Strona grupy skanlacyjnej Hayate
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

-|-Strona główna grupy Hayate-|-

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Hipuszek i Smoczuś - czwartek - 7 grudnia 2017
Autor Wiadomość
Bombka Hipek
Hayate Team


Wiek: 24
Dołączył: 07 Lip 2009
Skąd: Elbląg
Wysłany: 7 Grudzień 2017, 03:31   Hipuszek i Smoczuś - czwartek - 7 grudnia 2017



     Poprzedni news wydawał się jakoś wybrakowany, więc postanowiłem, że kolejny będzie dziś baaaardzo wcześnie i tak oto jestem. Pożegnamy się dziś z Nemuri, a zajmiemy się... "Yome ga Kore na Monde". Przechodzimy z romansu na komedię, aby później znów wrócić do romansów. Grudzień będzie niezwykle romantycznym miesiącem. :D

     Ogłoszenie było, a więc ruszajmy do przyjemniejszych rzeczy. News o dołączeniu Dawidosa był niemalże sukcesem, więc będę kontynuował serię i opiszę, jak Hayateńczycy dołączali do grupy z mojej perspektywy. Wypadałoby zacząć z mojej perspektywy, więc dziś opowiem wam nieco o mnie i o Smoq, a także o naszym spotkaniu i tajemnicach przeszłości.

     Smoqa spotkałem którejś letniej nocy, gdy błąkałem się po internecie, wtedy jeszcze na tajemniczym i według niektórych szatańskim IRCu... Hayateńskim IRCu. Nie byłem zbyt zapalonym edytorem, jednak rozmowy ze Smokiem, Felixem i Kimkiem sprawiły, że zapragnąłem być częścią tej grupy. Niestety, coś się kończy, coś zaczyna - należałem wówczas do innej grupy, gdzie dołączyłem częściowo nieświadomie. Musiałem stamtąd odejść. Testy do Hayate poszły mi dość sprawnie, niemalże bezbłędnie, więc mogłem się tu zadomowić na nieco ponad rok, a może dwa? Był to wyjątkowy czas, szczęśliwy czas wypełniony śmiechem i rozmowami w otwartym gronie. Z czasem dołączyło do nas sporo osób spoza Hayate, a wtedy padła pierwsza propozycja spotkania offline - Animatsuri... Bałem się. W dodatku nie było mnie stać. Moja rodzina przeżywała wtedy kryzys, mój ojciec stracił pracę, a co za tym idzie, standard życia i pieniądze na głupoty całkowicie podupadły... Z pomocą przybył mi Kimek. Na moje szczęście, a jego nieszczęście... Coś wypadło mu w RL i nie był w stanie przyjechać, oddał mi bilet.

     Podróż do warszawy zajęła kilka godzin, w dodatku nie przebiegła bez zakłóceń... Po przejechaniu jednego przystanku pociągiem zostałem z niego wyproszony, jako że miałem niepodbitą legitymację... Grozili nawet wezwaniem policji, a mi się spieszyło... Nie robiłem problemów, opuściłem pokład i na piechotę wróciłem do Elbląga. W ostatniej chwili podbiłem legitymację i ubłagałem mamę o bilet PKSem, bo kolejny pociąg jechałby dopiero na wieczór. Niby miasto, a połączenia tragiczne... Dojechawszy do warszawy zacząłem panikować. Ten godzinny korek przy wjeździe był najgorszym, co wtedy przeżywałem. Panikowałem, bałem się o siebie, nie ufałem nikomu, nawet sobie, a do tego miałem tylko 50zł na całość imprezy (3 dni!). Pierwszego i drugiego dnia jadłem pizzę, trzeciego nie starczyło już na nic. Słabo zarządzałem wydatkami, a i nie potrafiłem powiedzieć "nie!", jeśli zostałem zaproszony na wyjście gdziekolwiek... Oj, zacząłem o jedzeniu, a jeszcze nie powiedziałem o spotkaniu, haha. Na centralny dojechałem z niemałym opóźnieniem, cały czas smsując do Smoka i pytając się czy na 100% tam są. Czy mnie nie zostawią samemu sobie, czy nie będę musiał wracać do domu od razu po przyjeździe. Byli tam! Czekali, no, prawie czekali, bo Smoq myślał, że autobus przyjedzie w inne miejsce, niżeli przyjechał, więc koniec końców to ja na nich czekałem. :)

     Całość animatsuri minęła, jak z bicza strzelił. Świetnie się czułem, będąc traktowany, jak równy i dorosły. Niby chciałem, aby traktowali mnie, jak dorosłego, ale jednak bałem się nawet, jak Smoq szedł do łazienki. A jak coś zwróci jego uwagę i nie wróci? Co ja zrobię sam w wielkiej warszawie? Ach, uroki młodości. Aż ciekaw jestem, jak on to wspomina. Czy byłem upierdliwy? Zapewne tak, ale i tak nie spuszczał mnie z oczu ani na chwilę. Opiekował się, jakby dostał dzieciaka pod opiekę, choć nie był wcale dużo starszy. Instynkt macierzyński chyba brał górę i Smoczuś czuł, że się boję, choć tego nie okazywałem.

     Powrót do domu był smutny, wróciłem i znów byłem sam. Nawet szkoły nie było, bo były wakacje. Pozostałą część lata strasznie się nudziłem. Kolejne spotkanie miało miejsce chyba u Prestona w domu, gdzie pokazałem, że jestem jeszcze szczeniakiem i gówniarzem. Sorki za to, panie i panowie. Upiłem się i odstawiłem szopkę, a wtedy zostałem niemalże wykluczony z IRCowych rozmów. Tylko Smoczuś, Felix i Kimek jeszcze mnie chcieli. ._.

     Kolejne pół roku było tragiczne, szczególnie fakt, że w sylwestra złamałem rękę i nawet przydatny nie byłem - zero edycji, zero czegokolwiek, aż nie wyleciałem. :D

     Minęło X lat, bo w sumie nie chce mi się liczyć. Przez ten czas nie oglądałem anime, nie czytałem mang, nie utrzymywałem kontaktu z tym światem, aż w końcu trafiłem na "borderline H" ecchi. O gościu, który zyskał wspaniałą moc - jego dotyk powodował rozkosz u każdego człowieka. No... Resztę sami sobie wyobraźcie. Czytałem i czytałem, aż stwierdziłem, że chciałbym to zrobić w języku polskim. Wchodzę na wszechbiblię... Nie działa! Jak to nie działa... Co się stało... Działała X lat temu... No i tak szukałem po internecie, ale nic nie znalazłem. Nie miałem pojęcia jak to się stało, co się działo, jakbym przeniósł się w czasie. Jakiś cyberpunk. ...i tak trafiłem tutaj. Było mi niezmiernie głupio, wstydziłem się w ogóle zapytać, ale postanowiłem przezwyciężyć strach. Zapytałem się o WBM. Odzew był szybki i różnorodny. Zostałem poinformowany o wszystkim, co chciałem wiedzieć i zachęcony do spotkania Hayate (na którym koniec końców nie byłem mile widziany, haha). Poznałem wtedy też Eniego (i Enię ;*), który zgodził się być moją dziewczyną, choć po 2 godzinach znajomości dowiedziałem się, że jest facetem... Ech, te trapy... No i tak oto jestem, namówili mnie na powrót, choć niewiele edytuję. Raczej wolę tłumaczenia. :)

     A tak w ogóle to wyznam, że Smoczuś nigdy o mnie nie zapomniał. Przez te wszystkie lata wysyłał mi życzenia świąteczne i noworoczne, a czasem próbował zagadywać, tylko że... Zgubiłem jego numer telefonu, a obcym nie odpisuję. Dowiedziałem się o tym później. Znacznie później... :(

     A! Zapomniałbym o najważniejszym... Jako że teraz ze Smokiem można tylko pisać, a dużo lepiej gra się podczas rozmowy, to powiem tak:

     "Smoczusiu kochany, kup pan w końcu słuchafony!"

     Robi się późno... Nie wiem na kogo padnie kolejny news, ale liczę, że będzie ciekawszy od tego. Łapcie rozdziały. :D

Do pożegnania z Nemuri przyczynili się:

SnoW, jako tłumacz widmo,

Lilka i Al Pachinko, jako duo korektorów,

Marcu, jako niepokonany edytor.

Lista do Yome będzie krótsza, bo wystąpili:

Spiritusick, jako jajcarski tłumacz,

Al Pachinko, jako pobłażliwy korektor,

Lust, jako radosna edytorka,

Alexandrus888, jako qcer, którego trzeba było na siłę zmuszać do qc.












  
 
 
Bombka Spiritusick
Hayate Team
Jerzyfikowany, 69%.


Wiek: 27
Dołączył: 05 Maj 2015
Skąd: wziąć wincyj %?
Wysłany: 7 Grudzień 2017, 08:28   

Znowu literówka w moim nicku :(
On naprawdę jest taki trudny? T^T
_________________
Bogu co boskie, cesarzowi co cesarskie. Spiritowi co zajebiste.


- Only god can judge me - he said.
- Guilty - decided Spiritusick.
 
 
Świeczka Jerza
Hayate Team


Wiek: 24
Dołączyła: 01 Wrz 2014
Skąd: nocą tupta jeż?
Wysłany: 7 Grudzień 2017, 12:01   

Romantyczna historia, wzruszyłam się~ TT^TT
_________________
Apetyt rośnie w miarę Jerzenia~
 
 
Prezencik Junsu
Hayate Team
świrnięta szajbuska


Wiek: 17
Dołączyła: 21 Kwi 2016
Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: 7 Grudzień 2017, 13:18   

Jerza napisał/a:

Romantyczna historia, wzruszyłam się~ TT^TT

Ja też :"o
Tytuł newsa jest nieodpowiedni do treści, powinno być Hipek x Smoq ew. Smoq x Hipek
_________________

 
 
Bombka Hipek
Hayate Team


Wiek: 24
Dołączył: 07 Lip 2009
Skąd: Elbląg
Wysłany: 7 Grudzień 2017, 13:22   

Spiritusick napisał/a:
Znowu literówka w moim nicku :(
On naprawdę jest taki trudny? T^T

A tyle czasu miałeś na sprawdzenie creditsów. :D

Jerza napisał/a:
Romantyczna historia, wzruszyłam się~ TT^TT

Nie ma za co~ xD
 
 
Prezencik Alexandrus888
Hayate Team
Bóendny KóDz'er


Wiek: 25
Dołączył: 13 Sie 2012
Wysłany: 7 Grudzień 2017, 14:23   

Hipek napisał/a:
miałem tylko 50zł na całość imprezy (3 dni!)
No to rzeczywiście życie na krawędzi. Nawet nie miałeś po co zaglądać do strefy wystawców, chyba tylko wzbudzić w sobie żal :P

Hipek napisał/a:
Świetnie się czułem, będąc traktowany, jak równy i dorosły.
Tak mnie zaczęło to nurtować... w którym to było roku? W znaczeniu ile miałeś lat?

Hipek napisał/a:
trafiłem na "borderline H" ecchi. (...) Czytałem i czytałem, aż stwierdziłem, że chciałbym to zrobić w języku polskim.
Wiem, że mamy na celu zmniejszyć ilość aktywnych, ale... czemu nie zaproponowałeś? BTW. ne mogę tej mangi znaleźć u wujaszka Googla :O

Skoro masz takie radosne wspomnienia z pierwszego wspólnego konwentu, to czemu cię jeszcze nie było na żadnym Pyrkonie/Falkonie? >O
_________________
"Błędy lekarzy i architektów przykrywa się zielenią."
Mój WykładowcaTAJNY PRZEKAZ PERMANENTNY No.1 Gratulacje, Gość! Spam Cię potrzebuje! Czy dołączysz do szeregów Tajnych Spamerów!?
 
 
Cukiereczek Lilka
Hayate Team
Kapłanka Aqvario


Wiek: 33
Dołączyła: 01 Paź 2007
Skąd: z innej planety
Wysłany: 7 Grudzień 2017, 14:27   

Fajnie się czytało newsa :) To o kim napiszesz następnego? *_*
_________________
It's morphin' time!
 
 
Bombka Spiritusick
Hayate Team
Jerzyfikowany, 69%.


Wiek: 27
Dołączył: 05 Maj 2015
Skąd: wziąć wincyj %?
Wysłany: 7 Grudzień 2017, 14:30   

Teraz mnie, teraz mnie! :O
_________________
Bogu co boskie, cesarzowi co cesarskie. Spiritowi co zajebiste.


- Only god can judge me - he said.
- Guilty - decided Spiritusick.
 
 
Bombka Hipek
Hayate Team


Wiek: 24
Dołączył: 07 Lip 2009
Skąd: Elbląg
Wysłany: 7 Grudzień 2017, 14:47   

Alexandrus888 napisał/a:
Wiem, że mamy na celu zmniejszyć ilość aktywnych, ale... czemu nie zaproponowałeś? BTW. ne mogę tej mangi znaleźć u wujaszka Googla :O

To kategoria, gdzie Ecchi zaczyna podchodzić pod Henetaia, ale jednak nie przekracza określonych granic, więc raczej ciężko byłoby ci znaleźć dzieło o takim tytule. :p
A jak dołączyłem, to zobaczyłem w jakim opłakanym stanie jest Hayate i nie chciałem dokładać roboty. Odkąd dołączyłem, pomogłem zakończyć 8 tytułów (nie licząc KORa, Yankee, oneshotów i qc).
Jakoś 6 miesięcy po moim dołączeniu, jak zakończyłem dopiero 2 mangi, moją mangusię zwinął Team Black, ale w sumie przestałem się nią interesować. Fabularnie była średnia, choć szczególnie ładnie narysowana. :)
Zamiast tego wolałem wziąć mangi wyjątkowo dobre i pozostawiające po sobie to coś, jak "Onnanoko ga Shinu Hanashi" czy "Bonnouji". :)

Dzięki, Lilka. Nie wiem kto następny. Spirit, ciebie ciężko opisać, bo dołączyłeś, akurat podczas mojej przerwy. xD
 
 
Cukiereczek Lilka
Hayate Team
Kapłanka Aqvario


Wiek: 33
Dołączyła: 01 Paź 2007
Skąd: z innej planety
Wysłany: 7 Grudzień 2017, 14:54   

Hipek napisał/a:
Onnanoko ga Shinu Hanashi

Świetna manga, dzięki ci za nią :*

Hipek, napisz o mnie newsa w moje urodziny *_* Albo lepiej nie ^^'
_________________
It's morphin' time!
Ostatnio zmieniony przez Lilka 7 Grudzień 2017, 14:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Bombka Spiritusick
Hayate Team
Jerzyfikowany, 69%.


Wiek: 27
Dołączył: 05 Maj 2015
Skąd: wziąć wincyj %?
Wysłany: 7 Grudzień 2017, 15:05   

Hipkę napisał/a:
Spirit, ciebie ciężko opisać, bo dołączyłeś, akurat podczas mojej przerwy. xD

_________________
Bogu co boskie, cesarzowi co cesarskie. Spiritowi co zajebiste.


- Only god can judge me - he said.
- Guilty - decided Spiritusick.
 
 
Prezencik Junsu
Hayate Team
świrnięta szajbuska


Wiek: 17
Dołączyła: 21 Kwi 2016
Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: 7 Grudzień 2017, 15:26   

Żadne słowa nie są w stanie opisać blasku Spirita , kolców Jerzy, ani mojego babcinego doświadczenia z wnuczętami
_________________

 
 
Cukiereczek Lilka
Hayate Team
Kapłanka Aqvario


Wiek: 33
Dołączyła: 01 Paź 2007
Skąd: z innej planety
Wysłany: 7 Grudzień 2017, 16:22   

Spirit, ty jesteś super i nawet miałeś tu swój fanklub, ale wszystkie fanki uciekły przed Jerzą ;)
_________________
It's morphin' time!
 
 
Tapion Virgo
Honk


Wiek: 24
Dołączył: 17 Lut 2010
Skąd: sam chce wiedzieć

Wysłany: 7 Grudzień 2017, 16:31   

 
 
Cukiereczek Lilka
Hayate Team
Kapłanka Aqvario


Wiek: 33
Dołączyła: 01 Paź 2007
Skąd: z innej planety
Wysłany: 7 Grudzień 2017, 16:40   

Kółko wzajemnej adoracji ^^
_________________
It's morphin' time!
 
 
Wojcieszka

Wiek: 18
Dołączył: 05 Gru 2017
Wysłany: 8 Grudzień 2017, 01:49   

Historia jak z jakieś telenoweli. ;)
 
 
Prezencik Drizzt
Hayate Team
Malkontent


Wiek: 24
Dołączył: 18 Kwi 2011
Skąd: wziąć produktywność?
Wysłany: 8 Grudzień 2017, 19:42   

Ale fajnie się czytało, częściej takie dłuższe teksty by się przydało.
Seria "Sekretne życie Hayateńczyków". : D
_________________
◥▶̸̱◀◤
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 14