wyłączenie przepływu prądu powoduje wyindukowanie się bardzo wysokiego napięcia, które może uszkodzić tranzystory. W celu ich zabezpieczenia dałem diody. Tak w telegraficznym skrócie.

Alex napisał/a:
Wywala, że film jest prywatny. Nie mogę odtworzyć :(
Ech, miałem dać "niepubliczny" a nie prywatny. Sorki. Kilka dni już siedzi i nikt inny nie zajrzał? xD

Alexandrus888 napisał/a:
Zrobisz je na ostatecznej wersji :D
No... To też. Tutaj ciężko się połapać xD
_________________
Laureat nagrody Złotej Łopaty za odkopywanie zapomnianych tematów, ufundowanej przez Lilkę
 
 
Internista Alexandrus888
Hayate Team
Bóendny KóDz'er


Wiek: 24
Dołączył: 13 Sie 2012

Wysłany: 3 Luty 2016, 20:21   

rad na filmie napisał/a:
Gdy ktoś zadzwoni i mnie wybudzi
Masz to jak w banku :D

Pająk to znaczy wszystko połączone okablowaniem, a płytka drukowana, to kładziesz elementy na płytce i łączysz je prowadząc ścieżki tak? Wreszcie zrozumiałem!

Czy ten dzwonek dostosowuje rytm do muzyki, czy mi się wydaje? I skąd wie na którą muzykę reagować, a na którą nie? Jest połączony jakoś z komórką i tylko na nią "zwraca" uwagę, czy wychwytuje dźwięk z powietrza? Jak to drugie, to dlaczego ignorował radio w tle?

rad: napisał/a:
Pokaż, to Ci powiem ;)
Może kiedyś...

rad: napisał/a:
Kilka dni już siedzi i nikt inny nie zajrzał? xD
Jak widać O_O Chciałem wcześniej, ale nie czułem się najlepiej na rozgryzanie nie mojej dziedziny :)
_________________
"Błędy lekarzy i architektów przykrywa się zielenią."
Mój WykładowcaTAJNY PRZEKAZ PERMANENTNY No.1 Gratulacje, Gość! Spam Cię potrzebuje! Czy dołączysz do szeregów Tajnych Spamerów!?
 
 
Internista rad:
Hayate Team


Wiek: 28
Dołączył: 25 Wrz 2008
Skąd: Poznań
Wysłany: 3 Luty 2016, 20:34   

Alexandrus888 napisał/a:
Masz to jak w banku :D
Ale na razie się za to nie wezmę. Projekt do zrealizowania w przyszłości. Jeśli zbuduję - powiadomię Was tutaj :)

Cytat:
Pająk to znaczy wszystko połączone okablowaniem, a płytka drukowana, to kładziesz elementy na płytce i łączysz je prowadząc ścieżki tak? Wreszcie zrozumiałem!
Tak jest!

Alexandrus888 napisał/a:
Czy ten dzwonek dostosowuje rytm do muzyki, czy mi się wydaje? I skąd wie na którą muzykę reagować, a na którą nie? Jest połączony jakoś z komórką i tylko na nią "zwraca" uwagę, czy wychwytuje dźwięk z powietrza? Jak to drugie, to dlaczego ignorował radio w tle?
Tylko i wyłącznie po kablu dźwięk z telefonu.
Przez moment było faktycznie słychać, że w rytm muzyki, bo utworek miał dźwięk-przerwa-dźwięk-przerwa, ale gdy jest normalnie odgrywany, to jest non stop dzwonienie :)

Alexandrus888 napisał/a:
Jak widać O_O Chciałem wcześniej, ale nie czułem się najlepiej na rozgryzanie nie mojej dziedziny :)
Dzisiaj już jest lepiej?
_________________
Laureat nagrody Złotej Łopaty za odkopywanie zapomnianych tematów, ufundowanej przez Lilkę
 
 
Internista Alexandrus888
Hayate Team
Bóendny KóDz'er


Wiek: 24
Dołączył: 13 Sie 2012

Wysłany: 3 Luty 2016, 20:55   

rad: napisał/a:
Projekt do zrealizowania w przyszłości. Jeśli zbuduję - powiadomię Was tutaj :)
Przecież prototyp już działa! Mógłbyś go użytkować choćby od zaraz :P

rad: napisał/a:
gdy jest normalnie odgrywany, to jest non stop dzwonienie :)
Może w ostateczną wersję wprowadź większą precyzję by takie niuanse wychwytywał?

Cytat:
Dzisiaj już jest lepiej?
O tyle o ile. W każdym razie wystarczająco :)
_________________
"Błędy lekarzy i architektów przykrywa się zielenią."
Mój WykładowcaTAJNY PRZEKAZ PERMANENTNY No.1 Gratulacje, Gość! Spam Cię potrzebuje! Czy dołączysz do szeregów Tajnych Spamerów!?
 
 
Internista rad:
Hayate Team


Wiek: 28
Dołączył: 25 Wrz 2008
Skąd: Poznań
Wysłany: 3 Luty 2016, 21:01   

Alexandrus888 napisał/a:
Przecież prototyp już działa! Mógłbyś go użytkować choćby od zaraz :P
Zasilany z zasilacza laboratoryjnego. Nie ma części zabezpieczającej akumulator i ładującej go.

Alexandrus888 napisał/a:
Może w ostateczną wersję wprowadź większą precyzję by takie niuanse wychwytywał?
Do dopracowania. Prawdopodobnie gdzieś w części załączającej trzeba będzie wprowadzić jakąś dodatkową pojemność i będzie dobrze.

Alexandrus888 napisał/a:
O tyle o ile. W każdym razie wystarczająco :)
Zdrowiej, zdrowiej :)
_________________
Laureat nagrody Złotej Łopaty za odkopywanie zapomnianych tematów, ufundowanej przez Lilkę
 
 
Internista rad:
Hayate Team


Wiek: 28
Dołączył: 25 Wrz 2008
Skąd: Poznań
Wysłany: 16 Kwiecień 2017, 12:42   

Nowe wieści ~!
W grudniu przesiedziałem prawie 2 tygodnie nad rozwiązaniem konkursu z listopadowego numeru miesięcznika Elektronika dla Wszystkich. Takie konkursy pod szyldem "Szkoła Konstruktorów" odbywają się co miesiąc, ale tematy są dla mnie zbyt skomplikowane (mikroprocesory T_T), albo mało ciekawe. Tym razem było inaczej. Temat brzmiał "Zaproponuj wykorzystanie przynajmniej jednego gotowego układu przetwornicy indukcyjnej DC/DC.". Zaświeciły mi nad głową wszystkie żarów... yyyy... LEDy xD i uznałem, że muszę opisać przeprowadzone półtorej roku wcześniej modyfikacje dwóch starych mierników, które zdarza mi się użytkować. W kwietniowym numerze wspomnianej gazety wprawdzie nie zacytowano tych opisów, jednak napisano, że kierują ten materiał do publikacji <3. Poniżej zamieszczam treść, którą tak okroili, że sam nie do końca rozumiem o czym piszę, ale pocieszam się tym, że to tylko nadesłane przeze mnie rozwiązania teoretyczne. Mam nadzieję, że te praktyczne, które dopiero zostaną opublikowane będą mniej skrócone niż tutaj. Oryginał zajmował 4 strony A4 w Wordzie, a w załącznikach było ponad 20 zdjęć. Pewnie tutaj wspomnę, gdy ukaże się całość :P

Przyznam, że przez kilka dni po tym jak się dowiedziałem, chodziłem nieźle tym faktem podjarany. W końcu minęło nieco ponad 10 lat, gdy Squadaq6 trafił do ogólnopolskiej gazety... A tutaj prawdopodobnie trafi mi się kolejny artykulik ^^

Z racji, że OVH likwiduje mi 1 maja usługę 60free, która przez ostatnie 10 lat trzymała mój mały serwerek www, to niestety muszę zuploadować fotkę przez załącznik.

No to wytężajcie umysły Eni, Al Pachinko i Aq, bo chyba tylko Wy zrozumiecie więcej niż 75% tego bełkotu xD A może pod moją nieobecność pojawił się jeszcze ktoś kumaty w elektronice? To przepraszam za pominięcie :P

IMG_0550d.jpg
Fragment kwietniowego E d W
Plik ściągnięto 25 raz(y) 655,96 KB

_________________
Laureat nagrody Złotej Łopaty za odkopywanie zapomnianych tematów, ufundowanej przez Lilkę
 
 
Internista Junsu
Hayate Team
świrnięta szajbuska


Wiek: 16
Dołączyła: 21 Kwi 2016
Skąd: Poznań
Wysłany: 16 Kwiecień 2017, 13:21   

Gratki Rad! :D
Nic nie rozumiem, ale naprawdę szacun.
 
 
Pielęgniarka aqvario
Hayate Team
Jego mackowatość


Wiek: 42
Dołączył: 07 Sie 2006
Skąd: Z innego wymiaru
Wysłany: 16 Kwiecień 2017, 15:55   

Brawo, Rad:! :D Jednak publikacja w gazecie, to jest coś! Naprawdę super! :D

Co do tematu, to zawsze średnio zajmowałem się zasilaniem, więc niby rozumiem, ale w praktyce nigdy bym się nie zastanawiał nad zastosowaniem. DC-DC zazwyczaj są wykorzystywane do podwyższania napięcia do wysterowania elementu (czyli np żarówkę 12V z baterii półtoravoltowej, czy w telewizorach do lampy 25kV), ale dużo częściej napięcie się zmniejsza (z gniazdka) i trzeba poszukać najbardziej efektywnej metody (z najmniejszymi stratami).

Pomysły wykorzystania, które podałeś, są dziś dla mnie kompletnie oderwane od (mojej) rzeczywistości:
1. Nierozłączalne pakiety akumulatorów? Nie wiem nawet, gdzie są stosowane. Producenci urządzeń, nawet jeśli je stosują, to zapewne zamykają je w jednej obudowie wymiennego akumulatora, więc często nawet nie wiesz, że tam jest pakiet. Poza tym takie urządzenia mają własną ładowarkę, raczej mającą być tanią w produkcji, niż efektywnie przetwarzać energię z gniazdka.
2. Sortowania zużytych akumulatorów i ich rozładowywania? Bezpieczniej je utylizować, gdy nie mają energii? Jaki jest praktyczny cel takiego zabiegu? Odzyskiwanie energii? Do czego? Do ładowania innych, sprawnych akumulatorów? Skórka warta wyprawki?
3. To nie podlega wątpliwościom, zasilacze impulsowe mają dużo wyższą sprawność i nawet z wadami tętnień jest więcej zalet niż wad. Tylko... Sam przetwornik DC/DC nie zastąpi zasilacza. Tu nie ma mowy o zastąpieniu, a przebudowaniu... Oczywiście nie siedziałem w tym od ponad 20 lat, więc już trochę zapomniałem... Wpina się za mostek Graetsa, wywalając stabilizator scalony?
4. Eeee... Napisane tak, że po dwukrotnym przeczytaniu, moje jedyne skojarzenie to było... Drabinka rezystancyjna? O.o Stare stare przełączniki miały to ręcznie. PWM ma tę zaletę, że zajmuje malutko miejsca, jeśli chcesz zrobić bardzo płynne przejście. Drabinka zajmuje tym więcej miejsca, czym więcej "schodków". Przecież nie zastosujesz osobnego DC/DC dla każdej przełączanej wartości, to trochę niepraktyczne.

Jak widzisz, dla mnie to teraz już dawno zapomniana sprawa, ot, coś tam ze szkoły pamiętam.

rad: napisał/a:
Z racji, że OVH likwiduje mi 1 maja usługę 60free, która przez ostatnie 10 lat trzymała mój mały serwerek www, to niestety muszę zuploadować fotkę przez załącznik.
Czyli nie będziesz miał miejsca na upload swoich fotek i innych plików? A co z istniejącymi? Wszystkie linki w tematach wygasną... Nie mają innej opcji Free?

rad: napisał/a:
treść, którą tak okroili, że sam nie do końca rozumiem o czym piszę, [...] Mam nadzieję, że te praktyczne, które dopiero zostaną opublikowane będą mniej skrócone niż tutaj. Oryginał zajmował 4 strony A4 w Wordzie, a w załącznikach było ponad 20 zdjęć.
Obawiam się, że jakikolwiek mój tekst byłby okrojony nie mniej niż twój xD
_________________
Cross: Bez okularów czuję się jakby oczy mi zabrano. xP
Willfred: Bo za bardzo na nich polegasz. Zamknij oczy i zacznij macać xDD
Aqvario: Witajcie w świecie tentacles! :D


Do mangi nie można podchodzić jak do kochanki - nie można się pieprzyć z każdą stroną!


 
 
Pielęgniarka Smoq
Hayate Team
Bziuuuuuuum


Wiek: 29
Dołączył: 06 Sie 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 16 Kwiecień 2017, 18:00   

Gratuluję, ale jeśli to jest elektronika dla wszystkich.... to ja może pójdę się schować :D.
_________________
Jestem głodny :(, Gość nakarm mnie... onegai.
 
 
Pacjent Yuka


Wiek: 21
Dołączyła: 24 Gru 2010
Skąd: z Hogwartu
Wysłany: 16 Kwiecień 2017, 18:20   

Smoq napisał/a:
to ja może pójdę się schować :D.

A ja z tobą.

Gratulacje. :)
_________________

 
 
Psychiatra 20wela
Hayate Team
Po prostu Wela ;)


Dołączyła: 15 Cze 2015
Wysłany: 16 Kwiecień 2017, 21:58   

Rad, naprawdę... nic nie kapuję ^^" ale szczerze gratuluję ;)
_________________
Jestem nieśmiała i niewinna ale nie naiwna... ;)
A moja tolerancja nawet mnie przeraża... ;)
https://www.youtube.com/watch?v=TCk6bOr2PfA
https://www.youtube.com/watch?v=Kb0zuPW7M_k
 
 
Internista Alexandrus888
Hayate Team
Bóendny KóDz'er


Wiek: 24
Dołączył: 13 Sie 2012

Wysłany: 17 Kwiecień 2017, 21:57   

Ale cenzury nie mogłeś sobie darować XD Mogłeś zostawić choć pierwszą literę Radosław K. [size-7]Litera zupełnie przypadkowa[/size] Prawie jak informacja o przestępcy XD XD XD

Fakt, strasznie tam dużo (...) >_< No ale nie mogli zamieścić ciurkiem 4 stron...

Gratulacje, a ja idę dołączyć do grona tych co się nie zaliczają do "wszystkich".
_________________
"Błędy lekarzy i architektów przykrywa się zielenią."
Mój WykładowcaTAJNY PRZEKAZ PERMANENTNY No.1 Gratulacje, Gość! Spam Cię potrzebuje! Czy dołączysz do szeregów Tajnych Spamerów!?
 
 
Psychiatra Spiritusick
Hayate Team
Oaza zajebistości.


Wiek: 26
Dołączył: 05 Maj 2015
Skąd: inąd
Wysłany: 18 Kwiecień 2017, 08:13   

Nieźle, gratki :D

A co do cenzury to też od razu rzuciła mi się w oczy XD
_________________
Bogu co boskie, cesarzowi co cesarskie. Spiritowi co zajebiste.
 
 
Internista rad:
Hayate Team


Wiek: 28
Dołączył: 25 Wrz 2008
Skąd: Poznań
Wysłany: 21 Kwiecień 2017, 21:00   

aqvario napisał/a:
ale dużo częściej napięcie się zmniejsza (z gniazdka) i trzeba poszukać najbardziej efektywnej metody (z najmniejszymi stratami).
W dzisiejszych realiach DC-DC są wykorzystywane na każdym kroku. W laptopach od zarania dziejów są takie przetwornice by uzyskać np. 5V, 3,3V, albo te jeszcze niższe napięcia potrzebne do pracy elektroniki. A napięcie z baterii to przecież ok. 11V (3x3,6V~3,8V). Każdy Powerbank ma przetwornicę step-up z 3,7V->5V. Wbrew pozorom, gdyby się zastanowić to wykorzystuje się to już wszędzie, i to z powodzeniem, bo sprawność dochodzi do 90%, a czasami nawet 95% (sam nie mierzyłem, tak podają w danych katalogowych).

aqvario napisał/a:
1. Nierozłączalne pakiety akumulatorów? Nie wiem nawet, gdzie są stosowane. Producenci urządzeń, nawet jeśli je stosują, to zapewne zamykają je w jednej obudowie wymiennego akumulatora, więc często nawet nie wiesz, że tam jest pakiet. Poza tym takie urządzenia mają własną ładowarkę, raczej mającą być tanią w produkcji, niż efektywnie przetwarzać energię z gniazdka.
W każdym narzędziu typu wkrętarka/wiertarka akumulatorowa (o napięciu wyższym niż 3,6-3,8V). W każdym laptopie to masz. Nie wiem czy teraz, jak już wszystko jest ULV nie kuszą się o zrobienie baterii o napięciu 3,6-3,8V zamiast robić pakiet o wyższym napięciu, ale jeśli jest wyższe napięcie to MUSI być w środku balanser, na którym muszą być jakieś straty w przypadku nierównomiernego dobrania/zużywania się ogniw. Ogniwa są zgrzewane blaszkami, zatem pakiety takie są nierozłączalne bez użycia narzędzi.
Modelarze baaaaaardzo często łączą akumulatory Li-ion w pakiety szeregowo i równolegle. Do zasilania rowerów elektrycznych wykorzystuje się baterie ogniw o napięciu od 24 do 48V. Samochody elektryczne mają baterie o napięciu kilkuset woltów. Tam wszędzie są balansery. Wszędzie, gdzie jest szeregowe połączenie ogniw.

aqvario napisał/a:
2. Sortowania zużytych akumulatorów i ich rozładowywania? Bezpieczniej je utylizować, gdy nie mają energii? Jaki jest praktyczny cel takiego zabiegu? Odzyskiwanie energii? Do czego? Do ładowania innych, sprawnych akumulatorów? Skórka warta wyprawki?
Ekologia. W ciągu ostatniego roku przebadałem ok. 50 akumulatorów cylindrycznych typu 18650, ok. 10 akusów 18350 oraz ok. 35 akumulatorów pryzmatycznych pochodzących z telefonów komórkowych i innego sprzętu przenośnego. Podczas badań cała energia z nich wypompowana szła na ciepło. Czy nie byłoby fajnie, jakbym z tej energii wypompowanej z ogniw podczas badania ich pojemności mógł sobie naładować komórkę, rower, laptopa? Stworzyć sobie taki powerbank, który byłby napędzany energią, którą normalnie tracę na ciepło? Sądzę, że gdybym energię wytraconą podczas tych badań spożytkował, to przez rok nie podłączałbym telefonu do sieci, a ładuję go codziennie. To tak jakby kwestia przelewania energii z jednego wiaderka do drugiego. W ten sam sposób pozyskuję energię ze zużytych baterii, które zanim wyrzucę muszą u mnie osiągnąć 0,0V xD Tak, chyba jestem szalony pod tym względem xD

aqvario napisał/a:
3. To nie podlega wątpliwościom, zasilacze impulsowe mają dużo wyższą sprawność i nawet z wadami tętnień jest więcej zalet niż wad. Tylko... Sam przetwornik DC/DC nie zastąpi zasilacza. Tu nie ma mowy o zastąpieniu, a przebudowaniu... Oczywiście nie siedziałem w tym od ponad 20 lat, więc już trochę zapomniałem... Wpina się za mostek Graetsa, wywalając stabilizator scalony?
Kojarzysz może scalaka LM317? 7805? W uproszczeniu można przyjąć, że w środku jest tranzystor, który tak steruje przepływem prądu, że na wyjściu ma być zadane napięcie. W przypadku LM317 napięcie ustala się dzielnikiem rezystorowym, a w przypadku 7805 na wyjściu uzyskuje się 5V. Przez dziesięciolecia tkano to wszędzie w ilościach hurtowych zaopatrując w potężne radiatory, które grzały się niemiłosiernie, by odprowadzić do otoczenia energię wydzielającą się na tranzystorze, który robił za regulowany opornik i był elementem bardzo stratnym. Jeszcze w płytkach z różnego sprzętu RTV po roku 2000 spotykałem te archaiki. Z powodzeniem można je wylutować i zastąpić układem kupionym na allegro za 7zł z przesyłką. Urządzenie będzie się mniej grzało a kawałek aluminium możemy wykorzystać przy budowie jakiegoś wzmacniacza albo jakiegoś innego urządzenia.

aqvario napisał/a:
Eeee... Napisane tak, że po dwukrotnym przeczytaniu, moje jedyne skojarzenie to było... Drabinka rezystancyjna? O.o Stare stare przełączniki miały to ręcznie. PWM ma tę zaletę, że zajmuje malutko miejsca, jeśli chcesz zrobić bardzo płynne przejście. Drabinka zajmuje tym więcej miejsca, czym więcej "schodków". Przecież nie zastosujesz osobnego DC/DC dla każdej przełączanej wartości, to trochę niepraktyczne.
Powiedzmy... W rowerze mam ustawione 4 poziomy jasności przedniego światła. Pierwszy to tak jakby pozycyjne (najsłabsze), potem miało być jako mijania (mocniejsze, coś już świeci), następnie drogowe (mocne) oraz krótkotrwałe mikroswitchem (błysk). Po co do tego zatrudniłem PWM? Trzeba było zmienić wartości rezystorów na płytce przetwornicy a następnie przełączać je MOSFETem. Oszczędziłbym kilka miliamperów prądu, które idą na działanie NE555, służącego jako generator impulsów PWM. Poza tym sterowanie jasnością diod LED przez PWM jest niekorzystne, bo pracując z impulsami prądu o wysokim natężeniu osiągają mniejszą skuteczność świetlną. Ale lampkę zrobiłem zanim poszedłem na specjalizację Technika Świetlna na polibudzie, to i nie wiedziałem takich rzeczy.

aqvario napisał/a:
Czyli nie będziesz miał miejsca na upload swoich fotek i innych plików? A co z istniejącymi? Wszystkie linki w tematach wygasną... Nie mają innej opcji Free?
Od ovh chyba nie. Mam jeszcze serwer na cba, ale nie ma hotlinkowania, więc żeby tam coś wrzucić to muszę wygenerować jakiś plik z przekierowaniem w htmlu - niby chwilka ale czasami im się tam coś rypie i nie idzie. Ale jest dość pojemny, tylko reklamy na każdym kroku w nagłówku wkleja. Kiedyś miałem 6 darmowych serwerów, jak jeszcze w technikum byłem. Republika, interia, ovh, cba, inea i jeszcze jeden jakiś zagraniczny chyba. Ovh był z nich bardzo fajny bo nie dokładał reklam - na nim mam fotki z moją facjatą, które wklejałem na forum oraz instruktaż do total commandera żeby działał z naszym FTP (niestety już nasze ftp z TCMD nie działa, więc możesz wyrzucić z tematu z poradami dla nowych - musiałem przemigrować do filezilli nad czym nieco ubolewałem). Widocznie między kwietniem a sierpniem 2016 coś zmienialiście z FTP, za czym już TCMD nie nadążył.
A zdjęcia takie krajobrazowe generalnie ładuję na hosting obrazków typu zapisz.net czy ifotos.pl. Tamte nie znikną. Tylko te z moją facjatą były u mnie.

aqvario napisał/a:
Obawiam się, że jakikolwiek mój tekst byłby okrojony nie mniej niż twój xD
Nom... Mamy podobnie xD

Alexandrus888 napisał/a:
Ale cenzury nie mogłeś sobie darować XD Mogłeś zostawić choć pierwszą literę Radosław K. [size-7]Litera zupełnie przypadkowa[/size] Prawie jak informacja o przestępcy XD XD XD
Chciałem tego uniknąć :P
Gdyby komuś zależało na moim nazwisku to kupiłby gazetę xD Albo poszedł do empiku i chociaż do niej zajrzał :P Tak, wiem, że za dużo zachodu więc i nazwisko ukryte... Raczej nie mam w PL fanek ;)

Alexandrus888 napisał/a:
Fakt, strasznie tam dużo (...) >_< No ale nie mogli zamieścić ciurkiem 4 stron...
Liczę, że chociaż dwie zamieszczą z rozwiązaniami praktycznymi... <zagląda do pliku w wordzie> Półtorej strony czcionką 10 i odstępami 1,5. Pewnie z obrazkami i bez odstępów nie zajmie to im całych 2 stron.

Dzięki wszystkim za gratulacje ^_^

Dzisiaj dostałem od nich upominek! W sumie zapomniałem Wam napisać o tym, że to też mi przydzielili (nie wiedziałem co to będzie). I tak dzisiaj poleconym przyszło to: Regulowany zasilacz napięcia symetrycznego. Jestem fanem rozwiązań zasilanych bateryjnie a nie z sieci, więc trochę pewnie poczeka aż się do czegoś przyda, no ale zawsze miło. Bardziej czekam jednak na tę publikację :>
_________________
Laureat nagrody Złotej Łopaty za odkopywanie zapomnianych tematów, ufundowanej przez Lilkę
Ostatnio zmieniony przez rad: 21 Kwiecień 2017, 21:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Pielęgniarka aqvario
Hayate Team
Jego mackowatość


Wiek: 42
Dołączył: 07 Sie 2006
Skąd: Z innego wymiaru
Wysłany: 22 Kwiecień 2017, 14:43   

rad: napisał/a:
Wbrew pozorom, gdyby się zastanowić to wykorzystuje się to już wszędzie, i to z powodzeniem, bo sprawność dochodzi do 90%, a czasami nawet 95%
Tak, zapomniałem o przerabianiu jednego napięcia ze źródła na wiele innych. Poza komputerami nie mam obecnie zbyt wiele do czynienia (ani czytania) o innych urządzeniach, więc nie wiem, jak wiele napięć potrzebują. Ale fakt. W zasilaczach odchodzi się od transformatorów. Coraz więcej urządzeń mobilnych. DC-DC, wszystko zaczyna mi się w głowie układać. :)

rad: napisał/a:
Tam wszędzie są balansery. Wszędzie, gdzie jest szeregowe połączenie ogniw.
Tak, ale nie odniosłeś się do problemu, który nakreśliłem - do czego TY masz to wykorzystać? Jak wspominasz, w takich zestawach jest balanser. Umieszczony przez producenta. Proponowane przez ciebie rozwiązanie jest przydatne tylko wtedy, gdy sam musisz przygotować zestaw akumulatorów i sam musisz przygotować balanser. Gdzie i kto musi to zrobić, skoro są na rynku gotowe rozwiązania? No chyba że nie ma, albo ktoś ma fanaberię, aby sobie to zrobić samemu? Więc jak to jest?

rad: napisał/a:
Ekologia. [...] Tak, chyba jestem szalony pod tym względem xD
Jesteś. Znów nie odpowiedziałeś na moje pytanie. A ono brzmiało: Czy utylizacja akumulatorów różni się w zależności, czy są one naładowane, czy nie? Bo jeśli chodzi o oszczędności, to twój czas spożytkowany na ich rozładowanie i przeładowanie energii do innego banku jest kompletnie nieopłacalny. A ekologia dąży do efektywności energetycznej. Ty zużywasz jej więcej na pracę, która przynosi jej mniej. Twój czas mógłbyś spożytkować w celu zarobienia więcej pieniędzy, niż ich oszczędzisz poprzez odzysk energii. :) Dyskutowaliśmy o tym podczas prezentacji twojego rozwiązania odcinającego pobór zasilacza w trybie OFF.

rad: napisał/a:
Jeszcze w płytkach z różnego sprzętu RTV po roku 2000 spotykałem te archaiki. Z powodzeniem można je wylutować i zastąpić układem kupionym na allegro za 7zł z przesyłką.
Ma to sens. Jeśli naprawa starego złomu jest JEDYNĄ opcją. Czyli w jednej setnej procenta przypadków zapewne. W większości zapewne nowe urządzenia będą oszczędniejsze w poborze prądu w całym torze ich działania, rekompensując większe straty w torze zasilającym w starych urządzeniach. Czyli z punktu oszczędności energii bardziej się opłaca wymienić urządzenia sprzed 2000 roku na takie po roku 2015. Jak wiele jest przypadków, gdy nic innego, niż przebudowa sprawnego urządzenia jest bardziej opłacalna, niż włożenie swojego czasu w coś efektywniejszego?

rad: napisał/a:
Powiedzmy... W rowerze mam ustawione 4 poziomy jasności przedniego światła.[...]
Czyli miałem rację, drabinka. Ok, przy 4 poziomach ma to jeszcze sens, szczególnie, gdy masz za mało energii do dyspozycji. Mam na myśli, że zysk energii z jazdy jest mniejszy w porównaniu do jej wykorzystywania w urządzeniach - co jest dość ekstremalną sytuacją.

Fajnie, że dostałeś jakiś upominek :) Mimo wszystko to miłe.
_________________
Cross: Bez okularów czuję się jakby oczy mi zabrano. xP
Willfred: Bo za bardzo na nich polegasz. Zamknij oczy i zacznij macać xDD
Aqvario: Witajcie w świecie tentacles! :D


Do mangi nie można podchodzić jak do kochanki - nie można się pieprzyć z każdą stroną!


 
 
Internista rad:
Hayate Team


Wiek: 28
Dołączył: 25 Wrz 2008
Skąd: Poznań
Wysłany: 19 Maj 2017, 20:52   

aqvario napisał/a:
do czego TY masz to wykorzystać? Jak wspominasz, w takich zestawach jest balanser. Umieszczony przez producenta. Proponowane przez ciebie rozwiązanie jest przydatne tylko wtedy, gdy sam musisz przygotować zestaw akumulatorów i sam musisz przygotować balanser.
Wiem, trudno na to wpaść...
ROWER!!! xD
Połączenie akumulatorów 2p3s (szeregowe połączenie trzech pakietów po dwa akumulatory równolegle). Razem 6 akusów. Trzy balansery na tranzystorach bipolarnych, które podgrzewają... Ramę roweru xD
aqvario napisał/a:
Gdzie i kto musi to zrobić, skoro są na rynku gotowe rozwiązania? No chyba że nie ma, albo ktoś ma fanaberię, aby sobie to zrobić samemu? Więc jak to jest?
Gotowe rozwiązania, które być może są zacofane? :P Należałoby przeprowadzić badania, by się dowiedzieć czy oszczędniej pod względem energetycznym byłoby stosować balanser, czy może przetwornice z separacją galwaniczną. Jest to jednak jak dla mnie za duży koszt inwestycyjny i nakładu czasowego, by się tego podjąć.

aqvario napisał/a:
Twój czas mógłbyś spożytkować w celu zarobienia więcej pieniędzy, niż ich oszczędzisz poprzez odzysk energii. :)
Chyba, że nie zarabiam ich wcale.
Ten artykuł to będzie wyjątek od reguły :)

aqvario napisał/a:
Czy utylizacja akumulatorów różni się w zależności, czy są one naładowane, czy nie?
Chyba nie różni się.
aqvario napisał/a:
Bo jeśli chodzi o oszczędności, to twój czas spożytkowany na ich rozładowanie i przeładowanie energii do innego banku jest kompletnie nieopłacalny. A ekologia dąży do efektywności energetycznej. Ty zużywasz jej więcej na pracę, która przynosi jej mniej.
5 minut dziennie niczego w moim życiu nie zmieni.

aqvario napisał/a:
Dyskutowaliśmy o tym podczas prezentacji twojego rozwiązania odcinającego pobór zasilacza w trybie OFF.
A rozwiązanie z zasilaczem sprawuje się po dziś dzień całkiem dobrze :)

aqvario napisał/a:
Czyli w jednej setnej procenta przypadków zapewne. W większości zapewne nowe urządzenia będą oszczędniejsze w poborze prądu w całym torze ich działania, rekompensując większe straty w torze zasilającym w starych urządzeniach. Czyli z punktu oszczędności energii bardziej się opłaca wymienić urządzenia sprzed 2000 roku na takie po roku 2015.
Urządzenia laboratoryjne w pracowni elektronika często pochodzą z lat 80 - np. analogowe oscyloskopy nieraz bywają lepsze od nowych cyfrowych, które przy porównywalnych parametrach kosztują fortunę. Ale generalnie chodziło mi o sytuację, gdzie jest jakiś sprzęt, żal go wyrzucić i szuka się do niego nowego zastosowania przy okazji poprawiając jego parametry.
I jak widać w gazecie skierowanej do takich osób nie zanegowano sensu takich przeróbek. Jeśli komuś by zależało, to może się pobawić. Myślisz, że każdy projekt jaki jest publikowany w gazecie ma 100% uzasadnienia ekonomicznego? Nie sądzę. Walory edukacyjne też mają sens. Dlatego napisałem w liście, że wolałem kiedyś budować przetwornice samodzielnie a nie korzystać z gotowców.
_________________
Laureat nagrody Złotej Łopaty za odkopywanie zapomnianych tematów, ufundowanej przez Lilkę
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,21 sekundy. Zapytań do SQL: 18