Strona grupy skanlacyjnej Hayate
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

-|-Strona główna grupy Hayate-|-

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Hipek
23 Wrzesień 2017, 16:10
"Za chwilę napiszę tego newsa" - poniedziałek - 3 lipca 2017
Autor Wiadomość
tradycjonalista Hipek
Hayate Team


Wiek: 24
Dołączył: 07 Lip 2009
Skąd: Elbląg
Wysłany: 3 Lipiec 2017, 01:31   "Za chwilę napiszę tego newsa" - poniedziałek - 3



     "Za chwilę napiszę tego newsa!" - takie zdanie powtarzałem sobie całą niedzielę od niemalże północy, kiedy to obudziło mnie wycie dobiegające z kuchni. Wycie przerażające, mrożące krew w żyłach, niecodzienne. Przyznam, że niechętnie, jednak postanowiłem sprawdzić źródło tych hałasów. Źródło, które okazało się być równie przerażające, co sam dźwięk. Moim oczom ukazał się widok straszny. Dwie z moich sióstr, całe spocone, rozdygotane, ledwo trzymające się na nogach, spierały się o to, co można jeść po północy, a czego tykać nie należy ze względu na dbanie o linię. Obie miały swoje racje, obie chciały być tymi, które się nie mylą, jednak rację mogłem mieć tylko ja. Kazałem im zjeść kanapkę i spadać.



     Nieugięty tym zdarzeniem, choć mimo wszystko zdenerwowany, postanowiłem udać się na ponowny spoczynek. Byłem już prawie w łóżku, gdy zaatakował mnie on - PAJĄK. Wielki, straszny, miał ze 3 centymetry średnicy. Może nawet więcej! Wezwałem brata, ale on nie chciał tykać tak wielkiego stwora. Musiałem zabić go sam. Młodsi bracia jak zawsze bezużyteczni, ale chociaż nieco punktów doświadczenia wpadło... Na czym to ja skończyłem... A tak, no więc dotarłem do łóżka. Kładę się, a tam twardo! Ktoś, a raczej coś, leży w moim łóżku i patrzy mi w oczy. To był on sam, osobiście. Ciemna, włochata bestia - Pies. Kolejna istota szatana. Zaatakował pierwszy. Dostałem z kopyta. Nie minęło dużo czasu, gdy powtórzył manewr. Znów nie zdążyłem zrobić uniku. Obrócił się na drugi bok! Udał, że nie wie, co się stało, ale musiał czuć, że jeszcze się nie poddałem. Zabrałem mu kołdrę spod tyłka i... położyłem na niego! 30 stopni w pokoju, a ja kładę kołdrę na włochatego stwora. To był iście szatański plan. Uciekł przerażony po 5, może 10 minutach. Zostaliśmy tam sami. Ja, łóżko, laptop i telefon. Osobiście chciałem iść spać, jednak zobaczyłem, że mam nieprzeczytane wiadomości na Hayate. Wiecie, jakie to uczucie? Budzicie się w nocy, a tam nieprzeczytane wiadomości na Hayate... Brr... Musiałem je skontrolować. Oczywiście w wiadomościach znalazły się szko... Hayateńczycy. Musiałem zareagować, uspokoić ich, przemówić do rozsądku. Tak przepadła kolejna godzina. Niebanalna, ciężka godzina bez snu. Odkładam telefon, spoglądam przez okno - jasno. Myślę sobie - dzień, słońce wschodzi. Ale nie, po prostu wymienili żarówki w latarni obok i w końcu zaczęła jasno świecić. Konsultując to z siostrą, stwierdziłem, że powinna iść już spać. Tak więc i ja postanowiłem nie przeszkadzać i udać się na spoczynek.



     Kładę się do łóżka, nie ma go tam, jestem sam. Ale czuję, że zostawił mi prezent i mam ochotę zrobić mu krzywdę. Wstaję, a na pośladku mam odcisk czegoś długiego i twardego... Tak, wniósł mi kość do łóżka! Bydle jedno! Jak on mógł mi to zrobić. Miarka się przebrała. Musiałem napić się herbatki. Tak więc piję ją, jest czwarta i myślę: "Za chwilę napiszę tego newsa!", i tak myślę, myślę i nie wymyśliłem, co tu napisać, więc macie historię z życia wziętą. Smutną historię o miłości, pożądaniu, włochatej bestii, twardym odcisku na pośladku i nadziei na lepsze jutro. Jutro pełne wspaniałych wydarzeń. Jutro, gdzie każdy może dostać własny autograf Eiichiro Ody. Jutro, gdzie w podstawówkach wyśpiewują o bohaterskich wyczynach Jessie i Jamesa, którzy próbowali oswobodzić pokemony z rąk handlarzy niewolnikami. Jutro, gdzie na lekcjach historii uczą prawdy, historii o prawdziwej twarzy Leloucha Lamperouge'a. Jutrze, które nigdy nie nadejdzie. Jednak nawet te nasze codzienne "jutro", które nie jest tak fantazyjne i wspaniałe, można osłodzić sobie odrobiną rozkoszy i inspiracji. Odrobiną wybitnych tekstów i genialnych powieści. Zapraszam do lektury.











Ostatnio zmieniony przez aqvario 3 Lipiec 2017, 11:17, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
tradycjonalista Spiritusick
Hayate Team
Jerzyfikowany, 69%.


Wiek: 26
Dołączył: 05 Maj 2015
Skąd: wziąć wincyj %?
Wysłany: 3 Lipiec 2017, 08:22   

Trzeba Ci częściej uprzykrzać życie bo niezłe aktualkowe teksty wtedy wychodzą :D
Chcesz jeszcze jednego psa? Albo ze dwa koty? :D
_________________
Bogu co boskie, cesarzowi co cesarskie. Spiritowi co zajebiste.


- Only god can judge me - he said.
- Guilty - decided Spiritusick.
 
 
konserwatysta aqvario
Hayate Team
Jego mackowatość


Wiek: 42
Dołączył: 07 Sie 2006
Skąd: Z innego wymiaru
Wysłany: 3 Lipiec 2017, 10:17   

Myślę, że marudny na błędy w newsach Aq wystarczy. A jak dodamy do tego Lilkę cofającą rozdziały i robiącą randomowe QC wraz z fochającymi się edytorami, to będzie już niezła sieczka. Prawdopodobnie wystarczy do opowieści Hipka o wysadzaniu świata w powietrze ^^

A ty, Spiryt, jazda na FB, bo nie mam dziś głowy do pisania tam ;) Chciałbym już odhaczyć ten kawałek, bo teraz trzeba pościgać ludzi - Hipek nie ma serca do stawiania ultimatum "albo coś zrobisz, albo wylatujesz z grupy" po roku i więcej nicnierobienia. On za dobry jest, jak Smoq :)
_________________
Cross: Bez okularów czuję się jakby oczy mi zabrano. xP
Willfred: Bo za bardzo na nich polegasz. Zamknij oczy i zacznij macać xDD
Aqvario: Witajcie w świecie tentacles! :D


Do mangi nie można podchodzić jak do kochanki - nie można się pieprzyć z każdą stroną!


 
 
tradycjonalista Spiritusick
Hayate Team
Jerzyfikowany, 69%.


Wiek: 26
Dołączył: 05 Maj 2015
Skąd: wziąć wincyj %?
Wysłany: 3 Lipiec 2017, 10:58   

Jush, napishane :v
_________________
Bogu co boskie, cesarzowi co cesarskie. Spiritowi co zajebiste.


- Only god can judge me - he said.
- Guilty - decided Spiritusick.
 
 
konserwatysta aqvario
Hayate Team
Jego mackowatość


Wiek: 42
Dołączył: 07 Sie 2006
Skąd: Z innego wymiaru
Wysłany: 3 Lipiec 2017, 11:18   

A ja poprawiłem błędy w newsie, można już wieszać na mnie psy ;P
_________________
Cross: Bez okularów czuję się jakby oczy mi zabrano. xP
Willfred: Bo za bardzo na nich polegasz. Zamknij oczy i zacznij macać xDD
Aqvario: Witajcie w świecie tentacles! :D


Do mangi nie można podchodzić jak do kochanki - nie można się pieprzyć z każdą stroną!


 
 
integrysta Jerza
Hayate Team


Wiek: 24
Dołączyła: 01 Wrz 2014
Skąd: nocą tupta jeż?
Wysłany: 3 Lipiec 2017, 19:57   

R.I.P. Pajonk TT^TT
_________________
Apetyt rośnie w miarę Jerzenia~
 
 
konserwatysta aqvario
Hayate Team
Jego mackowatość


Wiek: 42
Dołączył: 07 Sie 2006
Skąd: Z innego wymiaru
Wysłany: 3 Lipiec 2017, 20:23   

Prawda, Jerza? Też zawsze powtarzam Lilce, która siedzi na stole po zobaczeniu Pana Pająka, że on ma dzieci, żonę, no rodzinę i że nie można go tak po prostu... zdeptać. :)
_________________
Cross: Bez okularów czuję się jakby oczy mi zabrano. xP
Willfred: Bo za bardzo na nich polegasz. Zamknij oczy i zacznij macać xDD
Aqvario: Witajcie w świecie tentacles! :D


Do mangi nie można podchodzić jak do kochanki - nie można się pieprzyć z każdą stroną!


 
 
integrysta Jerza
Hayate Team


Wiek: 24
Dołączyła: 01 Wrz 2014
Skąd: nocą tupta jeż?
Wysłany: 3 Lipiec 2017, 20:25   

Pająków się nie zabija, bo przynoszą pieniądze, a jak się je zatłucze, to będzie padać, moja babcia zawsze tak mówi :v
_________________
Apetyt rośnie w miarę Jerzenia~
 
 
konserwatysta aqvario
Hayate Team
Jego mackowatość


Wiek: 42
Dołączył: 07 Sie 2006
Skąd: Z innego wymiaru
Wysłany: 3 Lipiec 2017, 20:30   

Zabobony. Pająków się nie zabija, bo potem komary gryzą, muchy latają nad jedzeniem, a szczypawki wyłażą zza listew podłogowych. Jak masz w pokoju pajęczyny, to znaczy że raczej nic latającego w nocy cię nie obudzi :)
_________________
Cross: Bez okularów czuję się jakby oczy mi zabrano. xP
Willfred: Bo za bardzo na nich polegasz. Zamknij oczy i zacznij macać xDD
Aqvario: Witajcie w świecie tentacles! :D


Do mangi nie można podchodzić jak do kochanki - nie można się pieprzyć z każdą stroną!


 
 
tradycjonalista Eni
Hayate Team


Dołączyła: 28 Sty 2015
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 3 Lipiec 2017, 21:29   

Chyba że chrabąszcz wleci. Na niego trzeba by ptasznika. Chrabąszcze to potęga.
_________________
"Żaden człowiek nie jest w stanie rozwiązać równania różniczkowego!" - szanowny pan profesor.
 
 
integrysta Jerza
Hayate Team


Wiek: 24
Dołączyła: 01 Wrz 2014
Skąd: nocą tupta jeż?
Wysłany: 3 Lipiec 2017, 21:42   

Chrabąszcze są nieszkodliwe, tylko strasznie głośne, jak po nocy stukają o ściany :v
Gorsze są szerszenie... TT^TT
_________________
Apetyt rośnie w miarę Jerzenia~
 
 
tradycjonalista Eni
Hayate Team


Dołączyła: 28 Sty 2015
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 3 Lipiec 2017, 21:47   

Szerszenie to tam pikuś, zazwyczaj wolno kołują po pokoju. Osy, to dopiero jest zabawa z nimi, aż strach jeść coś słodkiego.
_________________
"Żaden człowiek nie jest w stanie rozwiązać równania różniczkowego!" - szanowny pan profesor.
 
 
reakcjonista Yuka


Wiek: 21
Dołączyła: 24 Gru 2010
Skąd: z Hogwartu
Wysłany: 6 Lipiec 2017, 13:08   

Życie najlepszą inspiracją. :D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 16