Strona grupy skanlacyjnej Hayate
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

-|-Strona główna grupy Hayate-|-

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Pobieranie?
Autor Wiadomość
Czarna_Noga

Dołączył: 16 Lip 2017
Wysłany: 16 Lipiec 2017, 07:21   Pobieranie?

Jako że temat o nazwie "Download?" już ta sprawa tam nie pasuje to postanowiłem założyć nowy temat. Zauważyłem już jakiś czas temu że zabrano możliwość pobierania rozdziałów a nawet całych tomików na dysk, ale że nigdzie nie znalazłem chociażby wzmianki o tym uznałem że to jakiś przypadkowy błąd albo coś w tym stylu ale teraz gdy minęło sporo czasu a ja nadal nie znalazłem niczego na ten temat postanowiłem wziąć sprawę w swoje ręce i osobiście zapytać (jeżeli takowe wyjaśnienia gdzieś są podane to przepraszam za kłopot i prosiłbym o link do nich). Cóż jeżeli to błąd to byłbym wdzięczny za jego naprawę a jeżeli to zamierzona akcja to chciałbym wiedzieć dlaczego? Prawdopodobnie większość osób w tym również ja, chciałaby przywrócenia możliwości pobierania. Z góry dziękuje za wytłumaczenie mi sytuacji. Pozdrawiam Czarna_Noga
 
 
Czyścioszek Hipek
Hayate Team


Wiek: 25
Dołączył: 07 Lip 2009
Skąd: Elbląg
Wysłany: 16 Lipiec 2017, 10:24   

Ahoy, Czarna Nogo.
Możliwość pobierania została wyłączona celowo, wzmianki o tym nie było, jako że Aqvario uznał, że nie jest potrzebna. Na wyłączenie tej funkcji złożyłyceloróżne czynniki. Najważniejszym z nich był fakt, że upadło Centrum Mangi. Nie chcemy, aby nasze mangi trafiały na inne serwisy z czytnikami online. Przykro mi.

To był taki oficjalny komunikat, a teraz ode mnie. Mozliwosc pobierania byla, moim zdaniem, bardzo uzyteczna funkcja, ktora kiedys jeszcze sprobuje przywrocic. Problemem sa serwisy z mangami online, ktore po prostu podbieraja rozdzialy od nas. Niejednokrotnie usuwaja creditsy, zawsze maja nasze zdanie za nie warte uwagi. Problemem jest to, ze traca na tym zwyczajni czytelnicy. Owszem, ze statystyk wynikalo, ze moze 10% (?) pobieralo. Moze mniej, gdzies mielismy dokladne info. Jednak mimo to jest to wygodniejsza opcja dla uzytkownikow aplikacji mobilnych i pochodnych. Niewygodnie czyta mi sie na tablecie online. Zawsze wolalem na niego pobrac mange.
Za utrudnienia przepraszamy, ale w najblizszym czasie nie ulegna one poprawie.
_________________

 
 
Miłośnik Nilf-kun
Tajemniczy


Wiek: 17
Dołączył: 23 Gru 2009
Skąd: On wylazł?
Wysłany: 16 Lipiec 2017, 10:48   

Hipek napisał/a:
Zawsze wolalem na niego pobrac mange.

Ja na swoje "jabłko" wolałem online (szybkie internety), ale kiedy słabe łącze to rzeczywiście lepiej się przemęczyć 3-5min i ściągnąć niż co stronę czekać 20-30s aż się załaduje :(
_________________
Jak myślisz Gość dam radę powiększyć z 1,04 posta na dzień na 1,6487?
aqvario trzeba zwiększyć precyzję tej statystyki :)
 
 
Pracuś Eni
Hayate Team


Dołączyła: 28 Sty 2015
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 16 Lipiec 2017, 12:02   

Tylko gdy później ktoś z prawami autorskimi do jednej z mang, które wydajemy/wydaliśmy wejdzie na polski rynek, to my usuwamy zlicencjonowane skanlacje i po kłopocie. Natomiast, gdy podbiera je nam taki manga-skan, który nielegalnie na tym zarabia, to nie mamy na nic wpływu i możemy dostać rykoszetem.
_________________
"Wiedza to sygnały odfiltrowane dolnopasmowo."
 
 
Czarna_Noga

Dołączył: 16 Lip 2017
Wysłany: 16 Lipiec 2017, 15:51   

Rozumiem, ja właśnie ze względu na to że upadają różne strony chociażby ostatnio team-black.pl chce mieć zawsze kopie mang (dość użyteczne zwłaszcza jak sie potem nagra na płytę czy coś i można zabrać ze sobą wszędzie). A czemu po prostu nie wkleicie swojego loga na każda stronę? Wiele znanych grup tak robi a i gdzieś po środku rozdziału przecinają stronę i dodają cała nazwę. Żyjemy w czasach gdzie różne grupy są zamykane z różnych powodów dlatego myślę że możliwość pobierania jest niezbędna dla osób które tak jak ja po prostu czytają dla przyjemności i mogą chcieć wrócić do danego tytułu za rok czy za 2. Korzystając z okazji chciałem bardzo podziękować za przetłumaczenie tytułów od Seo Kouji już po 3x czytałem wszystkie tytuły które przetłumaczyliście (wyjątkiem jest Fuuka przy której czekam na zakończenie żeby móc pochłonąć wszystko na raz). A jeszcze do kupowania mang w sklepie po polsku, jeżeli ktoś będzie chciał przeczytać jakiś tytuł bez kupowania go, to przeczyta chociażby i po chińsku ze słownikiem na kolanach a ktoś inny chociażby miał kopie fanowskiego tłumaczenia na dysku to zakupi tomiki papierowe. W gruncie rzeczy to smutne że tak to wygląda no ale nic sie na to nie poradzi.
 
 
Pracuś Eni
Hayate Team


Dołączyła: 28 Sty 2015
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 16 Lipiec 2017, 16:09   

Czarna_Noga napisał/a:
wyjątkiem jest Fuuka przy której czekam na zakończenie

O rany, to się naczekasz!

Co tyle ludzi widzi w twórczości Koujiego? Z tego co wiem, na naszą stronę nie wchodzi zbyt wiele japońskich nastolatków ;P .
_________________
"Wiedza to sygnały odfiltrowane dolnopasmowo."
 
 
Pracuś Spiritusick
Hayate Team
Jerzyfikowany, 69%.


Wiek: 28
Dołączył: 05 Maj 2015
Skąd: Tak.
Wysłany: 16 Lipiec 2017, 16:41   

Chyba to, że ma ładną kreskę i mało dialogów, można sobie popaczać na cycki :v
_________________
"Yerzefer zasyczała jak kitku wijąc się na plecach Spiralta. Pas boleśnie wpił mu się w pierś.
- Yerz? Możesz złapać oparcie? Nogami? Możesz coś zrobić nogami?
- Tak - jęknęła. - Potuptać."
 
 
Porządniś aqvario
Hayate Team
Jego mackowatość


Wiek: 43
Dołączył: 07 Sie 2006
Skąd: Z innego wymiaru
Wysłany: 16 Lipiec 2017, 16:44   

Można dyskutować na temat tego, czy wygodniej czytać online czy u siebie na kompie. To są preferencje osobiste i mają się nijak do rynku skanlacyjnego. A Polski rynek w tej chwili przeżywa kryzys, bo zamknęły się CM, ML, a MS zostało sprzedane i szuka kupca. Jak przestanie się opłacać, to też zostanie zamknięte. Jakby się zamknęło, to rozważymy włączenie DL, chociaż raczej w to wątpię. Grupy też się zamykają i porzucają tytuły, bo są straszone przez wydawnictwa.

Aczkolwiek, tak jak w przypadku gier, coraz więcej ludzi narzeka, że nie są na Steam i nie można ich tam podpiąć, bo nie chcą ich mieć na półce oraz gdzieś zachomikowanych na dysku, tak coraz więcej ludzi narzeka, że nie ma rozdziałów online, a na DL im wcale nie zależy.

Co więcej, z mojego doświadczenia i rozmów z ludźmi wiem, że bardzo mały procent potrzebuje mang u siebie. Większość tych, którzy narzekają na pobieranie, to ci, którzy nie mogą tych mang udostępnić u siebie. Np na chomiku, aby mieć punkciki, aby ściągać nielegalnie więcej innych rzeczy. Nawet grupy wrzucają na chomika, aby mieć z tego profit albo dają linki do Downloadu przez Ad.fly i inne agencje reklamowe, co jest poniżej godności i zasad.

A zasadą skanlacji jest to, że PROMUJEMY mangi, aby te zostały wydane w Polsce. Bez jakichkolwiek korzyści majątkowych, bo to przestępstwo. W naszym interesie leży, aby zostały skasowane z Internetu, gdy wydawnictwo zlicencjonuje tytuł. Nie jesteśmy konkurencją wydawnictw. I znów niektóre grupy zachowują się nieetycznie, gdy taką konkurencję tworzą, wydając mangi, które są zlicencjonowane.

To śliski temat, ale blokada downloadu zapobiega rozpowszechnieniu się rozdziałów, co służy rynkowi i raczej nie przeszkadza 99,99% czytelnikom. Znaczy u nas blokada nastąpiła ze 3 miesiące temu i na około 10 tys unikalnych czytelników miesięcznie na naszej stronie o download upomniały się może ze 3-4 osoby? Czyli na miesiąc JEDNA. Nie będziemy dla nich robić wyjątków. Na CM było co najmniej 10-15 grup, które nie miały stron i wrzucały rozdziały jedynie na czytnik online.

BTW. Wbrew temu, co piszesz, to bardzo niewiele grup stosuje znaki wodne. A w skanlacjach angielskich, o przewrotności losu, głównie stosują je aglomeraty z mangą online, żeby inne aglomeraty nie podprowadzały im rozdziałów. Tak, stosują je ci, co nielegalnie na tych mangach zarabiają, a nie sami skanlatorzy. Podobnie jest na polskim rynku anime online. Chlew i wylęgarnia najgorszego typu osobników, co zrobią wszystko, aby zarobić pieniądze na cudzej pracy.

Ani jeden rozdział po upadku CM nie został stracony, tyle powiem. Jeśli będzie kiedyś jak to zrobić, bez osobistego ryzyka, to pojawią się do czytania w sieci. Nie do pobrania. Nigdy.
_________________
Cross: Bez okularów czuję się jakby oczy mi zabrano. xP
Willfred: Bo za bardzo na nich polegasz. Zamknij oczy i zacznij macać xDD
Aqvario: Witajcie w świecie tentacles! :D


Do mangi nie można podchodzić jak do kochanki - nie można się pieprzyć z każdą stroną!


 
 
Pracuś Spiritusick
Hayate Team
Jerzyfikowany, 69%.


Wiek: 28
Dołączył: 05 Maj 2015
Skąd: Tak.
Wysłany: 16 Lipiec 2017, 16:48   

Byłem w trakcie pisania odpowiedzi, gdy odświeżyłem i zobaczyłem post Aq.
Podpisuję się pod tym wszystkimi kończynami :v
_________________
"Yerzefer zasyczała jak kitku wijąc się na plecach Spiralta. Pas boleśnie wpił mu się w pierś.
- Yerz? Możesz złapać oparcie? Nogami? Możesz coś zrobić nogami?
- Tak - jęknęła. - Potuptać."
 
 
Miłośnik Nilf-kun
Tajemniczy


Wiek: 17
Dołączył: 23 Gru 2009
Skąd: On wylazł?
Wysłany: 16 Lipiec 2017, 20:17   

Po przeczytaniu takiego walltextu wiem że jestem po dobrej stroni internetów :) Wreszcie zarabiam swoje piniąszki i zamierzam wesprzeć wydawnictwo kupując na początku powolutku jeden tytuł :) Co by było gdyby każda osoba na 100 przeczytanych rozdziałów w internecie kupiła jeden tomik? Mieli byśmy rozkwit i boom w świecie papierowych mang :)
_________________
Jak myślisz Gość dam radę powiększyć z 1,04 posta na dzień na 1,6487?
aqvario trzeba zwiększyć precyzję tej statystyki :)
 
 
Miłośnik Alexandrus888
Bóendny KóDz'er


Wiek: 26
Dołączył: 13 Sie 2012
Wysłany: 17 Lipiec 2017, 16:43   

Czarna_Noga napisał/a:
ale że nigdzie nie znalazłem chociażby wzmianki o tym
mówiłem, że trzeba napisać w prost, a nie zamiatać pod dywan :/

Czarna_Noga napisał/a:
A czemu po prostu nie wkleicie swojego loga na każda stronę?
Bo tak niszczymy jakość wszystkich stron nic nie zyskując. Jak pójdzie licencja pl to i tak inne serwisy nie usuną }:(

Czarna_Noga napisał/a:
gdzieś po środku rozdziału przecinają stronę i dodają cała nazwę.
To jest tak wkur$%@$&#$, że odechaciewa mi się czytać. Niech nikt nawet nie próbóje tego wprowadzać, bo zrobię strajk QCerski czepiając się absolutnie wszystkiego

Czarna_Noga napisał/a:
Żyjemy w czasach gdzie różne grupy są zamykane z różnych powodów
Hayate ten los nie czeka. Jesteśmy wieczni :] A tak serio, to są u nas w grupie chomiki co w razie wojny poratują :)

Czarna_Noga napisał/a:
jeżeli ktoś będzie chciał przeczytać jakiś tytuł bez kupowania go, to przeczyta chociażby i po chińsku ze słownikiem na kolanach
Droga wolna. Jego sprawa. Ale ja się będę źle czół z tym, że na mojej pracy cierpi polski rynek.

Czarna_Noga napisał/a:
ktoś inny chociażby miał kopie fanowskiego tłumaczenia na dysku to zakupi tomiki papierowe.
To są hardkorowi fani do których należę i całkowicie ich popieram. Niestety obawiam się, że są w mniejszości :( No i nie chodzi tylko o osoby które przeczytały tytuł przed licencją, ale też o te które by chciały pobrać i przeczytać PO tej licencji. Jak zaczniemy udostępniać pobieranie to na różnych stronach online rozdziały po licencji nie koniecznie zaczną znikać...

aqvario napisał/a:
3 miesiące temu i na około 10 tys unikalnych czytelników miesięcznie na naszej stronie o download upomniały się może ze 3-4 osoby?
Pożytek z braku info mamy taki, że znamy skalę problemu - tzn. wiemy konkretnie ilu osobom bardzo przeszkadza brak downloadu :D
_________________
"Błędy lekarzy i architektów przykrywa się zielenią."
Mój WykładowcaTAJNY PRZEKAZ PERMANENTNY No.1 Gratulacje, Gość! Spam Cię potrzebuje! Czy dołączysz do szeregów Tajnych Spamerów!?
 
 
Czyścioszek Hipek
Hayate Team


Wiek: 25
Dołączył: 07 Lip 2009
Skąd: Elbląg
Wysłany: 17 Lipiec 2017, 17:13   

Alexandrus888 napisał/a:
Pożytek z braku info mamy taki, że znamy skalę problemu - tzn. wiemy konkretnie ilu osobom bardzo przeszkadza brak downloadu :D

Nie koniecznie. Duża część osób czyta tylko 1-2 tytuły. Zauważ, że to się zdarzało już wcześniej. Był zablokowany download wszystkich rozdziałów od np. Czerwca, a pytali tylko, jeśli wyszło Yamato, a po Yamato nie pojawił się rozdzialik do pobrania przez miesiąc. ;)
Nie każdy czyta i pobiera WSZYSTKO od nas. Duża część od nas wchodzi tylko po 1 lub 2 tytuły. Nie jest to żadna tajemnica. Złym jest uogólnianie wszystkiego, jeśli nie wypuszczamy wszystkiego na raz. ;)
_________________

 
 
Czarna_Noga

Dołączył: 16 Lip 2017
Wysłany: 17 Lipiec 2017, 20:10   

Cóż jakby nie patrzeć ja jestem "hardcorowym fanem mangi" i również jeszcze nie przeczytałem wszystkiego co oferujecie z aktualnych tytułów które wydajecie nie czytam w gruncie rzeczy nic (czekam na zakończenie bo jestem człowiekiem który pochłania cały tytuł na raz) ale jest tam dużo tytułów które planuje przeczytać a możliwość że kiedykolwiek jakieś polskie wydawnictwo to wyda jest znikome i np. takiej Fuuka mam na dysku 9 czy 10 tomów ale już reszty miał nigdy nie będę w Polsce nigdy nie zostanie wydrukowana bo zbyt mało chętnych na to a gdy za 20lat będę to chciał pokazać mojemu dzieciakowi to nie będę miał możliwości. I to jest naprawdę smutne, wątpię żeby zbyt wiele osób myślało w taki sposób jak ja ale takie są realia że tylko mały odłam tytułów zostanie wypuszczone w wersji papierowej.
Ostatnio zmieniony przez Czarna_Noga 17 Lipiec 2017, 20:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Miłośnik Alexandrus888
Bóendny KóDz'er


Wiek: 26
Dołączył: 13 Sie 2012
Wysłany: 17 Lipiec 2017, 21:07   

Czarna_Noga napisał/a:
za 20lat będę to chciał pokazać mojemu dzieciakowi to nie będę miał możliwości.
Co będzie za 20 lat to ty kompletnie nie wiesz. Możesz umrzeć, możesz pójść na księdza i dzieci nie mieć, może wybuchnie wojna atomowa i ludzi nie będzie. Cholera wie co się może zdarzyć. Może zmieni się tak rynek, że wszystkie strony ze skanlacjami zdechną i nie miałbyś skąd i tak pobierać. Albo sytuacja zmieni się tak iż będziemy mogli odblokować pobieranie na warunkach nam się podobających? Terra incognita.
_________________
"Błędy lekarzy i architektów przykrywa się zielenią."
Mój WykładowcaTAJNY PRZEKAZ PERMANENTNY No.1 Gratulacje, Gość! Spam Cię potrzebuje! Czy dołączysz do szeregów Tajnych Spamerów!?
 
 
Czyścioszek Hipek
Hayate Team


Wiek: 25
Dołączył: 07 Lip 2009
Skąd: Elbląg
Wysłany: 17 Lipiec 2017, 21:12   

Nie ma warunków wam się podobających, ponieważ część z was twierdzi, że te mangi do was należą, a chciałbym zauważyć, że też są kradzione. Nieco ironiczne. Bronić się przed kradzieżą czegoś, co samemu się ukradło.
Wszystkich ludzi traktujecie od razu jak złodziei, a część z tych 3-4 mogła wręcz poczuć się urażona waszym tonem wypowiedzi.

ps.
Jeśli rynek zmieni się tak, że w ogóle nie miałby skąd pobierać, to znaczyłoby, że jego prośba o możliwość pobrania na zaś jest jak najbardziej uzasadniona. ;)
Ostatnio zmieniony przez Hipek 17 Lipiec 2017, 21:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Miłośnik Alexandrus888
Bóendny KóDz'er


Wiek: 26
Dołączył: 13 Sie 2012
Wysłany: 17 Lipiec 2017, 21:17   

Hipek napisał/a:
część z was twierdzi, że te mangi do was należą
Kto tak twierdzi? Większość jest chyba za tym, że nie podoba się nam gdy ktoś na tym zarabia, usuwa credki lub nie usuwa po licencji...

Hipek napisał/a:
prośba o możliwość pobrania na zaś jest jak najbardziej uzasadniona. ;)
Nie jest uzasadniona, bo i tak całości nie pobierze, bo nie będzie komu przetłumaczyć ;)
_________________
"Błędy lekarzy i architektów przykrywa się zielenią."
Mój WykładowcaTAJNY PRZEKAZ PERMANENTNY No.1 Gratulacje, Gość! Spam Cię potrzebuje! Czy dołączysz do szeregów Tajnych Spamerów!?
 
 
Pracuś Eni
Hayate Team


Dołączyła: 28 Sty 2015
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 17 Lipiec 2017, 21:21   

Alexandrus888 napisał/a:
bo i tak całości nie pobierze

No właśnie, przecież za te 20 lat, to Fuuka będzie się dopiero kończyć :P .
_________________
"Wiedza to sygnały odfiltrowane dolnopasmowo."
 
 
Czyścioszek Hipek
Hayate Team


Wiek: 25
Dołączył: 07 Lip 2009
Skąd: Elbląg
Wysłany: 17 Lipiec 2017, 21:54   

Alexandrus888 napisał/a:
Nie jest uzasadniona, bo i tak całości nie pobierze, bo nie będzie komu przetłumaczyć ;)

Próbujesz dorzucić nawet najgłupszy komentarz, aby tylko było na twoim. Nie próbowałem teraz walczyć z twoją idealną wizją, która tobie pasuje. Mój komentarz był, do granic możliwości, uprzejmy - twój zaś... a zresztą, ustąpię. Masz klapki na oczach - zobaczyłeś wyłącznie drugą część wypowiedzi, a zignorowałeś pierwszą, ponieważ miała jakiś argument.

Swoją drogą, to twoje groźby, że nie będziesz robił nie mają zbyt mocnego podłoża, gdy ruszasz coś co kilka miesięcy. Zawsze pozostaje mi Enia, ona mnie kocha. Uwielbia. Nie odmawia niczego, ze względu na starą, namiętną miłość.

Ja spadam z tego tematu. Pomyślę jak rozwiązać problem pośrednio. Mam nawet pomysł, ale to może, jak Eni i Smoq będą mieli więcej czasu.

ps.
Dzięki Eni za próbę złagodzenia tematu.
_________________

 
 
Porządniś aqvario
Hayate Team
Jego mackowatość


Wiek: 43
Dołączył: 07 Sie 2006
Skąd: Z innego wymiaru
Wysłany: 17 Lipiec 2017, 22:47   

Oj tam, takie pitu pitu. Dlatego nie chciałem oficjalnego ogłoszenia o blokadzie. Bo potem nikomu niepotrzebna dyskusja, która i tak niczego nie zmieni. To po co tracić na nią czas? Jakbyśmy go mieli za dużo. No jak ktoś ma to ma, ja nie mam.

Hipek ma dużo racji w tym, co mówi. A co będzie kiedyś? Kto wie. Od zawsze w internecie jest tak, że odchodzi to, co w nim było. Po to powstała Wayback Machine, czyli http://archive.org. To stale zmieniający się proces. Nie tylko zresztą w internecie. Wydawnictwa padają, brak dodruków, licencja trwa, a tytułu przeczytać się nie da, jeśli nie ma go pobliska biblioteka. Kiedy chciałem przeczytać Wojnę Światów Wellsa, to obleciałem z 8-10 okolicznych bibliotek i dopiero koleżanka mi załatwiła z drugiego końca Warszawy.

Dziś przez net można kupić w miarę łatwo, ale nie można tego powiedzieć o niektórych mangach. I nie zawsze chce się wydać pieniądze i postawić na półce. Po wielu latach dzieła przechodzą do domeny publicznej. To dobre prawo. Ale osobiście uważam, że po zbyt długim czasie, bo po śmierci autora powinno wystarczyć, a nie że rodzina do 10 pokolenia ma prawa autorskie lub koncerny do ich likwidacji <sarkazm>.

Jeśli Hayate będzie musiało być kiedyś zamknięte, to osobiście zadbam, aby wszystkie rozdziały, które nie będą wtedy zlicencjonowane, trafiły do sieci. A jeśli za 20 lat będzie działać, to nadal dzieci Czarnej_Nogi będą mogły przeczytać, co im tata poleci. Albo sam im przeczyta na tablecie, jak mnie tata czytał na papierze Kajka i Kokosza czy Tytusa, Romka i Atomka. No chyba że będzie wojna atomowa i jak walną atomówką, to promieniowanie wykosi wszystkie dane z dysków, które są w kilku kopiach rozsiane po świecie. Ale wtedy to nikt nie będzie się zastanawiał nad tym, co czytać, tylko co jeść i jak przeżyć ;P

No ale śmiało, może zobaczę tu jeszcze jakiś ciekawy argument ;P Niekoniecznie będę go komentował ;P
_________________
Cross: Bez okularów czuję się jakby oczy mi zabrano. xP
Willfred: Bo za bardzo na nich polegasz. Zamknij oczy i zacznij macać xDD
Aqvario: Witajcie w świecie tentacles! :D


Do mangi nie można podchodzić jak do kochanki - nie można się pieprzyć z każdą stroną!


 
 
Czarna_Noga

Dołączył: 16 Lip 2017
Wysłany: 18 Lipiec 2017, 05:38   

Właściwie to wszyscy macie racje a zarazem jej nie macie. Usprawiedliwianie sie że za 20lat możne być inaczej niż sobie wyobrażasz to jest najgłupszy argument jaki usłyszałem przez całe życie. Nie buduj domu bo za 20lat może spaść na niego bomba atomowa, nie chodź do pracy bo za 20lat możesz nie żyć, nie rób dzieci bo za 20lat możesz być księdzem i wreszcie, nie tłumacz mangi bo za 20lat upadnie strona. No ludzie, szanujmy sie chociaż troszkę. I zacznijmy od tej jednej sprawy kupić mangę w internecie nie jest ciężko no naprawdę ale chodzi o to ten jeden magiczny zwrot "manga w języku polskim". Mam np 2 tomiki One Punch Mana w języku angielskim (i w sumie nie tylko to). Wiec jakby mi zależało tylko na tym żeby mieć jakaś mangę to mógłbym ją kupić po angielsku albo po prostu ściągnąć z jakiejś strony która na to pozwala. Ten świat to nie jest przyjemne miejsce gdzie wszyscy klepią sie po plecach mówiąc że będzie w porządku, i tłumaczenie "łooo zablokuje ściąganie bo ktoś to może wystawić na chomik i (jak sami twierdzicie) ściągnie 4 osoby". Teraz to oczywiste że te 4 osoby zamiast ściągnąć od was będzie szukało na tym chomiku. A co z innymi stornami ? Upadek centrum mangi był bolesny i jak myślicie gdzie można znaleźć teraz chociażby 3 part jojo? A no właśnie tylko na chomiku bo ktoś był na tyle mądry ze zrobił kopie wrzucił na chomik. No i dojdźmy wreszcie do ostatniego wątku który was tak meczy "inne grupy ukradną i na tym zarobią" to już jest prawdziwe mistrzostwo, jeżeli nie chcesz żeby "ktoś zarobił na twojej pracy to tego nie rób" ~ to ja tak mówię jeżeli pracujesz w jakiejkolwiek firmie to zarabia na twojej pracy szef jeżeli kupujesz mleko w sklepie to też zarabia na tobie masa osób. Wiec jeżeli ktoś będzie chciał użyć waszego tłumaczenia to też to może zrobić chociażby klikając na każdym obrazku Print Screen albo wystarczy że osoba będzie przyklejać wasze tłumaczenie na inne obrazki wiec nie będzie potrzebować żadnego tłumacza ani nic w tym stylu. Ale ale ale przejdźmy już do najważniejszego i ostatniego zagadnienia jeżeli pomagasz potrzebującym i rozdajesz jakieś makarony pod sklepem to obruszasz sie że jakaś firma makaronów na tym zarobi ? A no właśnie wiec dlaczego robicie na tym punkcie taka scenę? Żaden czytelnik nie będzie musiał za to zapłacić. Wiec dlaczego aż tak was boli to że ktoś może zarobić parę groszy na tym co wy zrobiliście dla dobra ogółu ? A może sami macie w tym jakiś interes? Pozdrawiam Czarna_Noga

PS. bo dopiero teraz wpadłem na ten pomysł odnośnie samego początku wiadomości: nie rysuj mangi bo za 20lat może sie już skończyć X D
 
 
Pracuś Spiritusick
Hayate Team
Jerzyfikowany, 69%.


Wiek: 28
Dołączył: 05 Maj 2015
Skąd: Tak.
Wysłany: 18 Lipiec 2017, 07:56   

Czarna_Noga napisał/a:
Właściwie to wszyscy macie racje a zarazem jej nie macie. Usprawiedliwianie sie że za 20lat możne być inaczej niż sobie wyobrażasz to jest najgłupszy argument jaki usłyszałem przez całe życie. Nie buduj domu bo za 20lat może spaść na niego bomba atomowa, nie chodź do pracy bo za 20lat możesz nie żyć, nie rób dzieci bo za 20lat możesz być księdzem i wreszcie, nie tłumacz mangi bo za 20lat upadnie strona.
[...]
PS. bo dopiero teraz wpadłem na ten pomysł odnośnie samego początku wiadomości: nie rysuj mangi bo za 20lat może sie już skończyć X D

I analogicznie: gromadź przez 20 lat na dysku wszystkie mangi, które lubisz, bo możesz doczekać się dziecka chcącego je przeczytać? :v
Też brzmi nieźle :v

Czarna_Noga napisał/a:
Wiec jakby mi zależało tylko na tym żeby mieć jakaś mangę to mógłbym ją kupić po angielsku albo po prostu ściągnąć z jakiejś strony która na to pozwala.

No to chyba problem rozwiązany :D


Czarna_Noga napisał/a:
Ale ale ale przejdźmy już do najważniejszego i ostatniego zagadnienia jeżeli pomagasz potrzebującym i rozdajesz jakieś makarony pod sklepem to obruszasz sie że jakaś firma makaronów na tym zarobi ? A no właśnie wiec dlaczego robicie na tym punkcie taka scenę? Żaden czytelnik nie będzie musiał za to zapłacić. Wiec dlaczego aż tak was boli to że ktoś może zarobić parę groszy na tym co wy zrobiliście dla dobra ogółu ?

Jeśli tak zaczniemy rozdawać makarony to zaraz przyjdą panowie w mundurach i będziemy się z tego tłumaczyć :v Nie, nie obruszam się, że producent makaronów na tym zarobi, w końcu od nich je kupujemy i dobrowolnie oddajemy innym. Mamy je kraść żeby potem oddać za darmo? Już i tak robimy to przy skanlacjach. Więc boli mnie to, że ktoś na tym zarobi, bo to tak, jakby ktoś te makarony, które dajemy potrzebującym brał i sprzedawał potem zarabiając na tym. Ma mi się prawo to nie podobać i tak jest, także ten argument nie do końca jest trafny ;) Oczywiście tak samo ma prawo się nie podobać autorom i wydawnictwom to co robimy. Jestem świadom tej hipokryzji, dlatego gdy każą nam zdjąć jakąś mangę to nie będę im o to robił pretensji :P

Eni napisał/a:
No właśnie, przecież za te 20 lat, to Fuuka będzie się dopiero kończyć :P .
Na całe szczęście mangi SEO nigdy nie dożywają tak zaawansowanego wieku :D

Hipek napisał/a:
Bronić się przed kradzieżą czegoś, co samemu się ukradło.

Nazwałbym to kontrolą zniszczeń na rynku spowodowanych naszą działalnością, nikt nie twierdzi, że jesteśmy święci :v

Hipek napisał/a:
Wszystkich ludzi traktujecie od razu jak złodziei, a część z tych 3-4 mogła wręcz poczuć się urażona waszym tonem wypowiedzi.

Serio? Gdzie tu widzisz by ktoś nazywał wszystkich czytelników złodziejami? Jak w sklepie masz kamery to czujesz się obrażony, że mają wszystkich za potencjalnego złodzieja? Wystarcza jedna osoba na tysiące. A potem takie MS wyciera nami gębę zamieszczając nas jako reklamodawców i ludzie piszą czemu z nimi współpracujemy.
_________________
"Yerzefer zasyczała jak kitku wijąc się na plecach Spiralta. Pas boleśnie wpił mu się w pierś.
- Yerz? Możesz złapać oparcie? Nogami? Możesz coś zrobić nogami?
- Tak - jęknęła. - Potuptać."
 
 
Czarna_Noga

Dołączył: 16 Lip 2017
Wysłany: 18 Lipiec 2017, 09:40   

Szczerze powiedziawszy już mi zbrzydł ten temat. Mam na półce kilka książek które kupili moi rodzice w młodości (prawdopodobnie większość z was ma). Usuwanie mangi gdy dostanie licencje? Owszem jak najbardziej ale dyskusja toczy sie w koło mang które owej licencji nie maja i prawie na pewno nie dostaną. Wiec dlaczego na sile próbujecie mi zabronić zdobyć mangę w języku uwaga bo teraz pojawia sie to strasznie istotne słowo którego na sile unikacie POLSKIM. Gdyby nie ten jeden jedyny szczegół to całej rozmowy by nie było, myślisz że to tak przyjemnie iść rozmawiać z kimś kto Ci może powiedzieć "nie bo taki mam kaprys" ? Otóż nic bardziej mylnego.
 
 
Pracuś Spiritusick
Hayate Team
Jerzyfikowany, 69%.


Wiek: 28
Dołączył: 05 Maj 2015
Skąd: Tak.
Wysłany: 18 Lipiec 2017, 10:02   

Czarna_Noga napisał/a:
Szczerze powiedziawszy już mi zbrzydł ten temat. Mam na półce kilka książek które kupili moi rodzice w młodości (prawdopodobnie większość z was ma). Usuwanie mangi gdy dostanie licencje? Owszem jak najbardziej ale dyskusja toczy sie w koło mang które owej licencji nie maja i prawie na pewno nie dostaną. Wiec dlaczego na sile próbujecie mi zabronić zdobyć mangę w języku uwaga bo teraz pojawia sie to strasznie istotne słowo którego na sile unikacie POLSKIM. Gdyby nie ten jeden jedyny szczegół to całej rozmowy by nie było, myślisz że to tak przyjemnie iść rozmawiać z kimś kto Ci może powiedzieć "nie bo taki mam kaprys" ? Otóż nic bardziej mylnego.


Czarna_Noga napisał/a:
kupili

a nie pobrali z internetu? no proszę.

Czarna_Noga napisał/a:
i prawie na pewno nie dostaną

czy nie używasz tu przypadkiem argumentu, którego wykorzystanie zarzucałeś nam wcześnie? o wybieganiu w teoretyczną przyszłość?

Czarna_Noga napisał/a:
na sile

przecież z nikim się nie siłujemy

Czarna_Noga napisał/a:
zdobyć

ależ te mangi są do zdobycia, w naszym czytniku online

Czarna_Noga napisał/a:
na sile unikacie POLSKIM

dokładnie w tym języku

Czarna_Noga napisał/a:
myślisz że to tak przyjemnie iść rozmawiać z kimś kto Ci może powiedzieć "nie bo taki mam kaprys" ?

wybacz, ale Twój ton wypowiedzi wcale nie jest mniej kapryśny, skupiasz się tylko na tym czego Ci zabraniamy i z jakiego powodu, spójrz na pierwszy post: "zabrano możliwość pobierania" - dość agresywnie, "Prawdopodobnie większość osób w tym również ja" - można wiedzieć skąd te statystyki? nasze mówią coś z lekka odmiennego.

Szczerze powiedziawszy, dla mnie nie ma to ogromnego znaczenia, czy opcja downloadu jest, czy jej nie ma. Jako członek grupy wyrażam swoje stanowisko, i tylko swoje. Ale ton tej całej dyskusji zaczął mnie bawić do tego stopnia, że musiałem się wtrącić, więcej luzu :D

Zawsze możesz dołączyć, dorzucić swoją cegiełkę na rzecz dziedzictwa polskich skanlacji dla przyszłych pokoleń, a nawet zebrać większość członków po swojej stronie i spróbować odwrócić tę decyzję :D
_________________
"Yerzefer zasyczała jak kitku wijąc się na plecach Spiralta. Pas boleśnie wpił mu się w pierś.
- Yerz? Możesz złapać oparcie? Nogami? Możesz coś zrobić nogami?
- Tak - jęknęła. - Potuptać."
 
 
Miłośnik Alexandrus888
Bóendny KóDz'er


Wiek: 26
Dołączył: 13 Sie 2012
Wysłany: 18 Lipiec 2017, 10:36   

Czarna_Noga napisał/a:
Wiec dlaczego na sile próbujecie mi zabronić zdobyć mangę w języku (...) POLSKIM.
Nie zabraniamy ci zdobyć, tylko ograniczamy dostęp tylko do wersji online.
Argument "a co będzie jak padniecie" nie ma zastosowania, bo:
aqvario napisał/a:
Jeśli Hayate będzie musiało być kiedyś zamknięte, to osobiście zadbam, aby wszystkie rozdziały, które nie będą wtedy zlicencjonowane, trafiły do sieci.
_________________
"Błędy lekarzy i architektów przykrywa się zielenią."
Mój WykładowcaTAJNY PRZEKAZ PERMANENTNY No.1 Gratulacje, Gość! Spam Cię potrzebuje! Czy dołączysz do szeregów Tajnych Spamerów!?
 
 
Porządniś Smoq
Hayate Team
Bziuuuuuuum


Wiek: 30
Dołączył: 06 Sie 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18 Lipiec 2017, 16:57   

A co jak Aqowi sie zemrze nim zdazy tego dokonac :D? taki czarno-humorowy wtręt
A tak poważniej:
nie sądzę, by ktokolwiek kogkolwiek przekonał do sowich racji - jak zresztą Aq zauważył. Na nasze szczęście (i nieszczęście Czarnej Nogi, Hipka oraz tych kilku osób zainteresowanych ściąganiem mang), to my mamy ostatnie słowo w tej sprawie (my, w znaczeniu większość grupy) i w najbliższym czasie się ono nie zmieni, to że ktoś zarabia na mojej pracy nieco mnie irytuje, ale nie to jest głównym czynnikiem determinującym blokadę downloadu. Kiedyś byłem w 100% za wolnym dostępem do mang, ale z czasem człowiek mądrzeje, argumentów za blokadą było wiele wymienionych i ze wszystkimi się zgadzam, więc nie będę ich powtarzał.
Wszelkiego rodzaju loga, znaki wodne i wszystko inne co niszczy skany? NIE! Jestem na nie, nie po to siedzimy godzinami nad skanami (no może mnie się to akurat nie tyczy, bo ja nie edytuję), by wyglądały pięknie, aby je później psuć. Ktoś kiedyś rzucił w grupie taki pomysł, wtedy byłem na nie, teraz nadal jestem na nie i tego poglądu zmieniać nie zamierzam.
Osobiście uważam dyskusję za zamkniętą, ale nie bronię wam dawać nowych argumentów przeciw blokadzie, jedynie pragnę uprzedzić, że raczej nic one nie zmienią.
_________________
Jestem głodny :(, Gość nakarm mnie... onegai.
 
 
Porządniś aqvario
Hayate Team
Jego mackowatość


Wiek: 43
Dołączył: 07 Sie 2006
Skąd: Z innego wymiaru
Wysłany: 18 Lipiec 2017, 17:31   

Smoq napisał/a:
A co jak Aqowi sie zemrze nim zdazy tego dokonac :D? taki czarno-humorowy wtręt
Zostawię instrukcję w testamencie, aby wrzucono zawartość dysku do sieci. Albo napiszę skrypt z guzikiem, który muszę naciskać raz na miesiąc, a jak tego nie zrobię, to automatycznie udostępni się download ;P O, to nawet lepiej, jakby mnie zamknęli za piractwo, to się sprawdzi xD
_________________
Cross: Bez okularów czuję się jakby oczy mi zabrano. xP
Willfred: Bo za bardzo na nich polegasz. Zamknij oczy i zacznij macać xDD
Aqvario: Witajcie w świecie tentacles! :D


Do mangi nie można podchodzić jak do kochanki - nie można się pieprzyć z każdą stroną!


 
 
Czyścioszek Hipek
Hayate Team


Wiek: 25
Dołączył: 07 Lip 2009
Skąd: Elbląg
Wysłany: 18 Lipiec 2017, 17:36   

Smoq napisał/a:
no może mnie się to akurat nie tyczy, bo ja nie edytuję

... i dzięki ci za to. xDD

aqvario napisał/a:
O, to nawet lepiej, jakby mnie zamknęli za piractwo, to się sprawdzi xD

A czy nie konfiskują wtedy pamięci, jako materiału dowodowego?
_________________

 
 
Pracuś Spiritusick
Hayate Team
Jerzyfikowany, 69%.


Wiek: 28
Dołączył: 05 Maj 2015
Skąd: Tak.
Wysłany: 18 Lipiec 2017, 17:57   

Tylko to, co znajdą~ :v
_________________
"Yerzefer zasyczała jak kitku wijąc się na plecach Spiralta. Pas boleśnie wpił mu się w pierś.
- Yerz? Możesz złapać oparcie? Nogami? Możesz coś zrobić nogami?
- Tak - jęknęła. - Potuptać."
 
 
Porządniś aqvario
Hayate Team
Jego mackowatość


Wiek: 43
Dołączył: 07 Sie 2006
Skąd: Z innego wymiaru
Wysłany: 18 Lipiec 2017, 18:39   

Mówiłem, że mam kopie w kilku miejscach na świecie ;P
_________________
Cross: Bez okularów czuję się jakby oczy mi zabrano. xP
Willfred: Bo za bardzo na nich polegasz. Zamknij oczy i zacznij macać xDD
Aqvario: Witajcie w świecie tentacles! :D


Do mangi nie można podchodzić jak do kochanki - nie można się pieprzyć z każdą stroną!


 
 
Pracuś Al Pachinko
Hayate Team
Doujin Maker


Wiek: 23
Dołączył: 05 Mar 2016
Skąd: Lublin
Wysłany: 18 Lipiec 2017, 18:57   

Cytat:
Mówiłem, że mam kopie w kilku miejscach na świecie ;P

Siebie? :D To byłoby dopiero zabezpieczenie przed więzieniem - kilka klonów, które w razie czego obmyślają plan ucieczki :v
_________________

 
 
Porządniś aqvario
Hayate Team
Jego mackowatość


Wiek: 43
Dołączył: 07 Sie 2006
Skąd: Z innego wymiaru
Wysłany: 18 Lipiec 2017, 19:31   

A czy ja wyglądam na Baala? xD
https://www.youtube.com/watch?v=4qCUjooDOxk
_________________
Cross: Bez okularów czuję się jakby oczy mi zabrano. xP
Willfred: Bo za bardzo na nich polegasz. Zamknij oczy i zacznij macać xDD
Aqvario: Witajcie w świecie tentacles! :D


Do mangi nie można podchodzić jak do kochanki - nie można się pieprzyć z każdą stroną!


 
 
Pracuś Spiritusick
Hayate Team
Jerzyfikowany, 69%.


Wiek: 28
Dołączył: 05 Maj 2015
Skąd: Tak.
Wysłany: 18 Lipiec 2017, 19:39   

A to Twoje macki nie są autonomiczne? :D
_________________
"Yerzefer zasyczała jak kitku wijąc się na plecach Spiralta. Pas boleśnie wpił mu się w pierś.
- Yerz? Możesz złapać oparcie? Nogami? Możesz coś zrobić nogami?
- Tak - jęknęła. - Potuptać."
 
 
Porządniś aqvario
Hayate Team
Jego mackowatość


Wiek: 43
Dołączył: 07 Sie 2006
Skąd: Z innego wymiaru
Wysłany: 18 Lipiec 2017, 20:00   

Są. Kiedy jest ciemno i nie mam okularów na nosie ;P Są nawet całkiem żywe, kiedy w pobliżu jest obiekt płci pięknej. Niestety mangi do tej kategorii obiektów nie należą :(
_________________
Cross: Bez okularów czuję się jakby oczy mi zabrano. xP
Willfred: Bo za bardzo na nich polegasz. Zamknij oczy i zacznij macać xDD
Aqvario: Witajcie w świecie tentacles! :D


Do mangi nie można podchodzić jak do kochanki - nie można się pieprzyć z każdą stroną!


 
 
Czarna_Noga

Dołączył: 16 Lip 2017
Wysłany: 18 Lipiec 2017, 21:00   

aqvario napisał/a:
Albo napiszę skrypt z guzikiem, który muszę naciskać raz na miesiąc, a jak tego nie zrobię, to automatycznie udostępni się download
L czy to Ty?
 
 
Aratar
Valar


Wiek: 25
Dołączył: 25 Lut 2012
Skąd: Głogów
Wysłany: 25 Lipiec 2017, 18:39   

Nilf-kun napisał/a:
Co by było gdyby każda osoba na 100 przeczytanych rozdziałów w internecie kupiła jeden tomik? Mieli byśmy rozkwit i boom w świecie papierowych mang :)

Profile: Aratar
Manga Stats: 228,2 Days
Volumes: 4 566
Chapters: 31 405

Także, tego... późno już, muszę iść xD
_________________
Laureat nagrody "Złotej łyżeczki honorowego nabywcy"
 
 
Miłośnik Alexandrus888
Bóendny KóDz'er


Wiek: 26
Dołączył: 13 Sie 2012
Wysłany: 25 Lipiec 2017, 20:45   

314 tomów? Nooo, coś już na tej półce byłoby widać :D Choć nie nazwałbym takiego zbioru wielką biblioteczką ;P
_________________
"Błędy lekarzy i architektów przykrywa się zielenią."
Mój WykładowcaTAJNY PRZEKAZ PERMANENTNY No.1 Gratulacje, Gość! Spam Cię potrzebuje! Czy dołączysz do szeregów Tajnych Spamerów!?
 
 
Czyścioszek Junsu
Hayate Team
świrnięta szajbuska


Wiek: 18
Dołączyła: 21 Kwi 2016
Skąd: ten pośpiech?
Wysłany: 25 Lipiec 2017, 21:48   

Chcesz coś jeszcze powiedzieć? Ja mam zero xD Ale spokojnie, mam od kogo pożyczać :D
_________________

 
 
Pucuś Lepanto
Hayate Team


Wiek: 24
Dołączył: 14 Sie 2013
Skąd: Gliwice
Wysłany: 25 Lipiec 2017, 23:16   

Ja pobieram oraz kupuję mangi które mnie interesują. Aktualnie mam 650 tomów na półkach + 47 komiksów amerykańskich, a na dysku mam 42 GB skanlacji.

Napieprzanie printscreenów na readerze strasznie zjada mi RAM więc muszę resetować przeglądarkę po dwóch rozdziałach, albo jednym jak w przypadku ostatniego rozdziału fate XD
 
 
Czyścioszek Junsu
Hayate Team
świrnięta szajbuska


Wiek: 18
Dołączyła: 21 Kwi 2016
Skąd: ten pośpiech?
Wysłany: 26 Lipiec 2017, 08:32   

No i umarłam. Tak wgl Lepanto, to kiedy zacząłeś kupować i zbierać mangi?
_________________

 
 
Miłośnik Alexandrus888
Bóendny KóDz'er


Wiek: 26
Dołączył: 13 Sie 2012
Wysłany: 26 Lipiec 2017, 09:03   

Ten tego... owocnych zakupów...? By ten stan zmienić
I gratulację dobrych znajomych C:
_________________
"Błędy lekarzy i architektów przykrywa się zielenią."
Mój WykładowcaTAJNY PRZEKAZ PERMANENTNY No.1 Gratulacje, Gość! Spam Cię potrzebuje! Czy dołączysz do szeregów Tajnych Spamerów!?
 
 
Pucuś Lepanto
Hayate Team


Wiek: 24
Dołączył: 14 Sie 2013
Skąd: Gliwice
Wysłany: 26 Lipiec 2017, 09:19   

Junsu napisał/a:
No i umarłam. Tak wgl Lepanto, to kiedy zacząłeś kupować i zbierać mangi?


Jakoś w liceum, nie pamiętam dobrze kiedy XD
 
 
Miłośnik Yuka
Wampanellla


Wiek: 22
Dołączyła: 24 Gru 2010
Skąd: z Hogwartu
Wysłany: 26 Lipiec 2017, 21:04   

aqvario napisał/a:
To śliski temat, ale blokada downloadu zapobiega rozpowszechnieniu się rozdziałów, co służy rynkowi i raczej nie przeszkadza 99,99% czytelnikom. Znaczy u nas blokada nastąpiła ze 3 miesiące temu i na około 10 tys unikalnych czytelników miesięcznie na naszej stronie o download upomniały się może ze 3-4 osoby? Czyli na miesiąc JEDNA. Nie będziemy dla nich robić wyjątków. Na CM było co najmniej 10-15 grup, które nie miały stron i wrzucały rozdziały jedynie na czytnik online

Kiedyś ściągałam rozdziały na bieżąco. Czytałam dość sporo od was. Od jakiegoś czasu przestałam ściągać tak jak dawniej. Wolę jednak mieć jednak lubiane serie na dysku, ponieważ czasami wracam. Zwłaszcza jak nie ma neta albo jest za wolny i nie ma co czytać.

Lubię też porównywać polskie skany do tomiku. Np. Acony bardzo lubię i mam też waszą pracę na dysku. Wersję papierową też mam oczywiście.

Jeśli nie podoba mi się nasze oficjalne wydanie polskie to chce mieć skany, które mi bardziej przypadły do gustu. Gdy dowiedziałam się, że JPF wyda Berseka to ściągnęłam szybko skany, aby się przekonać czy ta seria jest dla mnie. Doszłam do 16 tomu i odpuściłam czytanie, ale też polskie wydanie. Pomimo plusów doszłam do wniosku, że jednak nie jest to seria, którą chce na półce oraz starczy mi na raz.

Cytat:
Co tyle ludzi widzi w twórczości Koujiego?

Ładna kreska. Szybko się czyta.
Czarna_Noga napisał/a:
A no właśnie tylko na chomiku bo ktoś był na tyle mądry ze zrobił kopie wrzucił na chomik.

Zgadzam się. Teraz znów będę musiała wejść na te nieszczęsne chomikuj i szukać rozdziałów Noblesse, bo nie ściągałam na bierząco. Wrzucali jeden na jakiś czas to wolałam poczekać aż tego więcej będzie... (╥﹏╥)
Alexandrus888 napisał/a:
o jest tak wkur$%@$&#$, że odechaciewa mi się czytać.

Przez to przestałam czytać angielskie skany. !@#@$%
Hipek napisał/a:
Nie koniecznie. Duża część osób czyta tylko 1-2 tytuły. Zauważ, że to się zdarzało już wcześniej. Był zablokowany download wszystkich rozdziałów od np. Czerwca, a pytali tylko, jeśli wyszło Yamato, a po Yamato nie pojawił się rozdzialik do pobrania przez miesiąc. ;)
Nie każdy czyta i pobiera WSZYSTKO od nas. Duża część od nas wchodzi tylko po 1 lub 2 tytuły. Nie jest to żadna tajemnica. Złym jest uogólnianie wszystkiego, jeśli nie wypuszczamy wszystkiego na raz. ;)

Dokładnie. Jak mam ściągać to na potęgę. Albo jak u was poczekać aż nazbierają się rozdziały i pobierać cały tom. Ostatnio skany strasznie zwolniły i odechciało się śledzić na bieżąco. Teraz wolę poczekać aż wszystkie rozdziały zostaną przetłumaczone i dopiero się za to zabrać.
A! No i nie miałam wtedy dobrego programu do czytania mang. A teraz mam. :)
 
 
Aratar
Valar


Wiek: 25
Dołączył: 25 Lut 2012
Skąd: Głogów
Wysłany: 28 Lipiec 2017, 16:58   

Lepanto napisał/a:
a na dysku mam 42 GB skanlacji.

Napieprzanie printscreenów na readerze strasznie zjada mi RAM więc muszę resetować przeglądarkę po dwóch rozdziałach, albo jednym jak w przypadku ostatniego rozdziału fate XD

Też średnio pobieram 30GB mang by wrzucić na kartę pamięci a tą do tabletu. Po co robisz screeny rozdziałów. Nie lepiej je ściągnąć?
_________________
Laureat nagrody "Złotej łyżeczki honorowego nabywcy"
 
 
Czyścioszek Hipek
Hayate Team


Wiek: 25
Dołączył: 07 Lip 2009
Skąd: Elbląg
Wysłany: 28 Lipiec 2017, 18:45   

Aratar napisał/a:
Po co robisz screeny rozdziałów. Nie lepiej je ściągnąć?

Spróbuj u nas pobrać. Stąd ta cała dyskusja.
_________________

 
 
Aratar
Valar


Wiek: 25
Dołączył: 25 Lut 2012
Skąd: Głogów
Wysłany: 28 Lipiec 2017, 21:53   

Zapomniałem o czytaniu mang po polsku. Już nie pamiętam kiedy to robiłem. Myślałem, że mowa o angielskich readerach, tam to bezproblemowo można ściągnąć wszystko co się na nich znajduje.
_________________
Laureat nagrody "Złotej łyżeczki honorowego nabywcy"
 
 
Porządniś aqvario
Hayate Team
Jego mackowatość


Wiek: 43
Dołączył: 07 Sie 2006
Skąd: Z innego wymiaru
Wysłany: 28 Lipiec 2017, 23:22   

I dlatego stosują znaki wodne. Co reader, to własne. Chociaż są wyjątki, rzecz jasna.
_________________
Cross: Bez okularów czuję się jakby oczy mi zabrano. xP
Willfred: Bo za bardzo na nich polegasz. Zamknij oczy i zacznij macać xDD
Aqvario: Witajcie w świecie tentacles! :D


Do mangi nie można podchodzić jak do kochanki - nie można się pieprzyć z każdą stroną!


 
 
GreD55

Dołączył: 06 Cze 2017
Wysłany: 7 Sierpień 2017, 09:29   

Czyli można zapomnieć o tym, że powróci pobieranie?
 
 
Miłośnik Alexandrus888
Bóendny KóDz'er


Wiek: 26
Dołączył: 13 Sie 2012
Wysłany: 7 Sierpień 2017, 09:36   

W najbliższej przyszłości raczej tak :(
_________________
"Błędy lekarzy i architektów przykrywa się zielenią."
Mój WykładowcaTAJNY PRZEKAZ PERMANENTNY No.1 Gratulacje, Gość! Spam Cię potrzebuje! Czy dołączysz do szeregów Tajnych Spamerów!?
 
 
Eln
Gość

Wysłany: 23 Styczeń 2018, 22:11   

Aratar właśnie zaprezentował dlaczego upadnie "rynek" polskich skanlacji. :D Ten procencik ściągających może pociągnąć go na dno. Ja już należę do tej "kotwicy".
 
 
Miłośnik Alexandrus888
Bóendny KóDz'er


Wiek: 26
Dołączył: 13 Sie 2012
Wysłany: 23 Styczeń 2018, 22:58   

To nie spadająca ilość czytelników nas niszczy, a spadająca ilość rąk do pracy.
No i konieczność walki o to by nasza praca nie wyciekała w sposób niekontrolowany do sieci. Widziałem już różna pomysły na tę batalię i wydaje mi się, że nasz nie jest wcale najgorszy.
_________________
"Błędy lekarzy i architektów przykrywa się zielenią."
Mój WykładowcaTAJNY PRZEKAZ PERMANENTNY No.1 Gratulacje, Gość! Spam Cię potrzebuje! Czy dołączysz do szeregów Tajnych Spamerów!?
 
 
Czyścioszek Hipek
Hayate Team


Wiek: 25
Dołączył: 07 Lip 2009
Skąd: Elbląg
Wysłany: 23 Styczeń 2018, 23:35   

Alexandrus888 napisał/a:
No i konieczność walki o to by nasza praca nie wyciekała w sposób niekontrolowany do sieci. Widziałem już różna pomysły na tę batalię i wydaje mi się, że nasz nie jest wcale najgorszy.

No tak, najlepiej walczyć, aby nikt nie ukradł tego, co ukradłeś. ;o
_________________

 
 
Porządniś aqvario
Hayate Team
Jego mackowatość


Wiek: 43
Dołączył: 07 Sie 2006
Skąd: Z innego wymiaru
Wysłany: 23 Styczeń 2018, 23:53   

Raczej zabezpieczyć, aby po zlicencjonowaniu nikt nie powielał tego, co ty ukradłeś, i przez to podgryzał pozycję wydawnictw. Dziś np napisała do nas jakaś grupa o wymianę buttonów, która w projektach ma mangę zlicencjonowaną, którą zaprzestali robić, bo licencja (czyli prawidłowo), ale linków nie usunęli z tego co zrobili i pobierać sobie można dooooo wooooli. Chomiki pełne są skanlacji projektów zlicencjonowanych, bo przecież pobierać można było, a nikt usuwać nie zamierza.
_________________
Cross: Bez okularów czuję się jakby oczy mi zabrano. xP
Willfred: Bo za bardzo na nich polegasz. Zamknij oczy i zacznij macać xDD
Aqvario: Witajcie w świecie tentacles! :D


Do mangi nie można podchodzić jak do kochanki - nie można się pieprzyć z każdą stroną!


 
 
krzymaj


Wiek: 39
Dołączył: 17 Kwi 2009
Wysłany: 30 Styczeń 2018, 13:18   

Ohayō wszystkim!
Oj, dawno nie odwiedzałem forum Hayate.
I znowu, jak bumerang wraca sprawa pobierania tłumaczonych przez zespół Hayate rozdziałów.
Nie da się tego zabezpieczyć w 100%, mój drogi Aqvario.
I już...
Technika i pomysłowość ludzka nie zna granic. (Wiem co mówię - robiłem magisterkę
z zabezpieczeń systemami zarządzania i baz danych).
Zawsze, jak będą chcieli, to ci wykradną twoją cudzą ciężką pracę.
I tu się zgodzę z Aqvario -"Chlew i wylęgarnia najgorszego typu osobników".
Czy w ten, czy inny sposób, utrudni się tylko zwykłemu użytkownikowi - tzw. pospolitemu zjadaczowi chleba - dostęp do PROMOWANEJ przez grupę mangi. (Np.gdy gość ma niski transfer danych,to przekieruje się gdzie będzie mógł pobrać na swój komp).
No chyba, że wprowadzi się takie restrykcje, że system Korei Północnej będzie przy tym rajem.
Są inne sposoby na ukrócenie takich złodziejskich praktyk.

A teraz, Gomen Aqvario, odniosę się do twoich gorzkich słów.
Co do, że "blokada downloadu zapobiega rozpowszechnieniu się rozdziałów, co służy rynkowi i raczej nie przeszkadza 99,99% czytelnikom." , to bym się nie zgodził z Aqvario.
Ponieważ tylko nasila to chęć przełamania czegoś zakazanego u danego czytelnika a dodatkowo jeszcze, gorzej szkodzi rynkowi, bo zaczyna się kombinowanie jak to zdobyć jeszcze bardziej nielegalnie. Jeśli jest coś, gdzieś, za darmo, to nikt nie pójdzie gdzie indziej, aby za to samo płacić. Takie są prawa rynku.

Druga sprawa- proszę nie mijać się z faktami - "... u nas blokada nastąpiła ze 3 miesiące temu i na około 10 tys unikalnych czytelników miesięcznie na naszej stronie o download upomniały się może ze 3-4 osoby?.
Z tego co pamiętam, to ta blokada funkcjonuje od 3-4-ch lat (zaczęła się już 2013),
w różnych formach (5-ć aktualek po wydaniu rozdziału, pół roku po wydaniu rozdziału -i różnie z tym udostępnieniem bywało). Cóż się dziwić, że formią totalnej blokady ktoś jest teraz zaskoczony.

Co do samego upominania o powrót pobierania.
Sumimasen, co by to dało?
Zresztą Smoq powyżej wyraził się w tej sprawie jasno.
I po części, go popieram. Chamom, którzy chcą zarabiać na ciężkiej pracy innym - stanowczo mówi się NIE.
Ale dlaczego od razu wykluczać przy tym innych fanów?
Sam mam ponad 1TB samej mangi (o anime nie wspomnę), którą co jakiś czas przewertuje w spokoju.
Czy przyjmować, że wszyscy odwiedzający stronę grupy są złodziejami?
No bez żartów.
Taką postawę przyjęło parę grup i już się rozwiązało ( projekt z mangą "Skip Beat", czy z "Air Gear") lub nic od dawna nie wydało.
Gomen, ale ktoś jednak, po tak długim okresie czasu, znowu tutaj zdecydował się, napisać prośbę o przywrócenie pobierania (chodzi o Czarna_Noga).
Sam od początku tej zadymy (w 2013) do was pisałem po 3-4 mailie miesięcznie (!).
Teraz już wiem, że nie odniesie to żadnego skutku, to po co poruszać ten "wrażliwy" dla wszystkich temat.

A tak gwoli ścisłości, to gdy ktoś posiada konto na chomiku, to już jest się chamem i złodziejem? No, tu już powiało ideologicznym rasizmem. :)

Co do z licencjonowanych tytułów mang na chomikach, to sami administratorzy serwisu chomikuj.pl kasują takie kwiatki po zawiadomieniu przez wydawnictwo.
Jeśli nie wierzycie to spróbujcie pobrać np. całego "Naruto", czy też pierwsze tomy "One Piece".
Jak wam się to uda, to jesteście THE BEST CHAMPION.
Zostały tylko nagłówki, że coś tam takiego było.

Oj, czas kończyć te moje wywody się, bo się za długo rozpisałem.

Jako wierny wasz fan, za nie niedługi okres znowu wrócę, aby poczytać kolejne rozdziały "Rec", czy "MSN" (a swoja drogą, ludzie, ile to lat można tłumaczyć taką pozycję (zaczęli w 2006 czy 2007r.(?), będzie następny "Skip Beat" lub może, to już Waneko go zlicencjonuje?) :D
Jak ktoś się czuje dotknięty, tym co napisałem, to moje Gomen nasai !
Wybaczcie, ale jestem szczery, aż do bólu.

Pozdrawiam i do zobaczyska w innych tematach forum.
_________________
Tora Dora i wszystko jasne
Ostatnio zmieniony przez krzymaj 30 Styczeń 2018, 13:25, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Miłośnik Alexandrus888
Bóendny KóDz'er


Wiek: 26
Dołączył: 13 Sie 2012
Wysłany: 1 Luty 2018, 19:14   

krzymaj napisał/a:
Nie da się tego zabezpieczyć w 100%
Ale da się w znaczący sposób utrudnić, co zniechęca większość próbujących. To nam wystarcza. Ale swoją drogą, skoro stwierdzasz, że nie da się zabezpieczyć na 100% i dodatkowo, że znasz się na rzeczy, to śmiało - kombinuj. Jak ci się uda będziesz miał swoje upragnione ściąganie. Oszukasz system ;)

krzymaj napisał/a:
gdy gość ma niski transfer danych,to przekieruje się gdzie będzie mógł pobrać na swój komp
Przekieruje się tylko wtedy gdy będzie mieć taką alternatywę. W większości przypadków nie ma innych polskich grup skanlacyjnych robiących nasze tytuły. Więc tym co liczą transfer pozostaje przerzucenie się na język angielski. Ewentualnie oni też mogą oszukać system i dołączyć do grupy zyskując dostęp do wszystkich rozdziałów XD

krzymaj napisał/a:
Są inne sposoby na ukrócenie takich złodziejskich praktyk.
Jesteśmy otwarci na propozycję. Tylko od razu uprzedzę - odpadają znaki wodne: niszczy się tak przyjemność czytania wszystkim, a nie tylko tym ściągającym (którzy z naszych obserwacji stanowią mniejszość).

krzymaj napisał/a:
zaczyna się kombinowanie jak to zdobyć jeszcze bardziej nielegalnie
Nie ma czegoś takiego. Jesteśmy końcem łańcucha pokarmowego, dosłowie jesteśmy w rzyci, a rzyć jak to rzyć - może i śmierdzi, i jest brzydka, ale wciąż jest potrzebna. Chcę powiedzieć po prostu, że wszystkie inne sposoby przeczytania rozdziału nie będą mniej legalne - skany angielskie? Ten sam poziom co my. Sprowadzić sobie tomiki? Działanie jak najbardziej legalne i godne pochwały. Tłumaczyć na własną rękę? A proszę bardzo! Przejdźcie na ciemną stronę mocy i zasilcie nasze szeregi.

krzymaj napisał/a:
Jeśli jest coś, gdzieś, za darmo, to nikt nie pójdzie gdzie indziej, aby za to samo płacić. Takie są prawa rynku.
Dlatego wprowadziliśmy zakaz pobierania. Żeby kontrolować gdzie są nasze rozdziały, by w momencie polskiej licencji usunąć z internetów naszą pracę, by nie dało się przeczytać po polsku inaczej niż kupując tomik.

krzymaj napisał/a:
Druga sprawa- proszę nie mijać się z faktami - (...) Z tego co pamiętam, to ta blokada funkcjonuje od 3-4-ch lat
Aq miał na myśli całkowitą blokadę -,- nie łap za słówka, po co pusta demagogia. Restrykcje były wcześniej, to fakt, tak samo, że czasami sami ich nie przestrzegaliśmy i nie odblokowywaliśmy jakiegoś rozdziału na czas, ale zawsze gdy ktoś się upomniał, że coś powinno już być, a wciąż nie ma szybko błąd był naprawiany. Zamknięcie c-m i agresywna polityka innych podobnych portali zmusiła nas do podjęcia bardziej zdecydowanych kroków niż opóźnienie pobierania. I nie powinno to nikogo dziwić.

krzymaj napisał/a:
Ale dlaczego od razu wykluczać przy tym innych fanów?
Powtórzę jeszcze raz - podaj inny sposób zabezpieczenia który skutecznie odsieje uploauderów od zwykłych czytelników. Będziemy wdzięczni.

krzymaj napisał/a:
Taką postawę przyjęło parę grup i już się rozwiązało
No widzisz. My tak nie zrobiliśmy. Postanowiliśmy dalej działać w jak najmniej konfliktowy sposób. Z innych przykładów rozwiązań: Czytanie online niemożliwe (albo czasowo wyłączone), rozdziały z wielkimi znakami wodnymi, po kilka w każdym rozdziale, do pobrania w formacie mobi (a nie spakowane w zipa), który to format nie jest dostosowany do komiksów i nie ma programów do ich wygodnego odczytu (każdą stronę trzeba ładować oddzielnie i każdorazowo ją sobie powiększać).
Z takiej perspektywy nasze rozwiązanie naprawdę nie jest dla czytelników aż tak drastyczne i niewygodne.
_________________
"Błędy lekarzy i architektów przykrywa się zielenią."
Mój WykładowcaTAJNY PRZEKAZ PERMANENTNY No.1 Gratulacje, Gość! Spam Cię potrzebuje! Czy dołączysz do szeregów Tajnych Spamerów!?
 
 
GreD55

Dołączył: 06 Cze 2017
Wysłany: 5 Maj 2018, 21:36   

Dawno tutaj nie byłem i widzę, ze nadal nic się nie rozwinęło z związku z pobieraniem. Fajnie by było, żeby można było w końcu pobierać, żeby móc można było czytać na czytniku. Mobi nie jest dostosowany do komiksów to prawda, ale na czytnik się zda.
 
 
Miłośnik Alexandrus888
Bóendny KóDz'er


Wiek: 26
Dołączył: 13 Sie 2012
Wysłany: 6 Maj 2018, 12:11   

Próbowałem czytać mangi w .mówi i... nie, nie da się tak >_< Przynajmniej na urządzeniach mobilnyc, które mają stosunkowo mały ekran. A na stacjonarnych po co się męczyć, skoro są zazwyczaj na stałe podpięte od sieci?
_________________
"Błędy lekarzy i architektów przykrywa się zielenią."
Mój WykładowcaTAJNY PRZEKAZ PERMANENTNY No.1 Gratulacje, Gość! Spam Cię potrzebuje! Czy dołączysz do szeregów Tajnych Spamerów!?
 
 
Czyścioszek Hipek
Hayate Team


Wiek: 25
Dołączył: 07 Lip 2009
Skąd: Elbląg
Wysłany: 6 Maj 2018, 14:09   

Sytuacja z pobieraniem się raczej nieprędko zmieni. Szczególnie ze względu na agresywne praktyki pewnej strony. ._.
_________________

 
 
GreD55

Dołączył: 06 Cze 2017
Wysłany: 8 Maj 2018, 14:40   

Alexandrus888 napisał/a:
Próbowałem czytać mangi w .mówi i... nie, nie da się tak >_< Przynajmniej na urządzeniach mobilnyc, które mają stosunkowo mały ekran.
Jeżeli czytałeś na smartphonie to się nie dziwię, a na czytniku ebook to nie mam większych problemów czytać (zawsze mogę powiększyć, ale nie zdarza się). Zresztą urządzenie Kindle Paperwhite Manga świadczy o tym, że można czytać na czytniku.
 
 
vile

Dołączył: 22 Cze 2018
Wysłany: 22 Czerwiec 2018, 17:47   

Powiem tak: pobranie waszych skanlacji na dysk jest może nie banalne, ale proste i równie łatwe do zautomatyzowania - tysiąc razy prostsze niż to wasze sklejanie strony z kawałków XD
Poważnie, na złość robicie tylko zwykłym użytkownikom, bo jeżeli faktycznie jakaś strona żeruje na waszej pracy w celach zarobkowych, to na pewno stać ich na rozwiązanie podobne do mojego (a prawdopodobnie lepsze). Z resztą, co to za mityczna strona? Kiedyś było mangalib, ale teraz jedyne czytniki online mamy na stronach grup skanlacyjnych. Wszystkie duże agregatory się zwinęły z rynku. Kogo się tak boicie?
 
 
Miłośnik Yuka
Wampanellla


Wiek: 22
Dołączyła: 24 Gru 2010
Skąd: z Hogwartu
Wysłany: 27 Czerwiec 2018, 21:46   

vile napisał/a:
Z resztą, co to za mityczna strona?
Teraz jest manga-skan.

Bez podawania linków, Yuka :) Nie nabijajmy im wyświetleń. --- Lilka
  
 
 
Czyścioszek Hipek
Hayate Team


Wiek: 25
Dołączył: 07 Lip 2009
Skąd: Elbląg
Wysłany: 28 Czerwiec 2018, 09:23   

Yuka napisał/a:
Teraz jest manga-skan.

Oni by mi tak bardzo nie przeszkadzali, ale jest inna strona.
_________________

 
 
vile

Dołączył: 22 Cze 2018
Wysłany: 28 Czerwiec 2018, 10:31   

Faktycznie, jest taki twór. Nawet nie byłem świadomy jego istnienia, gdyż od zawsze pobierałem rozdziały prosto od twórców. Tej "innej strony", która tak wam przeszkadza, nie udało mi się na szybko wygooglować, więc to chyba nie jest jakieś wielkie zagrożenie, skoro nie są na pierwszej stronie wyszukiwarki.

Aż ciężko uwierzyć od jak wielu lat pomstuję i wściekam się na brak downloadu na hayate. Doszło do tego, że opracowałem własną metodę hurtowego pobierania rozdziałów z waszej strony. Muszę jednak przyznać, że rozumiem wasze motywy. I to właśnie wnerwia mnie najbardziej. Do tego stopnia, że część mnie chciałaby udostępnić swój patent na pobieranie waszych skanlacji tym, przed którymi tak się bronicie, a część chciałaby, żeby te żerujące na cudzej pracy sępy zniknęły z internetu. Co robić, jak żyć? Czytanie online nigdy nie było opcją.
 
 
Czyścioszek Hipek
Hayate Team


Wiek: 25
Dołączył: 07 Lip 2009
Skąd: Elbląg
Wysłany: 28 Czerwiec 2018, 11:31   

Znaczy wiesz... Mi osobiście by było obojętne, gdyby w rozdziałach zostawały creditsy, ale ta inna strona je kasuje, a jeśli credits jest na np. okładce, to nakłada tam białą plamę. Te chamskie zachowanie jest wyjątkowo irytujące i jest powodem dlaczego nawet ja jestem aktualnie przeciw pobieraniu.
_________________

 
 
Miłośnik Alexandrus888
Bóendny KóDz'er


Wiek: 26
Dołączył: 13 Sie 2012
Wysłany: 28 Czerwiec 2018, 12:07   

Cytat:
Aż ciężko uwierzyć od jak wielu lat pomstuję i wściekam się na brak downloadu na hayate.
Eee, ale blokada jest od niedawna. Nawet roku chyba nie ma. Wcześniej można było pobierać.

A swojego pate tu pobierania nie upowszechniaj, bo jak dojdzie on do elementów wiadomych, to po prostu podniesiemy zabezpieczenia. I rozpocznie się wojna kto szybszy: my, wymyślający zabezpieczenia, czy oni je łamiący. Nikomu to na zdrowie nie wyjdzie. Lepiej przeznaczyć siły i czas na nowe rozdziały. A ty ciesz się że możesz pobierać.
_________________
"Błędy lekarzy i architektów przykrywa się zielenią."
Mój WykładowcaTAJNY PRZEKAZ PERMANENTNY No.1 Gratulacje, Gość! Spam Cię potrzebuje! Czy dołączysz do szeregów Tajnych Spamerów!?
 
 
vile

Dołączył: 22 Cze 2018
Wysłany: 28 Czerwiec 2018, 12:59   

Alexandrus888 napisał/a:
Eee, ale blokada jest od niedawna. Nawet roku chyba nie ma. Wcześniej można było pobierać.


Wcześniej było embargo na kilka miesięcy. Zasadniczo sprowadzało się to do tego, że nikt o tym nie pamiętał i trzeba było po pół roku prosić się o odblokowanie downloadu danego rozdziału. Tak więc ta patologia trwa w najlepsze od lat.
 
 
vile

Dołączył: 22 Cze 2018
Wysłany: 28 Czerwiec 2018, 13:03   

Alexandrus888 napisał/a:
A swojego pate tu pobierania nie upowszechniaj

Część mnie oszukuje się, że po czymś takim poszlibyście po rozum do głowy i odblokowali pobieranie dla wszystkich.

Alexandrus888 napisał/a:
po prostu podniesiemy zabezpieczenia. I rozpocznie się wojna kto szybszy: my, wymyślający zabezpieczenia, czy oni je łamiący.

Tu się mylisz, bo ja już tę wojnę wygrałem. Nie zablokujecie mnie w inny sposób niż w ogóle przestając tłumaczyć. Dlatego pisałem jak śmieszne są te wasze zabezpieczenia.
Ostatnio zmieniony przez vile 28 Czerwiec 2018, 13:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Miłośnik Alexandrus888
Bóendny KóDz'er


Wiek: 26
Dołączył: 13 Sie 2012
Wysłany: 28 Czerwiec 2018, 13:14   

Zawsze możemy zmienić format i publikować w mobi ;)
_________________
"Błędy lekarzy i architektów przykrywa się zielenią."
Mój WykładowcaTAJNY PRZEKAZ PERMANENTNY No.1 Gratulacje, Gość! Spam Cię potrzebuje! Czy dołączysz do szeregów Tajnych Spamerów!?
 
 
Czyścioszek Hipek
Hayate Team


Wiek: 25
Dołączył: 07 Lip 2009
Skąd: Elbląg
Wysłany: 28 Czerwiec 2018, 14:15   

vile napisał/a:
Część mnie oszukuje się, że po czymś takim poszlibyście po rozum do głowy i odblokowali pobieranie dla wszystkich.

Prędzej stracili jakąkolwiek motywację i przestali robić. Uwierz, że to w żaden sposób nie jest miłe, gdy spędzasz 10 godzin nad rozdziałem (zdarzają się takie, które potrzebują więcej), a ktoś usuwa twój nick i nic po tobie przy nim nie pozostaje. :)
_________________

 
 
vile

Dołączył: 22 Cze 2018
Wysłany: 28 Czerwiec 2018, 14:53   

Alexandrus888 napisał/a:
Zawsze możemy zmienić format i publikować w mobi ;)

To nic wam nie da
 
 
vile

Dołączył: 22 Cze 2018
Wysłany: 28 Czerwiec 2018, 14:56   

Hipek napisał/a:
a ktoś usuwa twój nick i nic po tobie przy nim nie pozostaje. :)

Ratuje was to, że wiem jak to jest być po drugiej stronie barykady. Zarówno jeżeli chodzi o mangę, jak i o anime. Mnóstwo pracy, a ktoś kradnie twoją pracę i zarabia na reklamach. No i jeszcze creditsy usuwa, co jest nawet większym chamstwem.

Co nie znaczy, że jako user nie chcę mieć możliwości downloadu. Dlatego tak się z tym gryzę
 
 
Miłośnik Yuka
Wampanellla


Wiek: 22
Dołączyła: 24 Gru 2010
Skąd: z Hogwartu
Wysłany: 2 Lipiec 2018, 11:13   

Hipek napisał/a:
Mi osobiście by było obojętne, gdyby w rozdziałach zostawały creditsy, ale ta inna strona je kasuje, a jeśli credits jest na np. okładce, to nakłada tam białą plamę. Te chamskie zachowanie jest wyjątkowo irytujące i jest powodem dlaczego nawet ja jestem aktualnie przeciw pobieraniu.

O_o nie wiedziałam, że istnieje taka bezczelna strona. Z ciekawości możesz podać mi jak się nazywa? Daj na pw, żeby nie robić im reklamy. ;)
 
 
Miłośnik Mae
Taidana Tora


Dołączyła: 14 Wrz 2018
Wysłany: 14 Wrzesień 2018, 11:11   

Mam nadzieję, ze znajdziecie odpowiedni sposób do udostępnienia pobierania :D. Jest parę (dopiero zaczyma czytac xD 15 tytułow na koncie) pozycji, które chciałabym czytać i czytać, szczególnie jak nie mam netu i potrzeba się czymś zająć xD.
Ostatnio zmieniony przez Mae 14 Wrzesień 2018, 11:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Ten_Smiertelny

Dołączył: 09 Lis 2018
Wysłany: 21 Grudzień 2018, 11:39   

Pozwólcie i mi się odrobinę wypowiedzieć w tym temacie. Wiem, że wszystko co dalej napisałem jest poplątane i trochę od rzeczy, ale starałem się jak umiałem, choć wiem, że tylko w nieznacznym stopniu jestem wstanie przekazać, to co chcę wam powiedzieć… Cóż… wybaczcie.

Początkowo miałem zamiar zacząć nowy temat o nazwie:
Dlaczego dyskryminujecie osoby nieposiadające stałego dostępu do Internetu?
ale postanowiłem, że jednak nie będę udziwniał. :P

Zanim jednak przejdę do sedna, chciałbym, skoro już tutaj jestem, bardzo mocno podziękować całej ekipie skanlacyjnej Hayate Team. Uwielbiam tłumaczone przez was mangi, jestem zachwycony waszą ciężką i bezinteresowną pracą oraz oddaniem sprawie skanlacji. Czytam mangę już ponad dziesięć lat, i przez całe wieki korzystałem z waszej pracy, nigdy nie wyrażając własnej wdzięczności ani nie mówiąc jak bardzo jest to dla mnie ważne.

Naprawdę trudno to zresztą wyrazić. Co mam powiedzieć? Manga to dla mnie znaczna część życia i największa po religii pasja. Dorastałem z nią i poprzez nią budowałem swoje przekonania i myślenie. Bohaterowie różnych mang są dla mnie jak rodzina i wy jako grupa skanlacyjna również byliście zawsze dla mnie jak bliscy… To trochę zawstydzające tak pisać, tym bardziej, że aż to tej pory nie odezwałem się ani słowem… Cóż ja przynajmniej tak się czułem. Gdy raz na pół roku pojawiałem się na kawiarence internetowej, zawsze mogłem na Was liczyć, wiedziałem, że zabiorę ze sobą do domu coś genialnego; coś co rozśmieszy mnie, wzruszy, zachwyci i generalnie: da masę siły do życia.

Naprawdę jestem niezwykle wam wdzięczny. Bardzo dziękuję! :)

Mogłem zresztą dzięki wam poznać parę genialnych serii od początku do końca: Azumanga Daioh (wspaniała seria!), Unbalance x2 (świetne!), Doujin Work (bardzo zabawne!), całość zlicencjonowanego już Kon’a (super!), Yankee-kun_to_Megane-chan (co za seria!).

Azumanga Daioh, Kon, Doujin Work, Kill me Baby, Sketchbook, Lucky Star…
To właśnie wy sprawiliście, że pokochałem mangę 4-panelową i postanowiłem narysować własną!
Możecie poznać ją za pośrednictwem Wanted Team:
LINK: http://wanted-team.skanla...ries/segment_23
[[Prawdę mówiąc projektowałem ją z nadzieją, że kiedyś pojawi się ona wśród skanlacji Hayate, ale nim zdążyłem coś narysować, zrezygnowaliście z możliwości pobierania mang, a potem HejnalistaM wydał swoją na WT i ja poszedłem za nim…]]

Można więc bez wątpienia powiedzieć, że zmieniliście moje życie. :)

Czytałem prawie wszystko co przetłumaczyliście; mój gust zmieniał się wraz z wiekiem i tym jak poznawałem coraz to nowe serie. Szczególnie wdzięczny jestem za: Azumangę, KON’a, Kill me Baby, Sketchbook’a, Ichigo Mashimaro i School Rumble. To serie tak absolutnie genialne, że nie ma sposobu by to wyrazić. To zwyczajnie arcydzieła.

Ostatnich czterech też niezwykle mi obecnie brakuje…
Gdy pojawił się protest i mangi pojawiły się do pobierania dopiero po paru miesiącach, był to dla mnie niemały szok, ale znosiłem to dzielnie. Jednak protest się przedłużał. Doszło do tego, że nawet gdy więcej niż pół roku nie było mnie na internecie i tak nie mogłem pobrać tego o czym widziałem, że jest przetłumaczone (!). A potem w ogóle zlikwidowaliście możliwość pobierania mang…

Czekałem długo z nadzieją, że może jednak z czasem ta możliwość wróci, aż w końcu postanowiłem, że coś jednak napiszę…

Gdy przeczytałem to co piszecie w tym temacie, zasmuciłem się i nie wiedziałem co powiedzieć…

Absolutnie nie uznaję was (ani siebie), za złodziei. Jeśli jednak narusza to wasze sumienie i uznajecie skanlacje za kradzież, zwyczajnie nie róbcie tego. Nie powinniście postępować wbrew własnemu sumieniu. :(

Dla mnie jednak skanlacje są jednym z najlepszych rzeczy jaka mnie w życiu spotkała, są właśnie przykładem ludzkiej pasji, bezinteresowności i zwyczajnie dobroci oraz… zdrowego rozsądku.

Nie będę owijał w bawełnę, osobiście jestem zwolennikiem nawet tzw. „piractwa komputerowego” i nie uznaję by był on kradzieżą. W swych poglądach nie jestem zresztą odosobniony, wszelkie możliwe statystyki podają, że zdecydowana większość ludzi piratyzuje i uznaje, że nie powinno się uznawać tego za przestępstwo. EA obliczyło, że piractwo wynosi 95%; a według statystyk Newsweeka (jeśli dobrze pamiętam) 87% badanych stwierdziło, że „pirackie” pobieranie plików z internetu jest normalne i nie powinno być karane. Wystarczy zresztą zapytać samego siebie, czy nigdy nie miało się jakiegoś pirackiego programu na dysku, albo nie ściągnęło się filmu, czy muzyki z internetu? Jeśli to jest kradzież, czyż większość ludzi nie byłaby złodziejami? A skoro tak, to zamknijmy tych wszystkich ludzi w więzieniu.

Prawda zaś jest taka, że nie ma chyba rzeczy na świecie, w której ludzie zgadaliby się tak jak w tym, że „piractwo” powinno być legalne. 95%, 87% – czy jakikolwiek projekt sejmowy wzbudziłby wśród Polaków podobne poparcie? Jeśli więc byłaby w Polsce demokracja, pierwszą rzeczą którą by uchwalono byłaby zgoda na nieograniczone rozprzestrzenianie dóbr kultury. Prawdziwym przestępstwem jest zaś działanie przeciw demokratyzacyjnej woli większości, i jeśli ode mnie by to zależało, ci wszyscy ludzie którzy przykładają do tego rękę, zostaliby surowo ukarani.

Wszystko należy pojmować z miłością. Oczywiście źle jest gdy ktoś pracuje nad czymś i męczy się, a inni biorą to darmo zostawiając go na lodzie. To nie jest miłość, gdy chcemy jedynie brać, a nie jesteśmy gotowi nic dać od siebie. Bardzo źle, gdy świetny twórca nie może żyć ze swej pracy. Sprawiedliwością i przyjemnością jest płacić za dobre dzieło.

Trzeba jednak zauważyć, że podobnie niemiłosiernym jest sztywne wymagać pieniędzy za dobro które można bezstratnie i darmowo powielać. Jeśli mielibyśmy maszynę która może za dramo kopiować jedzenie, czy byłby jakikolwiek powód, by ktoś miał umierać z głodu? Nie jest miłością zabraniać komuś dostępu do dobra, którego można mieć dowolną ilość. Nie ma nic dobrego w stwierdzeniu: „jeśli cię nie stać, to nie miej”, w sytuacji w której można by bez straty własnej, kopiować dane dzieło. Każdy ma ograniczoną ilość środków i nie zapłaci więcej niż może, gdyż zwyczajnie na to nie ma. Autor zaś nic nie zyskuje na tym, że ktoś jego dzieła nie odbiera, bo nie ma pieniędzy; tak jak i nie traci wtedy gdy ktoś jego dzieło pobiera, bez pieniędzy.

Przez wieki już działa instytucja zwana biblioteką. Przez wieki też autor książki nie zarabiał ani złotówki, na tym, że kolejna osoba z kolei bezpłatnie wypożyczała sobie jego powieść. W bibliotece dostępne są (i zawsze były) nie tylko dzieła których prawa majątkowe się skończyły, ale i te najnowsze. A jednak jakoś nikt, nigdy, nie nazywał tego kradzieżą. Dlaczego?

Dlatego, że uważano, że większą wartością jest rozwój czytelnictwa, niż prawo majątkowe poszczególnego autora. Dostęp do literatury uznano za tak ważny, że nie ma sensu ograniczać go ludziom których na nią nie stać. Dla autora i tak najważniejsze jest nie to, by ktoś mu zapłacił, lecz by ktoś jego pracę odbierał i czytał.

Jako autor mangi (naturalnie jeśli Polaka można tak nazwać) i wielu opowiadań, udostępniający wszystko co robi za darmo w internecie, zdecydowanie to potwierdzam. Jeśli zaś ktoś czyni coś dla kasy, nie jest artystą, a ja wolałbym, by w ogóle nie tworzył, bo to sztuczne i do bani. Tworzy się z wewnętrznej pasji i potrzeby; nie było zaś internetu i piractwa komputerowego a wielu wielkich twórców umierało z głodu, dalej pracując, by być docenieni jedynie po śmierci. Osobiście nie przeszkadzałoby mi również gdyby ktoś zarabiał na mojej pracy.

Nazywać piractwo komputerowe kradzieżą, jest absurdem, bo to tak jakby morderstwem nazywać fargi w FPSie. Nowe zjawisko wymaga nowego prawa, nie zaś na siłę przystosowywania go do prawa starego. Jeśli ktoś ukradnie mi krzesło, będę musiał siedzieć na ziemi, albo stać; jeśli zaś ktoś włamałby mi się do komputera i skopiował sobie wszystko co na nim mam, nie odczułbym nawet żadnej zmiany. To chyba jest różnica, prawda? Sądzę zatem, że należy wprowadzić takie prawo, które umożliwia swobodny obrót wszelkich plików i dzieł, a jednocześnie daje użytkownikom lepszą możliwość wspierania tych autorów i dzieł. Wiedziałbym jak to zrobić.

Obecnie nie zaś wszyscy ulegamy reklamie i wszystko wokół niej się kręci. Skąd mamy wiedzieć, czy jakieś dzieło, np. film, jest dobre przed jego poznaniem? Kupujemy zatem w ciemno i wspieramy miernotę. Głosowanie portfelem nie ma sensu, bo jest głosowaniem w ciemno. Głosowanie portfelem nie ma sensu, bo bogatszy ma więcej głosów. Wszystko to niewyobrażalnie wypacza rynek twórczy.

Jestem zatem za piractwem komputerowym. Jednak rynek piractwa mangi praktycznie nie istnieje. To źle. Dlaczego gracz komputerowy, może w parę minut ściągnąć sobie za darmo niemal każdą grę, a mangi zlicencjonowane są zupełnie niedostępne w internecie?

Jakże łatwo także dostępne są filmy! A książki można ściągnąć w gigantycznych paczkach tysiącami i milionami, bez żadnego przejmowania się prawami autorskimi. I bardzo dobrze! Bo co to za różnica, czy ktoś ściągnie sobie książkę z sieci, czy pójdzie do biblioteki i ją sobie wypożyczy? – tak czy siak nie płaci za to autorowi (i wydawnictwu) ni złotówki. Czy korzystanie z instytucji biblioteki sprawia, że jest się złodziejem?

Ja jednak nie jestem fanem: filmów, gier i książek; ja kocham mangę i chwała Bogu za skanlacje. One są chyba jeszcze mniej kontrowersyjne moralnie, więc przestańcie proszę gadać o jakiejś KRADZIEŻY. Gdyż żadnymi złodziejami nie jesteście.

Nie ma też sensu jakiekolwiek twierdzenie o „kontroli zniszczeń na rynku” przez was spowodowaną. Bzdura. Gdy zaczynałem czytać mangę (jak chyba każdy) miałem do niej bardzo lekceważący stosunek, gdybym wtedy miał zapłacić choć złotówkę… Nie zapłaciłbym i w ogóle nie stał się czytelnikiem mangi. Wciągnęła mnie i stała się jedną z największych w życiu pasji, właśnie dlatego, że były skanlacje i mogłem poznać mangę za darmo. Bez fanowskich tłumaczeń mangi i anime, zainteresowanie tematem: „dziwnych chińskich pornokomiksów dla dzieci”, byłoby pewnie w naszym kraju zerowe. Odwalacie naprawdę dobrą robotę, promując to co naprawdę dobre!

Jest zaś mam jeden zasadniczy powód, dla którego nie przepadam za wydawnictwami mangowymi:
Nigdy nie widziałem żądnej mangi do kupna!

Dlatego też i nigdy żadnej mangi nie kupiłem.

To naprawdę nie w porządku. Jestem naprawdę maniakiem mang i gdybym kiedyś gdziekolwiek kątem oka dostrzegł, choćby przelotnie, jakikolwiek rysunek mangowy, z pewnością bym się tym zainteresował. Ale nigdy, nic nie dostrzegłem; nie ma jej w marketach i centrach handlowych, księgarniach, kioskach – w ogóle nigdzie.

Dlaczego ktoś taki jak ja, kto tylko bardzo średnio interesuje się grami, ma więcej oryginalnych gier niż kiedykolwiek będzie wstanie je przejść (nawet mimo iż nie ma nic przeciwko piractwu)? Te wszystkie środki poszłyby na mangę, gdyby BYŁA – jednak jej nie ma. Praktyka jest taka, że gdy managa zostanie zlicencjonowana po prostu znika w czarnej dziurze i nigdy więcej jej nie zobaczymy.

Jest to tym bardziej przykre, gdy stanie się to w złym momencie. Jedna z najpiękniejszych i najbardziej wzruszających mang (która uświadomiła mi, że Onani master Kurosawa, był jedynie głupotą), to jest: Koe no Katachi, została zlicencjonowana, w efekcie czego skończyła się dla mnie na 42 odcinku. Ci którzy wiedzą jak on się kończy, rozumieją jak to boli. I pewnie nigdy nie dowiem się co było dalej… Hlip.

Znaczy, nawet się cieszę, że Koe no Katachi, zostało zlicencjonowane bo jest tego warte i jeślibym mógł, obrzucałbym autora złotem. Ale dla mnie oznacza to po prostu, że manga przestała istnieć i nic nie można już z tym zrobić.

Pomijając już fakt, że pewnie nie byłoby mnie stać kupić nawet jednego procenta mang które przeczytałem, wydawnictwa mangowe to zwyczajnie nicponie. Jeśli chcesz zarobić musisz inwestować i reklamować. W jaki sposób wydawnictwa mangowe promują mangę? drukując pięć egzemplarzy? gdzie ją sprzedają – w naszych sercach?

Jeśli nie mają odpowiedniego budżetu, to niech nie biorą się za wydawanie mangi; jeśli chcą pomóc ją rozpropagować, to niech zajmą się skanlacjami. Jeśli zaś już wydają mangę, to niech robią to jak należy: Niech dostarczą egzemplarze do wszystkich większych marketów i księgarni, niech reklamują się bilbordami, zachwalają w radiu i telewizji. Tak by ta manga była w końcu widoczna; by ktoś mógł coś o niej usłyszeć; by zainteresowany (jak ja) mógł ją bezproblemowo kupić! Wtedy też takie wydawanie będzie OK i wtedy też, będzie przynosić zyski!

Ci którzy czytali Doujin Work wiedzą zresztą, że odpowiednio wyeksponowana sprzeda się nawet kiszka ;)

Wydawnictwa które działają w Polsce, to nie są wydawnictwa, to jakaś zupełna amatorka, rzucająca jedynie fanom i skanlacjom, kłody pod nogi. Dlaczego gry są powszechnie dostępne do kupna, a mang w sklepach nie ma? Dlaczego wydając 16 złotych na czasopismo, dostaję wraz z nim 3-4 oryginalne profesjonalne 2-3 letnie gry komputerowe? Ile mogę mieć za te same 16 złotych w rynku mangowym? [Zauważmy że koszt wyprodukowania gry komputerowej jest wielokrotnie większy niż narysowania mangi. Gry powstają w wielkich zespołach i mają olbrzymie budżety. A manga jest rysowana przez max. pięciu ludzi i nie potrzebuje wielkiego nakładu środków pieniężnych.]

Chce ktoś wydawać mangę w Polsce? Proszę bardzo: zacznij od wydawania Jumpa w Polsce. Na pewno go kupię! Nie chcesz? a więc życzę ci byś upadł i upadek twój był wielki.

Może te zlicencjonowane mangi, są zresztą gdzieś tam do kupienia w internecie. Ale ja nie mam stałego dostępu do internetu i nic nie kupuję w internecie. Jedyną zresztą mangą na którą przypadkiem wpadłem w internecie (jako możliwą do kupna) był Japan i to w wersji angielskiej… Bez sensu! Skoro już czytać w zupełnie niezrozumiałym języku, to czego nie w oryginalnym!?

Wkurza mnie jak czytam, że wszyscy znają język angielski i czytają angielskie wersje. Brawo! Znaczy to, że tłumacze są zupełnie niepotrzebni, bo wszyscy w kraju są lingwistami i mogą przeczytać sobie mangę nawet w językach bantu. Świetnie!

Ja jednak nie znam angielskiego i moje próby czytania angielskich skanów są tragiczne. Bo czytać przepisywać każe słowo do translatora to koszmar! Próbowałem jakoś kiedyś też z samych obrazków pojąć genialne Angel Densetsu, ale nie bardzo mi to szło, i chyba niewiele zrozumiałem.

I tu jest argument za pobieraniem mang. Przykład Angel Densetsu, na FB Nieznanych można przeczytać, że ktoś pyta gdzie są odcinki wcześniej przetłumaczone, bo zniknęły z internetu. A ja je oczywiście mam. Tak jak i mam skany skanlacji które upadły lata temu i których nigdzie już pewnie nie znajdziecie. A ja je mam i dalej czekam, że ktoś je podejmie i przetłumaczy(np. Kurozakuro). Jakże jednak ciężko się w tym wszystkim połapać.

Wyobraźcie sobie, że po paru miesiącach nieobecności, siadacie na dwie godziny w kafejce internetowej i próbujecie zorientować się we wszystkich skanlacjach; czy wydano jakieś nowe odcinki mang które czytacie i nadto poznać nowe skanlacje i nowe tytuły. Internet to wielki śmietnik, głowa może się człowiekowi zapalić gdy próbuje się w nim połapać.

I tu drugi temat: MangaLib, czyli jak rozumiem przyczyna dawnego protestu. Przyznaję, że korzystałem z niej, choć nie do pobierania mang tłumaczonych przez Hayate. Gdy dowiedziałem się o proteście i sprzeciwie środowiska, solidaryzując się z wami zaprzestałem korzystania z ML.

MangaLib była jednak niewyobrażalną pomocą dla wszystkich fanów. Aqvario przyrównuje obecność mang online do Steama, polemizowałbym z tym; to raczej właśnie MangaLib była takim „darmowym Steamem”, na którym było wszystko ze wszystkich skanlacji i grup. Wszystko łatwo dostępne, dobrze poukładane i przejrzyste.

Na rynku panuje przecież anarchia: niedziałające linki, odnośniki kierujące do nieistniejących stron, zupełnie losowo pomieszane nazwy rozdziałów. Jak często się to zdarza? jak często by pobrać mangę potrzebna jest skomplikowana rejestracja. Nie wszystkie skanlacje mają możliwość pobierania? Niestety. Ale z tego co wiem nie wszystkie mają też czytnik. Czasem jakieś forum tłumaczy tylko jeden tytuł, czasem nawet ktoś tłumaczy coś, co jest już dawno przetłumaczone (!) – przykład Mx0 tłumaczone częściowo od nowa przez Galley-la, a oryginalnie przez Yakusoku-Scans (i tłumaczenie YS było dużo lepsze!). Przy niektórych mangach co rozdział zmienia się nazwa grupy skanlacyjnej i chyba co rozdział, ktoś inny je tłumaczy.

MangaLib bardzo pomagał w tym wszystkim. Może jej autor zarabiał na tym (skoro jest adblock to chyba bardzo niewiele), ale rozdziały były dobrze ułożone i dostępne ze strony, a nie odwołane do jakiejś np. MegaUpload (które nawiasem już upadło) na którym bez płacenia można było pobrać tylko jeden (!) odcinek dziennie!

Ze Steama zresztą, jak ktoś się uprze, można korzystać bez posiadania stałego dostępu do internetu, bo działa on też offline. Wystarczy przytachać komputer do kawiarenki internetowej i aktywować parę gier, które potem można sobie obsługiwać do woli bez internetu. Tak też zrobiłem. Siara jak nie wiem, ale da się! (I mogę grać sobie spokojnie w choćby Ork must die ^_^)

Z waszym czytnikiem online zaś nie jest to możliwe. Nie dałem rady też pobrać mang jako strony internetowe za pomocą WinHTTrack’a. Uniemożliwiliście mi zupełnie odbiór mang do których minie przyzwyczailiście i które naprawdę kocham :(

Miałem tutaj już błagać was na litość, ale trochę ochłonąłem. Dlaczego? Dlatego, że przeczytałem wiele przetłumaczonych przez was rozdziałów, których tak bardzo mi brakowało – dzięki komu? dzięki jakiemuś czytnikowi który„kradnie” wasze skanlacje…

Zarejestrować się na waszym forum nie jest tak prosto i nie można zrobić tego od ręki, tak się zaś jakoś złożyło, że gdy nie mogłem wysłać tego posta na forum, „odkryłem” wasze tytuły na „centrum mangi ninja”. To czytnik, ale można z niego pobierać gdy ustawi się widok wszystkich stron mangi, na jednej stronie i wtedy zwyczajny CTR+S załatwia sprawę jednego rozdziału.

Dzięki temu pobrałem sobie genialne School Rumble od 123 do 134 odcinka – wreszcie dowiedziałem się jak skończy się to całe przedstawienie!!! Uff…

Nadto mogłem też zobaczyć co nowego u kochanych postaci ze Sketchbook’a ściągnąłem sobie odcinki od 117 ( który był przetłumaczony jeszcze podczas strajku i którego próbowałem pobrać z waszej strony już dawno wielokrotnie, zawsze jednak otrzymując info o strajku itd.) do 135. Jako twórca, poczułem przy czytaniu ich przypływ inspiracji. ^ ^

Ponadto trzy odcinki świetnego Baron Neko no Danshaku którego notka twierdzi iż to wy go przetłumaczyliście, jakoś musiałem wcześniej go na waszej stronie przeoczyć… No i od 5 do 7 odcinka Hatarakanai Futari które zacząłem czytać późno, niezachęcony waszym opisem, a które niezwykle mnie wciągnęło i pozwoliło identyfikować się z bohaterami, z którymi mam naprawę wiele wspólnego – uwielbiam ich! <lol>

Uff… mój głód mangowy został w znacznym stopniu zaspokojony :)
„Są różne katastrofy i trzeba nauczyć się jak sobie z nimi radzić… Np. brak rozdziału ulubionej mangi.” ;)

Rozumiem, że te rozdziały, które pobrałem ze strony ninja (lol), udostępniliście kiedyś do pobrania, przez chwilę, nim zablokowaliście ściąganie zupełnie. Na dłuższa metę więc nie rozwiązuje to mojego problemu i będę chyba zmuszony błagać Vile o specjalne udostępnienie mi jego cudownego sposobu, gdyż nijak nie wygląda na to bym mógł mieć w swym domu stały dostęp do sieci. Poza tym ciekawią mnie wasze nowe tytuły jak np. New Game!

Chciałbym jeszcze powiedzieć parę rzeczy.
Fajnie i wspaniale jest barć mangi bezpośrednio ze strony tych, którzy ją tłumaczą. Ale co jeśli niema takiej strony? albo nijak nie da się jej znaleźć? Creditsy prowadzą donikąd, odnośniki także, google podobnie i co mam zrobić? Dziękuję, że jest ktoś kto te skany im „ukradł” i udostępnił :]
Podobnie gdy pobierałem anime, było info we wstępie, że uploud tylko dla strony xyz, która oczywiście nie istnieje – i co z tym fantem zrobić?

Mobi faktycznie nijak jest do komiksów, nawet na czytniku e-papierowym, ale przecież można z niego przekontrolować z powrotem na png (za pomocą calibre na stronę internetową, wtedy są w folderze jako obrazy, jednak z pomieszanymi stronami). Chociaż to makabra. Nie róbcie w mobi!

Rozumiem, że strasznie wkurzające jest gdy ktoś usuwa Creditsy z waszymi ksywkami i to oczywiście jest złe, ale ManagaLib tego nie robiła, nie robi tego również ta strona z której ja ostatnio ściągałem. Jeszcze nie spotkałem się z takim zjawiskiem. To jakiś margines. Poza tym – bądźmy szczerzy – nikt nie czyta Creditsów więc to nie tak, że coś po was pozostaje i tak każdy je przeklika :’] Najlepszym sposobem na rozpropagowanie siebie, są te świetne komiksy które robiliście podmieniając teksty w dymkach mang np. przy Azumandze i Sketchbooku to właśnie dzięki nim poznałem wasze ksywki (gorąco pozdrawiam Jerzę!). Najgenialniejszy był chyba ten: „Jak się z tego robi rosół?” <LOL> ^ ^ Genialne!

Chciałbym też odnieść odnieść się do pewnej niezrozumiałej dla mnie rzeczy tzn. przewrażliwienia na punkcie jakości skanów. Bez przesady! Co niektórzy brzmią jak jakieś francuskie pieski <lol> Ciekawy jestem jak z takim nastawieniem w ogóle można czytać mangi w Polsce? Przecież wiele tłumaczeń wykonanych jest zupełnie amatorsko, czasem nawet chyba w paincie, albo jeszcze jakoś gorzej, bo napisy nie maja nawet antialiasingu (patrz np. Goong). I co? mamy ich nie czytać, bo jesteśmy zbyt wielkie pany? Najgorzej zedytowanymi skanami jakie znam, były chyba te z IS – czasem trzeba było nawet czytać od lewej od prawej, a potem znów od prawej do lewej (!!) – a mimo to i tak jestem wdzięczny, że ktoś tą mangę przetłumaczył i mogłem poznać tą piękna historię, choć to było tylko ecchi… Czy naprawdę sądzicie, że ktoś kto z niecierpliwością zagryza wargi nie mogąc doczekać się by dowiedzieć się co było dalej, będzie martwił się jakąś minimalną wadą skanów, albo logiem grupy wprasowanym w stronę? przecież takie rzeczy się zupełnie ignoruje, ja ich właściwie nawet nie zauważam, pochłonięty historią… Czy przeszkadza wam oglądanie filmów w TV tylko dlatego, że z boku jest jakiś znaczek, że to np. TVN, MTV, czy Jedynka???

Miałem wam nawet trochę za złe, że odnawialiście skany Azumangi, bo przy okazji zmieniliście niektóre teksty, a ja ich się już nauczyłem na pamięć (mówię serio, czytałem niektóre rozdziały tysiące razy, często po prostu codziennie) i strasznie się czułem gdy postacie nagle zaczęły mówić coś innego! To skandal! Dla mnie to było trochę jak zmienienie kanonu! jak dla niektórych odnowienie Gwiezdnych wojen ;)

„Hej, wszyscy słuchajcie szczerej rady Tomo-chan.

Szczerze! będziemy musieli przetłumaczyć stronę 32.
Uczcie się jej teraz!
– Mówisz serio?!

Początek egzaminu

– Nie ma jej!!!”


i nowe:

„Słuchajcie wszyscy dobrej rady Tomo-chan.

Na mur beton da nam do tłumaczenia stronę 32.
Powtórzcie ją sobie.
– Mówisz serio?!

Początek egzaminu.

– Zrobiła nas w bambusa!!!”


Czy tylko ja widzę, że stara wersja była lepsza!? „Zrobiła nas w bambusa” – jest za długie i ciężkie do wykrzyczenia! Wychodzi na to, że dobrze jest pobierać rozdziały by zabezpieczyć się choćby przed wami samymi. Jakie szczęście, że mam obie wersje [TOMO jest genialna!!! lol] :)

To taki dziwny przypadek lecz jeszcze dziwniejszy był z Pinocchio, tam zdaje się, że sama autorka postanowiła zmienić fabułę i zacząć od nowa, a polscy tłumacze zrobili to samo i usunęli (!) przetłumaczoną starą wersję ze strony, a nowa była zupełnie inna. Arght! Co szkodziłoby gdyby były dwie?

Ja nie mam wyjścia muszę być za pobieraniem, bo z racji nieposiadania stałego dostępu do sieci, nie mogę czytać online, lecz nawet gdybym miał taką możliwość, wolałbym mieć rozdziały na dysku, choćby w związku z tymi argumentami które podałem wyżej.

Zastanawia mnie jednak co innego. Co z innymi grupami skanlacyjnymi?
Czytając to wszystko co tutaj piszecie, odnosi się wrażenie, że Hayate nie ma wyboru, że musi blokować pobieranie, bo źli zombi będą zarabiać na ich pracy, usuwać ich creditsy, wydawnictwa zjedzą ich z masłem na śniadanie i w ogóle będzie koniec świata normalnie. A jak radzą sobie inne grupy?

Jak to jest, że większość grup skanlacyjnych posiadających swoje strony, udostępnia możliwość pobierania przetłumaczonych rozdziałów? Ich pracy nikt nie kradnie? Ich creditsów nikt nie usuwa? Na was się ktoś uwziął, czy co?

Jak to jest, że mogą być silne i prężnie działające grupy skanlacyjne, jak choćby Tora Scans, która chyba co tydzień wydaje nowy rozdział? Jak to jest, że może istnieć takie wspaniałe Wanted Team z którego można zarówno czytać jak i pobierać do woli? – i nawet nie stosują żadnych znaków wodnych! Im wszystkim te zagrożenia o których mówicie, nie grożą? Inni nie mają podobnych problemów?

Szkielet z Spiritusick mówi, że nie jesteście święci, a ja zacytuję Chrystusa:
Ewangelia Łukasza 6, 29. A kto by cie uderzył w policzek, nadstaw mu i drugi. A temu, który zabiera ci płaszcz, nie wzbraniaj i tuniki.
30. Każdemu, kto cię prosi, daj, a kto ci zabiera, co twego jest, nie żądaj zwrotu.

Możecie być święci. ^_^

Wracając do tematu:
VILE proszę udostępnij mi swój sposób na pobieranie mang z Hayate!
Wykorzystam go tylko dla siebie i w celach użytkowych <lol>
Poproszę jeszcze na PW.

Tymczasem kończę…

Serdecznie pozdrawiam całą ekipę Hayate i wszystkich fanów mangi – trzymajcie się. Bądźcie zdrowi!
Ten Śmiertelny


PS

Gdy ktoś robi AMV i umieszcza go na youtube, czy wpierw otrzymuje wszystkie pozwolenia i licencję na wykorzystane w tym klipie kawałki anime? Czy płaci autorom muzyki i wymienia na końcu wszystkich jej wykonawców oraz rysowników, którzy wzięli udział w produkcji wykorzystanych fragmentów anime? Czy zarabiając np. na subskrypcji, nie zarabia na czyjejś pracy?

I jak tu byłoby żyć bez AMVów?

PS2

Stać byłoby was kupić te wszystkie mangi, które przeczytaliście i które śledzicie, gdyby nagle (od tak!) zostały wszystkie zlicencjonowane? Stać was byłoby zapłacić? Tak? „Paszoł won burżuje!” Ja musiałbym chyba sprzedać swoje organy, prawie jak… Hayate… z Hayate no Gotoku :P
 
 
Pracuś Eni
Hayate Team


Dołączyła: 28 Sty 2015
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 21 Grudzień 2018, 11:59   

Nie
_________________
"Wiedza to sygnały odfiltrowane dolnopasmowo."
 
 
Pracuś Spiritusick
Hayate Team
Jerzyfikowany, 69%.


Wiek: 28
Dołączył: 05 Maj 2015
Skąd: Tak.
Wysłany: 21 Grudzień 2018, 13:32   

To był chyba największy stek bzdur jaki przeczytałem w ostatnich miesiącach, chyba tylko memy z "madkami" były zbliżone treścią.

Najpierw stwierdziłem, że nie ma sensu na ten post odpowiadać, ale obok czegoś takiego nie sposób przejść obojętnie. Potem planowałem wyłowić co ciekawsze fragmenty, ale jest tego zbyt wiele, więc postanowiłem uogólnić swoją wypowiedź.

Czytając to, czułem się jakbym słuchał przemówienia samego Lenina. Ciężko o bardziej komunistyczny komunikat. "Zabierzmy to co ludzie stworzyli ciężką pracą i dajmy tym wszystkim darmozjadom, którzy uważają, że im się należy".

Piractwo jest złe, piractwo to kradzież. Nie, nie jestem bez winy, sam korzystałem z lewego oprogramowania, które było absolutnie poza moimi możliwościami finansowymi (np. cholernie drogi jak na polskie warunki dla amatora Photoshop, lub niemal wszystko za czasów, kiedy byłem uczniem, nie miałem kieszonkowego, i zero funduszy na gry).

Cytat:
Jako autor mangi (naturalnie jeśli Polaka można tak nazwać) i wielu opowiadań, udostępniający wszystko co robi za darmo w internecie, zdecydowanie to potwierdzam. Jeśli zaś ktoś czyni coś dla kasy, nie jest artystą, a ja wolałbym, by w ogóle nie tworzył, bo to sztuczne i do bani. Tworzy się z wewnętrznej pasji i potrzeby; nie było zaś internetu i piractwa komputerowego a wielu wielkich twórców umierało z głodu, dalej pracując, by być docenieni jedynie po śmierci. Osobiście nie przeszkadzałoby mi również gdyby ktoś zarabiał na mojej pracy.
I zamiast profesjonalnych mangaków i pisarzy, mielibyśmy same amatorskie utwory. I choć czasem trafiają się wśród nich perełki, to jeżeli w ogólnym mniemaniu uważasz je za równe wszystkim tym płatnym publikacjom, to chyba niewiele w życiu czytałeś. Mangi, które tak kochasz, są głównym źródłem utrzymania ich autorów. Bez pieniędzy nie mieli by czasu tworzyć większość swoich dzieł. Przede wszystkim rynek książek w ogóle by nie istniał, w bibliotekach również nie mieli by czego udostępniać. No i biblioteki działają niekomercyjnie, nie wykorzystują utworów do jakichkolwiek korzyści materialnych, więc przyrównywanie ich do mangalib czy innego syfu w ogóle nie ma sensu.

Wiesz czym różnią się skanlacje od piracenia gier? Skanlacje to mangi, których po prostu nie ma w naszym języku. Autor nie traci absolutnie nic na naszej działalności, bo nie ma dla niej alternatywy. Jeśli natomiast podpierdalasz komuś coś, z czego mógłby mieć przychód, to zaczyna się problem. Nawet autorzy webtoonów, którzy nieodpłatnie publikują swoje prace, uzyskują przychody z reklam poprzez ruch generowany na ich stronie. Jak ktoś kradnie ich komiksy i wrzuca gdzie indziej - autor dostaje po dupie. Dlatego też nie publikujemy webtoonów.

Narzekasz na beznadziejny stan polskich wydawnictw. Jeśli zamiast zdejmować zlicencjonowane tytuły będziemy je udostępniać innym, to ten stan, ależ kurwa niespodzianka, tylko się pogorszy. Żyjemy w symbiozie z wydawnictwami. Dzięki popularyzacji mangi przez grupy skanlacyjne, oni zyskują potencjalnych klientów w przyszłości. Udostępnianie ich tytułów było by strzałem w stopę dla rynku mang w kraju.

Skoro tak świetnie poruszasz się w internecie w poszukiwaniu skanlacji, to kurwa sorry, ale nie chce mi się wierzyć, że nie potrafisz znaleźć sklepu online z oficjalnymi wydaniami. A co do sklepów stacjonarnych i galerii handlowych... Może wybór nie jest tam tak bogaty, czasem wręcz ubogi, ale w Empiku i niemal każdej innej dużej księgarni znajduje się trochę mang.
Więc wybacz za wulgaryzmy, ale nie pierdol, bo albo nie chcesz po prostu zapłacić złotówki za te mangi, albo masz w dupie w ogóle próbę ich znalezienia. Zresztą sądząc po Twoich poglądach odnośnie zabierania wszystkim i dawania wszystkim, to pewnie i jedno i drugie.

Cytat:
Ewangelia Łukasza 6, 29. A kto by cie uderzył w policzek, nadstaw mu i drugi. A temu, który zabiera ci płaszcz, nie wzbraniaj i tuniki.
30. Każdemu, kto cię prosi, daj, a kto ci zabiera, co twego jest, nie żądaj zwrotu.

Nie, dzięki, wypinanie tyłka, by każdy mógł mnie wyruchać, jakoś do mnie nie przemawia.

PS. właśnie przez ludzi o podobnych poglądach do Twoich zablokowaliśmy możliwość pobierania. Więc dziękujcie sobie nawzajem. I naprawdę mam nadzieję, że ten wpis był zwykłym trollowaniem, a nie autentyczną próbą wybielania łamania praw autorskich twórców gier, filmów, książek itp.
_________________
"Yerzefer zasyczała jak kitku wijąc się na plecach Spiralta. Pas boleśnie wpił mu się w pierś.
- Yerz? Możesz złapać oparcie? Nogami? Możesz coś zrobić nogami?
- Tak - jęknęła. - Potuptać."
Ostatnio zmieniony przez Spiritusick 21 Grudzień 2018, 13:45, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Pracuś Al Pachinko
Hayate Team
Doujin Maker


Wiek: 23
Dołączył: 05 Mar 2016
Skąd: Lublin
Wysłany: 21 Grudzień 2018, 14:39   

Ten_Smiertelny, nie pamiętam kiedy ostatnio czytałem takie bzdury, gratuluję~

Pamiętam za to czasy, gdy ja nie miałem stałego połączenia z internetem... Z każdą złotówką latałem do Empiku albo Matrasa, zakupić nowy tom jakiejś mangi. Wtedy było tam max 10 tytułów JPF-u i Waneko, dzisiaj zazwyczaj Empik ma oddzielną szafkę na mangusie, na której jest kilkadziesiąt tytułów 7 różnych wydawnictw. Fakt, obecnie kupuję głównie przez sklepy internetowe - kupuję, chociaż czytam też mangi w internecie (mam grubo ponad 200 tomów, na tylu skończyłem liczenie), ale zamówienia możesz składać także w sklepach stacjonarnych. Jestem żywym dowodem na to, że tę pasje można rozwinąć bez internetu. Wystarczy uczciwie podejść do tematu i trochę się wysilić (a nawet nie, bo to nie wymaga żadnego wysiłku).
_________________

Ostatnio zmieniony przez Al Pachinko 21 Grudzień 2018, 14:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Czyścioszek Hipek
Hayate Team


Wiek: 25
Dołączył: 07 Lip 2009
Skąd: Elbląg
Wysłany: 22 Grudzień 2018, 03:19   

Ten_Smiertelny napisał/a:
Ostatnich czterech też niezwykle mi obecnie brakuje…

Nie jesteśmy w stanie wpłynąć na Ichigo. ._.

Cytat:
Przez wieki już działa instytucja zwana biblioteką. Przez wieki też autor książki nie zarabiał ani złotówki, na tym, że kolejna osoba z kolei bezpłatnie wypożyczała sobie jego powieść. W bibliotece dostępne są (i zawsze były) nie tylko dzieła których prawa majątkowe się skończyły, ale i te najnowsze. A jednak jakoś nikt, nigdy, nie nazywał tego kradzieżą. Dlaczego?

Dlatego, że uważano, że większą wartością jest rozwój czytelnictwa, niż prawo majątkowe poszczególnego autora. Dostęp do literatury uznano za tak ważny, że nie ma sensu ograniczać go ludziom których na nią nie stać. Dla autora i tak najważniejsze jest nie to, by ktoś mu zapłacił, lecz by ktoś jego pracę odbierał i czytał.

Chciałbym jedynie zauważyć, że biblioteki również nie dostają ich za darmo. Płacisz za nie nawet jeśli z nich nie korzystasz.

Cytat:
Nazywać piractwo komputerowe kradzieżą, jest absurdem, bo to tak jakby morderstwem nazywać fargi w FPSie.

Bardziej powiedziałbym, że przepisanie czyjejś pracy. Jeśli jest to praca domowa, to prawdopodobnie nic nie zaszkodzi - i tutaj są skanclacje, ale jeśli jest to praca inżynierska czy jakiś inny ważny papier, to jest to już poważny problem.

Cytat:
Dlaczego gracz komputerowy, może w parę minut ściągnąć sobie za darmo niemal każdą grę, a mangi zlicencjonowane są zupełnie niedostępne w internecie?

Przykro mi, ale to jeden z punktów mówiących za nie pozwalaniem pobierania mang... My chcemy ludzi zainteresować twórczością autora, a jeśli zostanie ona oficjalnie wydana w polsce, to chcemy, aby ludzie kupili mangę i wsparli autora. Zapłacili za jego ciężką pracę. Przy powstaniu i udostępnieniu jednego rozdziału mangi niejednokrotnie pracują dziesiątki ludzi (autor, rysownicy, asystenci, edytorzy, wydawca, ludzie z drukarni, a nawet pani z kiosku). Należy zapłacić za pracę, którą ktoś dla nas wykonał.

Cytat:
Znaczy, nawet się cieszę, że Koe no Katachi, zostało zlicencjonowane bo jest tego warte i jeślibym mógł, obrzucałbym autora złotem. Ale dla mnie oznacza to po prostu, że manga przestała istnieć i nic nie można już z tym zrobić.

W tym wypadku wystarczy tylko kupić mangę, prawda? Sam napisałeś, że kupiłeś wiele gier i jeśli byś mógł kupowałbyś mangi - pojawiła się okazja i mówisz, że nie wykorzystasz.

Cytat:
Pomijając już fakt, że pewnie nie byłoby mnie stać kupić nawet jednego procenta mang które przeczytałem, wydawnictwa mangowe to zwyczajnie nicponie. Jeśli chcesz zarobić musisz inwestować i reklamować. W jaki sposób wydawnictwa mangowe promują mangę? drukując pięć egzemplarzy? gdzie ją sprzedają – w naszych sercach?

Jeśli nie mają odpowiedniego budżetu, to niech nie biorą się za wydawanie mangi; jeśli chcą pomóc ją rozpropagować, to niech zajmą się skanlacjami. Jeśli zaś już wydają mangę, to niech robią to jak należy: Niech dostarczą egzemplarze do wszystkich większych marketów i księgarni, niech reklamują się bilbordami, zachwalają w radiu i telewizji. Tak by ta manga była w końcu widoczna; by ktoś mógł coś o niej usłyszeć; by zainteresowany (jak ja) mógł ją bezproblemowo kupić! Wtedy też takie wydawanie będzie OK i wtedy też, będzie przynosić zyski!

Nie wiem, jak wygląda to teraz, ale na stronie np. Waneko można było przeczytać pierwszy rozdział każdej mangi za darmo. :D
Mangi można kupić w np. Empikach, a i w większości księgarni.

Cytat:
Dlaczego gry są powszechnie dostępne do kupna, a mang w sklepach nie ma?

Tylko że mangi są dostępne dokładnie na takich samych zasadach... Gier z 2001 roku nie znajdziesz w Empikach... Trzeba dobrze trafić lub zamówić od wydawcy. ._.

Cytat:
Rozumiem, że strasznie wkurzające jest gdy ktoś usuwa Creditsy z waszymi ksywkami i to oczywiście jest złe, ale ManagaLib tego nie robiła, nie robi tego również ta strona z której ja ostatnio ściągałem.

Zarówno nowa strona, którą wymieniłeś, jak i ML czasem to robiły, a czasem nie robią. Jest to całkowicie losowe, a z adminami nie ma kontaktu - w wypadku usunięcia w żaden sposób tego nie poprawią. >_<
Osobiście boli mnie kilka przypadków mang, gdzie (nawet nie mój) nicki były usunięte. Pamiętam nawet 1 naprawdę dobry oneshot, gdzie pokrzywdzeni zostali Sebil, Junsu i ktoś jeszcze.
_________________

 
 
Miłośnik Yuka
Wampanellla


Wiek: 22
Dołączyła: 24 Gru 2010
Skąd: z Hogwartu
Wysłany: 7 Styczeń 2019, 12:19   

Al Pachinko napisał/a:
Jestem żywym dowodem na to, że tę pasje można rozwinąć bez internetu.
Dorzucę, że kupując w necie też sporo się zaoszczędzi... Niż w takim Empliku. Zwłaszcza więcej zarobią wydawnictwa. Emplik ma bardzo wysoką marżę.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 14